Zwiastuny porodu i rozpoznanie "wielkiego początku"

Aaa Pamela jeszcze tak pomyślałam, bo z tego co pamiętam wygrałaś Prolactis (?) Nie wiem czy dobrze kojarzę :slight_smile: Ale jeśli dobrze, to w książeczce dołączanej do laktatora są fajne porady, zerknij na część o wklęsłych brodawkach, tam jest pokazany sposób jak można pomóc sobie używajac zwykłej strzykawki :slight_smile: Może u Ciebie się sprawdzi :slight_smile:
Co do systemy 7-5-3 ja stosowałam jakiś czas, niestety zauważalnie większej ilości pokarmu nie było , ale ważna jest sama stymulacja więc próbuj i tak jak napisała Kasia, najważniejsze, że wiesz i podajesz małej swój pokarm <3
Trzymam kciuki za Was aby było jeszcze lepiej :slight_smile:

Pamela gratulacje, super, ze udalo sie i masz pokarm! jednak Twoj upor i zaangazowanie daly pozytywny efekt, oby tak dalej:)

Gratulacje, dużo udało Ci się odciągnąć… ja przez parę dni udawało mi się odciągnąć z 2 piersi te 40ml, ale przez weekend nie miałam dużo czasu (cały czas goście) i nie używałam laktatora i później w nocy próbowałam coś odciągnąć ale ciężko było… dziś przez dzień też słabo, mały coraz rzadziej chce w ogóle ssać… bo z jednej piersi nic nie leci… dziś dopiero za 3 razem udało mi się laktatorem troszkę obudzić tą pierś i poleciały kropleki… tym bardziej, że piersi bolą, są twarde czuję, że tam jest mleko… tylko nie chce wypłynąć;/

co do witaminy K to jak dziewczyny pisały, podaje się przy karmieniu piersią.

A ile mm podawać dziecku? Ja znam taki schemat: 10ml x (doba dziecka -1) → czyli w 5 dobie powinna zjadać ok 40ml , a po 10-12 dobie dzidziuś powinien zjadać 110ml (oczywiście bywa z tym różnie :wink: )

Dor Fryt właśnie z tym schematem może być różnie. Każde dziecko ma inne zapotrzebowanie na mleczko i trzeba chyba bardziej indywidualnnoe podchodzić do ilości mleczka. Jeśli zje i jest głodne podać wiecej a jeśli starczy te 40 ml to wystarczy.

Dlatego dopisała ze bywa różnie. Mój starszy synek w 2 dobie zjada ok 60ml to w szpitalu nie pozwalały mi karmić więcej niż 45 ale synek był dalej głodny i dawałam mu tyle ile on chciał. W domu jadł mniej… a młodszy syn przy wypisie zjada 45ml a d wczoraj zjada 80 ml (a dziś mu mija 3 tydzień ).

DorFryt a ogrzewasz troszkę piersi przed przystawianiem? Jeśli są twarde i pełne to mleko jest na pewno, tylko problem jest z wypływem, tak jak pisałaś hmm. A mały denerwuje się przy piersi ? Jeśli nie to próbujcie się przystawiać mimo wszystko.
Z mm nie mam doświadczenia, bo podawałam niewielkie ilości tylko na początku ale były to dosłownie niemalże śladowe, później tylko swoje . Ale tak jak mi powiedział kiedyś dobry pediatra. Dziecko samo na pewno się nie przejje. Zje tylko tyle ile chce i potrzebuje.

Życzę Ci Pamela wytrwałości, nie poddawaj się i dalej próbuj przystawiac malutką do piersi. Ważne, że masz pokarm, niech Ci zdrowo rośnie:)

DorFryt a co ile godzin zjada twoj maluszek?
A ja chyba mam zas kryzys laktacyjny…
Dwa dni super a teraz piersi miekkie a i laktatorem moze z 20 ml sciaglam z dwoch piersi. Pije herbatki laktacyjne ale to nic nie daje…
A czy mm dopajalyscie czyms maluszka? Np woda przegotowana? Jak tak to ile razy dziennie.?

