Czyli, że ona szukała tylko bogatego tatusia, a facetowi nawet do głowy nie przyszło żeby mieć dziecko i że ona chce go tak załatwić?
No nieźle…
No najpierw go zaślepiła swoją miłością , a potem jak osiągnęła cel to zostawiła . Trochę to trwało ![]()
O masakra biedny chłopak on się zakochał , a ona go tak załatwiła.
Tego nie wiemy
czy się zakochał ale często się zdarzają takie sytuacje …. Takich dziewczyn nie brakuje
akurat w takich sytuacjach to najbardziej cierpi dziecko, pewnie matka ma ukrucine widzenia z ojcem.
u mnie to akurat partner mi zrobił dziecko i zostawił i walcze o alimenty … jak byłam u ojca z małą to on nawet się nią nie zajmował ani przez chwilę, budził mnie żebym ja się zajęła jego dzieckiem i teraz chce opiekę naprzemienną, zeby nie płacić alimentów (ogólnie boję się mu dać dziecko na opiekę,bo mam czarny scenariusz co bodzie jadło,co piło i że będzie w jedynym pampersie i fioletowe od płakania…)
a ja nie mu już patrzeć w twarz za takie zachowanie i myślę zeby mu ograniczyć i pozbawić prawa rodzicielskie, bo on nawet nie chcę podpisać zgody na żłobek…
a do funduszu alimentacyjnego muszę mieć wyrok sądu… w rodzinie nikt się nie zajmie, płacić nie zamierza…
wiec ja nie wiem ja dziecko przezyje z 800+ i 500+ , dobrze ze chociaż mam rentę…
i widzenia realzowane na mój koszt…
pozory mylą
tak myślam ze jak nie będzie płacił kiedyś czytałam ze mogę go pozwać o uszczerbek na zdrowiu spowodowany ciąża 1%
Uszczerbek na zdrowiu 1% to tak nie działa o ile wiem
Ciąża sama w sobie nie jest podstawą do odszkodowania od ojca dziecka. Możesz dochodzić zwrotu kosztów związanych z ciążą i porodem i kosztów utrzymania przez 3 miesiące po porodzie (jeśli pogorszyła się Twoja sytuacja materialna)
Ogólnie to Najważniejsze jest dobro dziecka, a sąd patrzy przede wszystkim na to. 🩷
to mam te rozczenia i uwstecznine alimenty
moj wylosowany sędzia ma 6600 spraw więc i jeszcze do pracy nie chodzi… ![]()
może też jest na macierzyńskim, albo na zwolnieniu lekarskim
Czasem te sprawy o alimenty to się ciągną. Oby wszystko Ci się szybko rozwiązało. Dzieciątko w tym wszystkim jest najeazniejsze i oby sędzia faktycznie kierował się dobrem dziecka bo różnie to bywa.
Trzymamy kciuki za szczęśliwe rozwiazanie!
Pracowałam kiedyś w sądzie - ale nie w rodzinnym, a cywilnym, tam też Ci sędziowie byli obładowani sprawami, że aż nie wiadomo w co ręce włożyć i często było tak że jak wpływały nowe sprawy to najpierw szły na “przeleżenie” zanim wgl ktoś się nimi zajął ;( okropnie długo to wszystko się potrafi ciągnąć
Może to też zależycie od sprawy. Mi założyli sprawę w sądzie robotnicy którzy zwiali z budowy i zostawili mi mieszkanie niedokończone o tą sprawa dość szybko się rozwiązała.
Natomiast znam dwie sprawy wśród znajomych o alimenty i ciągną się dość długo ale to też dlatego że dorośli się między kłócą i za złość sobie robią i coraz to nowe rzeczy wyciągają i to tak się wlecze latami
Trzymam kciuki aby jak najszybciej pozytywnie wszystko się skończyło ![]()
![]()
@Molly Również trzymam kciuki, najgorsze że te sprawy tyle trwają …. Powinny być o wiele szybciej rozpatrywane, w końcu chodzi o dobro maluszka. Tym bardziej że jest ciężko się z nim dogadać ![]()
moj kuzynka walczyla o alimenty przez 5 lat. w sądzie się tyle dowiesz o drugiej polowce niż przez całe życie spedzone z nim
faceci z siebie nagle robią chorych psychicznie, żeby nie pracować i żeby nie opiekować się dzieckim, ale ich stać na adwokata za 15k a na dziecko nie mają ![]()
moj mysli ze jak da mi alimenty to ja będę miała jacht i odrzutowiec za to ![]()
No właśnie. Nie myślą o tym że to na dziecko tylko tak się zachowują jakbyś nie wiem na co chciała te pieniądze wydać. Straszne to. A przecież to ich dziecko
Musisz być silna i dzielna. Zresztą już jesteś.
Te sprawy alimentacyjne naprawdę długo się ciągną. Życzę Ci aby u Ciebie nabrały tempa.
Wszystko się ułoży ![]()
dziękuję dziewczyny za wsparcie i miłe słowa ![]()
![]()
tak samo on chce żeby dziecko miało wszystko uzywane (nawet fotelik) ale on nic nie załatwił…
ja mam po prostu aż strach mu zostawić dziecko, a jechać razem z dzieckiem żeby się u niego zajmować to szkoda pakowania…
teraz się role odwróciły jak nie bedzie dowiedział dziecka we własnym zakresie to składam wniosek o ograniczenie i pozbawienie praw bo on mi tylko działa na nerwy, ze on nic nie bedzie podpisywał…
z tego co jestem doinformowania żeby jechać z dzieckiem za granicę na kilka dni to musze mieć papier od notariusza ze on wyraża zgodę
Ojeny biedna
ale co za człowiek jak robi pod górkę … no się nie dziwię tobie , nigdy się nie interesował a teraz żeby nie płacić to nagle tak… też bym mu nie dała… ale chociaż by miał widzenia z dzieckiem to tak czy siak musi płacić alimenty … mój znajomy zajmuje się więcej dzieckiem niż matka i kupuje wszystko dziecku ale alimenty musi płacić , nie ma wyjścia. A masz sprawcę założoną jakąś w sądzie ? Zbieraj wszystkie dokumenty, dowody , wszystko sie przyda , zbieraj paragony i jakie masz wydatki
Straszne to jest … jak tak można wgl. Biedna że musisz przez coś takiego przechodzić . Musisz być silna, dasz rade !
życzę ci dużo siły i oby się wszystko udało po Twojej myśli. Tak jak chcesz jechać na wakacje czy coś to on musi zgodę podpisać … żal wgl…
Najgorzej że nawet paszportu bez jego zgody nie mozesz wyrobić, nie wiem jak z dowodem osobistym. Dużo osób słyszałam że i tak jeździ z dzieckiem na dowód bez zgody drugiego rodzica ( samochodem lub pociągiem do Czech, Niemiec itp blisko i tam gdzie dowodów nie sprawdzają na granicy) ale gdyby coś się stało to można mieć problemy, albo jakby się dowiedział. Ja bym się bała zaryzykować
No najgorzej jak robi na złość. Przecież alimenty to tylko na utrzymanie jego dziecka nie wiem skąd w ludziach tyle złości żeby tak pod górkę robić. Myśli że w ten sposób pewnie na tobie się odgrywa i po części tak jest ale w gownej mierze to działa przeciwko własnej córeczce