Zwiastuny porodu i rozpoznanie "wielkiego początku"

Dziewczyny od dwoch dni mam taki zielonkawy sluz lepki jak “glutki”. Tydz temu na wizycie nie bylo infekcji zadnej nic mnie nie swedzi jedynie boli klucie w pochwie. Czy to moze byc ten czop? Ze odchodzi mi powoli??

CZop jest bezbarwny, mleczny albo żółty, o zielonkawym nie słyszałam . Może zadzwoń do lekarza i zapytaj? Może masz jakąś delikatną infekcję, ja też nic nie czułam, nic mnie nie swedziało a z badan moczu okazało się że mam jakąs infekcje i dał mi urofuraginum. zapytaj lekarza(jeśli masz taka możliwosc) bo mój odbierał kazdy telefon i udzielał mi odpowiedzi telefonicznie zebym nie musiała się martwić

Ja tez bym obstawiala infekcje ale dla bezpieczenstwa swojego i dzieciatka zadz do lekarza.
Moj czop wyglądał jak przezroczysta zoltawa galaretka podbarwiona krwią zaczął mi odchodzić w sobotę a we Wtorek o 3:45 urodziłam.

Aleks ostatnio juz wspominalam o tym i przy badaniu nic nie wyszlo. No chyba ze to od pessara. Teraz w srode o 8:00 mam sie zglosic na oddzial wiec zobaczymy. Nie jest to tak mocno zielony tylko taki bezbarwno zolto zielony… Ale nie tak mocno. Dziwi mnie ta konstynstencja jakby glutkow.

Pamela, jestem teraz na “świeżo” z tematem bo dopiero co urodziłam. U mnie podobnie to wyglądało na tydzien przed porodem. Nie było mowy o infekcji bo byłam na kilka dni przed u lekarza i zapewne zauważyłby ze cos sie rozwija. Przez około 3 dni miałam na wkładce takie dziwne tak jak napisałaś “glutki” o lekko zielonym zabarwieniu. Nie byłam pewna czy to czop, nie było tego az tak dużo. Tydzien pózniej kiedy zaczęły mi odchodzić wody zauważyłam resztki wlasnie tej galarety. Wiec bardzo możliwe ze był to wlasnie czop sluzowy.

Pamela możliwości są dwie: Jedna, że jest to infekcja a druga, że czop śluzowy.
Czop jest galaretkowaty ale właśnie bezbarwny albo żółtawy ewentualnie podbarwiony krwią.
Jednak dla spokojnej głowy zadzwoniłabym do lekarza i się dowiedziała. W tym wypadku lepiej zapytać o raz za dużo niż o jeden raz za mało.

Jest to odchodzacy czop sluzowy…
Ja juz po zdjeciu krazka. Jutro jak nic sie dziac nie bedzie to do domu.

No widzisz. Tak jak pisałam miałam identyczna sytuacje. Ja w ciagu tygodnia urodziłam małego Antosia, po odejściu czopa. Życzę szczęśliwego rozwiązania .

Pamela więc już coraz bliżej rozwiązania. :slight_smile: Czekaj na Malutką, która już nadchodzi.

Pamela to pewnie malutka już się wybiera do mamy;)

5.10.2016 godz 22:38
Zuzanna 3150gram 54dluga porod sn niestety z nacieciem bo malutka miala raczke przy buzi;)
O godz 17:36 zaczely sie bole krzyzowe bez skurczy a pol godz pozniej odeszły mi wody i porod postepowal bardzo szybko…

Pamela gratulacje :slight_smile: Dużo zdrówka dla Ciebie i dla malutkiej Zuzi :))

Gratulacje. Życzę Wam dużo zdrówka !!!

Gratulacje a tak się martwilas;) To coś pięknego kiedy pierwszy raz widzisz swoje dziecko przytulasz. Eh

Dziekuje:))

Już wszystko wiem Pamela :slight_smile:
Jeszcze raz ogromne gratulacje :*

gratulacje :slight_smile:

Pamela gratulacje:) teraz możesz nacieszyć się córeczką.

Gratuluję i zdrówka dla Was :slight_smile:

Najpierw czekamy do 3 miesiąca aby czuć się bezpiecznie z naszą kruszynką. Później czekamy na pierwsze ruchy, chcemy poznać płeć, wagę, zobaczyć buźke :slight_smile: Aż nie zdążymy się obejrzeć i myślimy o porodzie! To jest największe wydarzenie i tyle ile kobiet tyle historii…i jak tu żyć :slight_smile: Bacznie wsłuchać się w organizm i spakować torbę! Ja już 35 tydzień skończony prawie i czekam :slight_smile: odliczam i myślę i wyobrażam sobie jak to będzie i czy wszystko gotowe. To są uroki macierzyństwa już od wczesnego dzieciństwa :slight_smile: