dziubus nie strasz mnie, mi wczoraj przez cały dzień mały się bardzo intensywnie ruszal a do planowanego terminu jeszcze 2,5 tygodnia a chciałabym jeszcze tyle dotrwać…
Agnieszka dla pocieszenia cie mój syn też aktywny był cały dzień a porodu ani słuchać było ani widać po 16 dniach nagle zaczął ruszać się inaczej bardziej wiercic niż kopać i następnego dnia wlansie urodziłam ![]()
W piątek ma przyjść do mnie położna. Zobaczymy, może powie mi coś ciekawego. Np. trudno mi ocenić czy brzuch mam już niżej czy jeszcze nie. Może ona będzie wiedzieć. A jeśli nic ciekawego się nie dowiem to we wtorek mam ginekologa. Ciekawa jestem czy zwiększyło mi się np. już rozwarcie
W sumie chciałabym urodzić jakoś w terminie ze względu na to, że zapowiada się u mnie mała dzidzia. Tydzien temu podczas wizyty ważyła prawie 2,6 kg. Ciekawe ile przybrała od tej pory ![]()
evelin to nawet jak parę dni się spóźni to się nic nie stanie ![]()
Dokłądnie, ale za dużo też nie dobrze, bo jednak grozi to niedotlenieniem dzidziusia i wydaleniem smółki do wód płodowych… ![]()
Evelin - ja urodziłam tydzień po terminie i wszystko było ok
Aisa 17 dni po terminie ![]()
Musicie podejść na spokojnie do tego
Wszystko będzie dobrze
Chodzicie regularnie na wizyty i kontrole i jesteście pod opieką lekarzy, więc nie macie się co martwić
Pamiętajcie, że każda kobieta jest inna i ma inny organizm, więc inaczej będzie przeżywać ciążę i poród
Ale 80-90% jest w głowie, więc… proszę się nie martwić, pozytywnie nastawić i czekać na dzidziusie
Maleństwa wiedzą kiedy wyjsć na świat ![]()
Trzeba uważać jak dziecko rodzi się wcześniej albo później. Jest to bardzo delikatna sprawa. Najlepiej jak dziecko rodzi się o czasie. Ale różnie w życiu bywa.
A wody plodowe? Słyszałam, że one często sa mylone i nimi po prostu nie sa. Ostatnio słyszałam o sytuacji, ze dziewczyna pojechała do szpitala bo wody jej odeszly lekarz stwierdził, że to nie wody i niby miała wracać do domu, ale nastąpiła jakaś pomyłka przy nazwiskach i zamiast ja odesłać kazano jej się wykąpać i w tym czasie zaczęła się akcja porodowa. Możliwe, że lekarz nie rozpoznał wód ? Albo, że nie były to wody, ale na skutek kąpieli akcja aż tak przyspieszyła?
Aneta z tego co ja wiem to dwa tygodnie przed i dwa tygodnie po to jest cały czas w terminie ja się urodziłam 10 dni po terminie a to prawie 30 lat temu było i wszystko było ok tylko ponoć miałam jakieś łuski we włosach niby od tego, że dłużej w wodach plodowych. Dziecko samo decyduje, kiedy chce wyjść, w przypadku Aisy nawet wywoływanie nie wiele dało tak bardzo malcowi się nie spieszylo ![]()
Jest to uważane za normę. Ale lekarz też może się pomylić w wyliczeniach. Ja też urodziłam się tydzień po terminie i było wszystko dobrze. Za to mój brat urodził się też tydzień po terminie i wody były już zielone. Więc już było trochę późno. Dlatego jest tak ważne by wszystko było w miarę o czasie. Choć z porodem nie da się trafić idealnie w punkt już musi być.
Rodziłam syna tydzień cb po terminie i żadne wywoływania nie pomogły. A miałam cukrzycę ciążową, łożysko wtedy szybciej się starzeje i jest zagrożone dla dziecka. Pilnowali mnie w szpitalu bardzo planowali już kolejne akcje wywołania, na szczęście syn się sam zdecydował.
Też się bałam o zielone wody.
Ja pierwszego syna rodziłam 11 dni po terminie i wody tez były zielone . Poza tym wszystko w porządku było ![]()
Dziubus ale też sam się zdecydował czy w szpitalu Ci pomogli?
ja rodzilam syna 17 dni po terminie wody były czyste fakt łożysko stare bardzo ale dawało radę ![]()
Marta sam zaczął się poród i okazało się ze syn przekrecony do góry nogami dlatego cc…
W moim przypadku nie było żadnych objawów ze to juz. W dzień kobiet pojechałam na ktg w sumie dlatego ze mi się nudziło. Odesłano mnie na IP okazało się ze mam pęknięty górny biegun i się wody sączą czego kompletnie nie zauważyłam ! Skurcze na ktg wykazywały 100-130 a ja ich nie czułam. Rozwarcie 0 ! Odsyłali mnie z oddziału na oddział aż w końcu gdy zobaczyli zielone wody podali oksytocynę i w 30 minut wywołali poród - ból był tak ogromny ze nie wiedziałam jak się nazywam gdy pytali. Syn okazał się za duży i nie mógł przejść przez kanał barkami, zastosowano jakiś manewr i go obrócono, niestety był owinięty pępowina i urodził się w zamartwicy. Był reanimowany. Otrzymał 3 pkt następnie 5,7, 10! Mój stan psychiczny po porodzie był kiepski bałam się o synka, cała noc nie spałam. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze
dzis jestem szczęśliwa samotna mama dwójki wspaniałych chłopców.
Agnieszka jesli chodzi o sprawdzanie czy sącza się wody czy coś innego to w aptece można kupić specjalne paski lakmusowe, które wykryją wody. Wody plodowe maja odczyn zasadowy i barwią taki papierek na kolor niebieski i jego odcienie.
Evelin nie miałam pojęcia ze takie paski są
Dobrze wiedzieć , niby nie planuje juz dzieci , ale córeczka mogła by się pojawić nieoczekiwanie ;))
Też nie wiedziałam, ze sa takie paski, dobrze wiedzieć ![]()
Monika dobrze, że był szczęśliwy finał ![]()
Agnieszka w szpitalu też nie ma szans by pomylić się jeśli chodzi o wody bo wlansie sprawdzają takimi paskami czy to są wody płodowe czy nie
mocz ma obojętne Ph więc pasek się nie zabarwi ![]()
To nie wiem co to był za lekarz w takim razie…