Zwolnienie lekarskie w ciąży

Ja w dwie ciaże miałam zagrożone od samego początku wiec cala ciaze jedna i druga praktycznie miałam przelezaną, nie było nawet mowy o jeździe samochodem wiec co do chodzenia do pracy nie było wątpliwości …cala ciaze miałam zwolnienie . Z tego co mi wiadomo zwolnienie zależy od tego czy masz zagrozona ciaze oraz od tego w jakich warunkach pracujesz …czy pracujesz w warunkach szkodliwych bądź twoja praca wymaga dźwigania . teraz nie każdy lekarz chce dawac zwolnienie ciężarnym , ja osobiście nie miałam z tym problemu bo dodatkowo moja praca jest w warunkach szkodliwych ale nie jedna z moich znajomych uslyszala od lekarza ze ciaza to nie choroba i na to zwolnienia nia daja .pozdrawiam

Planowałam iść na zwolnienie po 6 mc. Niestety małej się nie spodobało, że pracuję i po 2,5 ciąży zaczęłam krwawić. Wylądowałam w szpitalu. Lekarz od tej pory daje mi zwolnienia bo mam 30 km w 1 stronę do pracy i jeszcze praca stojąca i nerwowa;/

Na zwolnienie można iść zaraz na początku ciąży. Każda kobieta ma prawo być na zwolnieniu 9 miesięcy. Jeśli jest oczywiście przyjęta na normalnych warunkach i nie podpisała śmieciowej umowy.

MI lekarz od razu propoowal L4 i za kazdym razem korzystalam. W pierwszej ciazy zle sie czulam na poczatku a w drugiej musialam sie oszczedzac, ze zwolenieniami nie mialam problemu.

Beata można, ale jak przyszła mama dobrze się czuje i ma pracę, którą mimo ciąźy może wykonywać to po co? Przecież jakby nie było to okres nieskładkowy, o czym niektórzy zapominają.

Angie a czy ja napisałam, ze TRZEBA iść na zwolnienie, czy że można. Napisałam tylko, żeby uświadomić inne mamy, że taka opcja istnieje. Bo może niektóre chodzą do pracy bo boją się, że jak wezmą dłuższe chorobowe to je wyrzucą.

Ja myślałam że bede pracowała do końca, ale lekarz powiedział ze lepiej jak bede odpoczywała w domu bo też brałam dupchostan na potrzymanie, wiec w 4mc poszłam na L4

Ja jestem na zwolnieniu od 3 miesiąca. Głównym powodem były okropne migreny które mnie dopadły :frowning: po 3-4 dni z rzędu nie byłam wstanie wstać z łóżka :frowning:
Pracuję w handlu - więc moja praca jest raczej fizyczna i do tego zmianowa, więc nawet jak przeszły mi te migreny koło 7 miesiąca, o powrocie do pracy nie mogło być mowy. …
Mój szef był wspaniały - dopóki pracowałam układał grafik pode mnie i prawie na rękach mnie nosił :slight_smile: ja ze względu na niego wytrzymałam najgorętszy okres czyli grudzień i styczeń.

Mysle ze to kwestia indywidualna, jedne kobiety czuja sie super w ciazy i dzieki pracy sie nie nudza a inne niestety nie sa w stanie pracowac; Wydaje mi sie ze kazej kobiecie w ciazy nalezy sie odpoczynek.

Ja pracowałam do końca 6 miesiąca ciązy. Więcej juz nie dałam rady. Była dość ostra zima, do pracy musiałam dojeżdżać autobusem i potem stać 8h za ladą.

to również był mój problem przez który miałam l4,okropne bole głowy od ok 3mc do konca.

Ja poszłam na zwolnienie w 2 mcu ciąży ze względu na straszne mdłości i wymioty a do pracy miałam 45 km jazdy pociągiem. Zawsze siadałam blisko toalety hihi

Marta to dobrze, że były miejsca tak blisko:) inaczej mogłoby być kiepsko

Beata to i tak dlugo dalas rade, jak do 6 mieisaca stalas caly dzien w pracy. Ja w ciazy to wytrzymywalam stojac kilkanascie minut bo pozniej brzuch mi twardnial i mi sie slabo robilo.

No a ja poszłam w 4 miesiącu i pracowałam po 12h codziennie ponieważ przyuczałam na zastępstwo i dodatkowo musiałam cały fundusz ogarnąć by czystą kartę oddać … a miałam takie mdłości i zagrożoną ciąże

Aniami jak stałam to jeszcze w miarę było ok. Było gorzej jak musiałam chodzić. Prawie przez całą ciążę robiło mi się słabo, ale tylko raz zemdlałam.

Ja w pierwszych tygodniach bylam tak senna i wiecznie zmeczona, slabo mi bylo ze nie wyobrazam sobie pracowac, ale podziwiam te ktore daja rade.

Ja w sumie musiałam czekać aż szef znajdzie nową pracownicę.

Ja jestem na zwolnieniu od 6 miesiaca ciaży. Nie dawalam sobie rady z bolacym kregoslupem i zebrami. Ciagle siedzenie przed komputerem plus chodzenie po sadach, urzedach, prokuraturach itp. Prace czesto gesto konczylam po 12 godzinach a i jeszcze musialam papiery ze soba do domu brac.

ja od samego początku byłan na L4… ponieważ miałam zagrożoną ciążę i jedno niepowodzenie za sobą…