Pamela Mokra a na tamtym forum się nie pochwaliłas że mumuską zostałaś już . to w domu jesteś pewnie
Pamela gratulacje:) wypoczywajcie:)dużo zdrówka
Pamela moje szczere gratulacje ! To najpiękniejsze chwile w twoim życiu , będziesz zapewne jeszcze długo długo to pamietała . Tul swojego skarby bo kim sie obejrzysz będzie juz dorosły i miał własne dziecin
Pamela ja również gratuluję maleństwa.
Pamela, gratulacje!!! ![]()
Oj tak dziewczyny cudowna chwila.![]()
Po porodzie latam jakbym wogole nie rodzila;)
Najgorsze jest to ze nie mam pokarmu. Juz nawet probowalismy z pielegniarkami laktator jakies masaze i jak narazie bez skutku.
Mala przykladam co 2 godz do piersi na pol godz raz do jednej raz do drugiej a potem dajemy jej mleczko z butelki zeby nie spadla zbytnio na wadze…
Moze dzisiaj nas wypuszcza jak malutka bedzie dobrze sie czuc
Pamela, pokarmu dużo pojawia się zwykle 2-3 dni po porodzie, ale bywa z tym różnie i przede wszystkim nie należy się poddawać. Ja jako takiego nawału nie miałam, moje piersi się nie powiększyły i baaaardzo stresowałam się po porodzie, że mam za mało pokarmu. Synek “wisiał” na piersi prawie non stop i jedyny powód dla którego nie dokarmiałam go mm to było to, że przybierał na wadze i to bardzo ładnie! Wiesz, bardzo się ucieszyłam, ale dla mnie to było zaskoczenie - przecież miałam wrażenie że piersi mam puste. Prawdopodobnie były puste, bo na bieżąco były opróżniane. Także głowa do góry, przystawiaj dziecko do piersi jak najczęściej i trzymam kciuki aby udało się rozbujać Twoją laktację.
P.S. Ja też odciągałam czasem mleko laktatorem i nic nie leciało… A potem próbowałam odciągnąć ręką i leciało. Może nie była to rzeka mleka, ale nie załamuj się, że laktator nie przynosi rezultatów.
Moja bratowa po porodzie naturalnym miała dopiero pokarm w dniu w którym wychodziła do domu ze szpitala. Moze laktacja i w Twoim przypadku sie rozkręci
Pamela walcz o te przyjemne chwile bliskości z Twoim Maleństwem.
U mnie też pojawił się problem w szpitalu w trzeciej dobie ,że miałam mało pokarmu w piersiach. Mimo,że córkę przystawiałam cały czas do piersi to mleko nie leciało.Mała była już tak głodna,że tak płakała ,a ja nie mogłam jej uspokoić .Z tego wszystkiego aż dostała podwyższonej temperatury.Położna sprawdziła,że w piersiach mam mało pokarmu. Musiałam zacząć dokarmiać mm.Następnego dnia mieliśmy wychodzić do domu a tu takie problemy.Ale następnego dnia już tylko karmiłam piersią.Jak wróciliśmy do domu było już lepiej.
Powodzenia w dalszym karmieniu.Trzymam kciuki,aby się udało.
Pamela ogromne gratulacje i dużo zdrówka dla Was:) śliczne imię, jakbym miała kiedyś córeczkę to pewnie też byłaby Zuzka:)
Ale super, że poród tak szybko postępował i masz już malutką obok ![]()
Co do karmienia piersią to nie martw się tylko dalej tak przystawiaj i powinno być dobrze.
Dziewczyny mam pytanie. Karmie tylko mlekiem modyfikowanym co 3 godz po 20 ml-45ml to zalezt ile mala zje. Lekarz mi zalecil wit k i d3 chyba od 2 tyg zycia bodajze doczytac sie nie moge. I tu moje pytanie o ile i w jakim czasie zwiekszac ilosc mleczka i ile tej wit podawac dziennie? Mam je w kapsulkach.
Lekarz kazal odstawic od piersi bo mam zywe rany az krew leci kapturki nie pomagaja bo mam wklesle brodawki a mala nie chce ich ssac a mleka zero… Nie chcemy doprowadzic do infekcji… Czuje sie z tym zle ehh:( jestem zla matka takie mysli mam;(
Od dnia porodu przystawialam ja co godzine zeby cos ruszylo a u mnie susza…
Może trzeba było od razu laktatorem, a był ktoś u Ciebie żeby pomóc z laktacja? Nie możesz się obwiniać!!! Ja leżałam na sali z dziewczyną która non stop przystawiala Córcie, nie miała wkleslych brodawek ale też poranione, bo za płytko przystawiala, samego sutka.