W szpitalu w pierwszej dobie jak tego pokarmu było troszkę mniej dopajaly położne małego glukoza. Teraz tez mam w domu w razie konieczności. Pytałam dzisiaj położnej ile kozę stać mleko w lodowce bo ktoś napisał ze kilka dni i strasznie mnie to zadziwiło . Powiedziała mi ze do 6h moze stać w lodowce, a 1 h w temperaturze pokojowej. Mój maluch je co 3 godziny ale nie wiem ile ml ponieważ podaje tylko pierś . Pamela a próbowałaś podawać mu pierś przez kapturki ? Moze tak łatwiej będzie Zuzi złapać. Mój Antoś je przez kapturki bo nie mógł zaciągnąć dobrze piersi i sie denerwował

Pamela-A próbowałaś Femaltiker?
U mnie było tak,że jak próbowałam odciągnąć coś laktatorem to czasem się udawało a czasem dosłownie kilka tylko kropel.A jak zobaczyłam te kilka kropel to dopiero się zdenerwowałam,że już nie mam pokarmu.No i łzy,że moja droga mleczna się zakończyła.Mimo to karmię nadal.
Jak tylko udaje się ściągnąć 20 ml to zawsze to Twoje mleczko.A dokarmić możesz mieszanką-tak zresztą robisz.
W moim szpitalu też podawali glukozę,ale czemu to służy to nie wiem?Chyba żeby dziecko się uspokoiło.
Nie poddawaj się i ściągaj mleczko.
Powodzenia.

Katarzyna Twardowska a sutki nie masz podrażnione od kapturków ? bo ja planuję nakładac żeby nie mieć podrażnionych ale nie wiem czy mi się uda . Ja problemów nie miałam z mlekiem w piersiach tak miałam dużo że musiałam ściągać jeszcze bo twarde mi się robiły . a tu sutki ze strupami coś okropnego ból jak nie wiem co nawet poród tak nie bolał

P. Nowak nie mam nawet jednego zadrapania na sutkach., żadnych ran, zupełnie nic … także u mnie kapturki zdały egzamin w 100 procentach

Pamela nie poddawaj się tylko walcz. Będzie dobrze i trzymam kciuki za powodzenie i przejście z mm na butelkę. Będzie dobrze. Pij dużo wody, Femaltiker też może pomóc, kawa zbożowa również. Walcz i zacznij wierzyć w powodzenie.

Katarzyna Twardowska a jak tam synek starszy cieszy się że ma dzidzie małą czy zazdrosny ? Ja będę się bardzo starać już 37 tydzień mam . zobaczymy czy przed urodzę czy znów po terminie za tydzień w środę ostatnia wizyta mniej więcej się dowiem jaki duży już jest mój Natan

P. Nowak śliczne imię dla chłopca gdyby u mnie był chłopak to też bym tak nazwała, ale mąż nie chce:( za tydzień się okaże jak z twoim dzieckiem, też bym już chciała być na końcówce.

Silver 90 to dziewczynkę masz mieć i na kiedy termin chyba jakoś tak jak ja ? e męża słuchasz :slight_smile: Ja imiona moim dzieciom daję a mojemu się podoba . 1 mam Nikola Anastazja 2 jest Noemi Paulina a syna Natan Rajmund . No mam końcówkę ale jak urodze to znów pustka i dziecko szybko urośnie . Niestety tak musi być .

U mnie mój maz musiał wybrać imię bo na każda moja propozycje mówił nie ! P.nowak wybrałaś bardzo ładne imiona. Jak mały urośnie to moze zdecydujecie sie jeszcze na następne kto wie :slight_smile:

P. Nowak właśnie się nie posłucham i dam swojej córce imię Nadia już od dawna mi się podoba:) no ja mam termin chyba dwa tygodnie później niż ty jak się nie mylę- 25 listopada także jeszcze kawał czasu. Mąż chce Wiktoria, nie powiem też mi się podoba, ale Nadia tak ślicznie brzmi i niespotykane, a on uważa że ruskiego imienia nie chce… Jakby był chłopak to nazwałabym Natan, ale jak niektórym osobom mówiłam to tylko krytykowali…

Nadia ładne imię ale Wiktoria rownież śliczne i ładnie można zrobić Wikusia, Wiki . Ludzie jak to ludzie zawsze wszystko krytykują, teraz panuje “moda” na imiona polskie i odchodzi sie od zagranicznych imion . Jak dla mnie to rodzice nazywają jak chcą a nie sugerować sie opinia innych

Trochę mnie to denerwuje, bo każdy by chciał nazwać po swojemu, ale racja nie będę się tym przejmowała, najgorszy problem to inne zdanie męża, najwyżej stanie przed faktem dokonanym:)