Żłobek,niania a może urlop wychowawczy?

Ja żłobka nie brałam pod uwagę i dla mnie ma więcej minusów niż plusów. Do 3 lat córeczka posiedzi z babcią a później pójdzie do przedszkola. 

To ja Aga K jeśli jest taka możliwość żeby dziecko chodziło do żłobka/przedszkola 2-3 razy w tyg to ja bym skorzystała z takiej opcji. Może jakiś klub malucha? Ty miałabyś trochę czasu na odpoczynek/sprzątanie/czy dla młodszego dziecka, a starszy synek nie nudziły się w domu.

Istnieją również prywatne punkty przedszkolne, które przypominają mi domowe przedszkole. W mojej okolicy jest ich parę. Zwykle zlokalizowane przy czyimś domu. Otwarte od 8 do 14.

Ja bym chciała, żeby znów się babcie zajęła brzdącem, ale nie wiem czy da rady. Jednak już jest starsze. Poza tym nie chce, żeby mój młodszy syn miał do czynienia za dużo z dzieckiem

Na wole sama zająć się dzieckiem dopóki pójdzie do przedszkola

Ile mam tyle jest opinii na temat zlobka. Ja uwazam ze jest to dobra alternatywa dla dziecka co napisalam w ponizszych kometarzach. Oczywiscie szanuje wasze decyzje ale ja zapewne wiecie kazda i tak postapi po swojemu zrobi to co uwaza za sluszne dla swojego malenstwa. Po tylu samo stronach jest plusow co minusow ;) 

Aneczka ja nie mam takiej możliwości muszę wrócić do pracy więc córeczką musi zająć się babcia. 

Karolina ja to rozumiem. Kazdy określa plusy i minusy i na co może sobie pozwolić czy bezpłatny urlop czy powrót do pracy, żłobek, niania czy babcia. To jest zrozumiałe 

Moja siostra po roku na już dość. Ja z resztą też lubię swoją pracę i chętnie do niej wrócę po roku

MNPB ja też czasami już mam dość i chciałabym wrócić do pracy :) wiem, że jak przyjdzie ten czas to będzie mi szkoda zostawić córeczkę w domu. Ale dla mnie praca to będzie taka odskocznia od tego życia ciągle w domu z dzieckiem. 

Dla mnie taka była. Poza tym nie ukrywam, że lubię duże zarobić :)

Karolina a długo już siedzisz w domu?

Aneczka dla mnie tez byłoby najlepszym wyjściem żeby moc zostać z dzieckiem do czasu pójścia do przedszkola.

Ja też niestety po roku będę musiała wrócić do pracy :( 

Moi rodzice aktywni zawodowo, teściowa z demencja więc też będziemy musieli rozwazyc żłobek albo opiekunkę, ale z tymi też problem żeby znaleźć dobra i zaufana..

Nas gdyby nawet stać było, żebym została w domu, to bym nie dała się uwięzić. Kocham bardzo syna, pewnie drugie będę kochać tak samo, ale nie uwazam, że siedzenie w domu z dziećmi dobrze wpływa na cokolwiek jeśli chodzi o nas same. Ja od razu po macierzyńskim przeszłam na L4 (druga ciąża) i już nie mogę się doczekać, żeby wyjść do pracy, do ludzi, mieć motywację żeby ubrać się na "nowo", pomalować. 

Aga ja jestem w domu już ok 21 miesięcy. Wcześniej jak wychodziłam z domu to malowałam się i ubierałam się inaczej niż siedząc w domu. Jeździłam do pracy po wyplate więc widziałam się co miesiąc swoje koleżanki i kolegów z pracy więc zawsze z nami pogadałem. Kocham córeczkę i zostaje z nią aż pójdzie do przedszkola

MamaMalejMajki za dwa tygodnie minie rok :) bo od połowy kwietnia byłam na urlopie a później poszłam na zwolnienie. Szybko to minęło.. A we wrześniu do pracy. 

Ja napewno zaraz po urodzeniu bede chciala wrocic do pracy na ile pozwoli mi na to zdrowie i warunki zeby dziecko bylo w bezpiecznych rekach. Brakuje mi moim znajomych w pracy, stalych pacjentow w aptece chodz sa czasami nie do zniesienia. Tylko ze wlasnie z nimi w pracy sa same atrakcje ;)  Potrzebuje zyc w spoleczenstwie nie wyobrazam sobie bycie tzw kura domowa to nie na moje nerwy ;) 

To ja Aga K a brałaś pod uwagę to że dzieci mogą chorować? na ten czas możesz sobie pozwolić na zwolnienie? Czy pracodawca nie będzie z tego powodu ”patrzył krzywo” na Ciebie?Czy planujesz babcię/opiekunkę dochodzącą do chorych dzieci?

Karolina Mi minie rok macierzyńskiego w sierpniu. Wybiorę zaległy urlop i urlop za ten rok i żegnam się z zakładem. Myślę że we wrześniu/październiku zacznę jakąś nową pracę. Fakt, ten czas szybko leci. Szkoda ze ostatki urlopu macierzyńskiego spędzimy w domu unikając wirusa  :/