Dziecku karmionemu mm wit podawać najlepiej według wskazań lekarza, ponieważ w mm tez masz wit d3 a wit k tylko przy karmieniu piersią się podaje, chyba ze lekarz zdecyduje inaczej.
Ja w zaleceniach na wypisie mam d3 400jm i k 250 mcg gdzie wit k od 15 doby zycia. Ale Ja karmie tylko piersią.
Pamela nawet tak nie myśl, przecież jesteś wspaniałą mamą!!! i dobrze, że w takiej sytuacji podjęliście decyzję o podaniu mm, skoro masz już tak poranione brodawki to musisz uważać żeby nie było jeszcze gorzej, przy karmieniu mama też musi czuć się komfortowo. Mm to jeszcze nie koniec świata, w Waszym przypadku akurat tak będzie lepiej, nawet się tym nie przejmuj tylko ciesz się chwilami z córeczką.
O witaminach Kasia to już chyba napisała wszystko:) ja tylko dodam, że akurat mi te witaminy w kapsułkach nie podeszły, bo źle się je aplikowało, mam teraz witamine D w kropelkach i jest o wiele lepiej.
Dzieki dziewczyny;)
Bede narazie piersi rozruszac laktatorem na czas az brodawki sie zagoja troche moze cos ruszy…chociaz zeby z dwa razy przystawić do cycusia… No to u mnie w szpitalu lekarz jakis buc bo kazal wit k+d3 z tym ze ja mowilam ze tylko mm karmie.
Pamela mleko modyfikowane powinnaś podawać co 3 godziny około 60 ml , ponieważ mm jest wolniej trawione niż mleko matki. Apetyt maluszka rośnie z każdym dniem i jak zobaczysz , że córeczce nie wystarcza 60 ml , to zrób jej więcej , lecz jak jej zrobisz więcej to nie zawsze może więcej zjeść . Bo dzieciątko raz jest mniej głodne raz więcej .
Jeżeli będziesz podawać córeczce mm to nie podawaj witaminy K , bo ta witamina jest już w mleku .
Witamina D w kapsułkach dla mnie była bardzo niewygodna w stosowaniu , zawsze ,źle mi się ukręciła , trochę się wylało nie mówiąc już o poplamionych ścianach :)) Teraz mamy witaminę D w kropelkach w buteleczce z pompką dozującą , bardzo dobre rozwiązanie do podawania dziecku kropelek .
Może uda Ci się rozruszać laktację laktatorem … ja przy pierwszej córce też nie miałam mleka , ani kropli nie udawało mi się wycisnąć laktatorem ona nie chciała ssać , i musiałam ją karmić mm ![]()
Pamela .Mokra ciężkie jest karmienie dziecka moja pierwsza córka nie chciała pić bo jej łatwo z butelką a druga pięknie piła ale miała problem z sutkami też strupy żywe rany ból niesamowity . Nie stety córka się do butelki przyzwyczaiła bo z butelki z łatwością pokarm idzie a z piersi dziecko musi się namęczyć żeby poleciało . Ja płakałam że nie chciała pić później pokarmu miałam sam leciał po brzuchu . do tej pory mam trałme dużo smaruj sutki kremem swoim mlekiem może pomoże i całą pierś otoczkę brązową dziecko w buzi musi mieć . Jak urodzę synka chcę za wszelką cenę karmić mam taką nadzieje że się mi uda . przed karmienie podrażniaj sutki i nawilżaj swoim mlekiem . są też herbatki laktacyjne w aptece z 6 zł kosztuje . też doradzają pić kawę zbożową . Mi jak się zagoiły brodawki to już dziecko pić nie chciało krzyczało nawet .
Dzisiaj w nocy obudzil mnie straszny bol piersi. Twarde i nie moglam ich z bolu dotknac. Nie przystawialam malej tylko ręcznym laktatorem sciaglam 20 ml. Jaka ja bylam szczesliwa:).
Teraz niedawno znowu sciagalam i bylo juz 40 ml w krotszym czasie:)) jednak moj upor dal duzo. Teraz bede sciagac pokarm co 2 godziny bo mala sutka nie chce chwytac. Przyzwyczaila sie do butelki. Ale wazne ze wogole bedzie pic moj pokarm a mm bede dokarmiac jezeli bede miec go malo.
takze 3mac kciuki.
Ile takie mleko po odciagnieciu moze stac w lodowce?
Pamela super ,że udało Ci się ściągnąć mleczko dla córeczki
Oby z każdym dniem mleczka było więcej , może córeczka załapie pierś i będzie jadła z piersi , a jak nie to ściągaj dalej laktatorem i karm ją z butelki jak najdłużej swoim mleczkiem . Pamiętaj ,że każda kropla Twojego mleka jest na wagę złota .
Ojej Pamela gratulacje ! Tak jak dziewczyny napisały to już zapewne wiesz, wit K przy MM się nie podaje ![]()
Super, że walczysz o laktacje, jestem całym sercem z Tobą, bo wiem jak to czasami bywa strasznie ciężko i nachodzą różne myśli, ale jesteś SUperMamą wiec dacie radę :)))
Ja od siebie dodam tylko tyle, że każda butelka mm sprawia, że w piersiach mleka jest mniej, może próbuj jeszcze przystawiać małą, znam wiele dziewczyn z wklęsłymi brodawkami, którym pomagał doradca laktacyjny (jak przystawiać) i same nie mogły się nadziwić, że po karmieniu brodawka wychodzi jak nigdy wcześniej
Więc na prawdę można :))) Smarujesz czymś brodawki? Ja w szpitalu smarowałam lanoliną (choć wiem że niektórym dziewczynom pomagało własne mleko, mi niestety nie i to było moje wybawienie Lansinoh lub PurLan 100%lanoliny bez domieszek) wietrz dużo i stan ich powinien szybko się poprawić
O nakładkach mówią różnie. Czasami bywa tak, że z nimi dziecko nie chce współpracować, albo zacznie a później jest problem z ich odstawieniem, więc tu już zrob jak uważasz, ale na prawdę próbuj przystawiać maleńką moze akurat
Ja mimo naszych problemów i początkowego dokarmiania mm przystawiałam, przystawiałam i tak do znudzenia… aż w końcu się udało i wyszliśmy z mm, później z laktatora i butli. Teraz mamy je w sytuacjach awaryjnych, gdy trzeba gdzieś wyjść itp ![]()
Pokarm w lodówce stawiałam zawsze na najniższej półce w głębi (gdy postawisz blisko brzegu, ciągłe otwieranie i zamykanie drzwi lodówki może sprawić, że mleko popsuje się szybciej)
to samo tyczy się mrożenia, włóż jak najgłębiej na tę półkę którą otwierasz najmniej ![]()
Pamela a więc jest sukces. Gratuluję!! Oby z dnia na dzień było lepiej a że walczysz jak lwica to na pewno będzie. Ja również wiele dobrego słyszałam o metodzie 7-5-3 wiec warto spróbować a teraz ja najczęściej przestawiaj Córeczkę do piersi. Mi na poranione brodawki pomogło smarowanie własnym mlekiem. Po każdym karmieniu smakowałam oby dwie piersi swoim mlekiem. Dużo wietrz też piersi bo na rany dopływ świeżego powietrza też przynosi pożądane rezultaty. A żeby zwiększyć laktacje pij dużo wody, myśl pozytywnie, kawa zbożowa też pomaga, herbatki na laktację również. Kiedyś jeszcze piło się bawarkę.
A jeśli mała nie będzie chwytała piersi to i tak najważniejsze że będzie piła mleczko nawet jeśli będziesz odciągała laktatorem i podawała je z butelki. Mleko mamy jest najlepsze dla Małej ale o tym już wiesz. ![]()
Mleko w lodówce tak jak napisała Angel może stać od 2 do 5 dni. Mleko na najniższej półce zawsze wstawiłem.
Jak przyjdzie do Ciebie położna poproś ja żeby zobaczyła czy dobrze przystawiasz Zuzie do piersi. Mała musi mieć w buzi skutek oraz brodawkę. Wtedy prawidłowo chwyta. Najlepiej właśnie jak zobacz położna albo wybierz się do doradcy laktacyjnego.