Zakupy w Pepco

Małgorzata u nas sa sklepy ze pieluszki takowe sa nawet za 1,50zl za sztuke. Moze roznica w materiale nie wiem. Musze sie przejsc do naszego Pepco i zobaczyc co maja ciekawego .

My kupiliśmy kilka ubranek w Pepco i jestem zadowolona, cena niska, a ubranka fajne, nic się z nimi nie dzieje po praniu, nie tracą kolorów:)

Często kupuję ubranka w Pepco. Moim zdaniem są one dobre jakościowo, ładne, niekrzykliwe i miłe w dotyku! Ponadto jest ich bardzo duży wybór - jak się wejdzie to można przebierać i wybierać … a maluszka można ubrać od stóp do głów :slight_smile:
Dodatkowo nie kosztują one majątek … moim zdaniem bez sensu jest przepłacać i płacić np. 100 zł za spodnie dla brzdąca, gdy i tak po miesiącu czy 2 z nich wyrośnie.

Więc serdecznie polecam! :slight_smile:

W promocji mozna znalezc fajne rzeczy i nie tylko w pepko. Najwazniejsza to jakosc.

Małgorzata ja kupiłam w Pepco pieluszki flanelowe i tetrowe. Jestem z nich zadowolona i nie widzę powodu dlaczego miałabym przepłacać w innym sklepie. Prałam je już kilka razy kolory nie wyblakły i sprawują się bardzo dobrze. :slight_smile:

oooo Kasia dzięki za odpowiedź. :slight_smile: to wezmę kilka. :slight_smile:

Pamela naprawdę za 1.50 zł?? Wow! Chyba faktycznie coś z materiałem, ale kto wie. Kolorowe?

Biale w rozne wzorki w misie itd. Tez mi sie wydaje ze raczej material badziewny no ale to w markecie dzieciecym wiec nie wiem.juz sama.

Ja akutar flanelki i tetrowe kupowałam w tesco jak były w promocji 2 w cenie 1 i jestem z nich zadowolona.

A w moim pepco dla noworodków i maluszków nie ma wielkiego wyboru. Dla dzieci starszych owszem, można wybrac coś ładnego i taniego.
Ogólnei zauważyłam chodząc po sklepach, że znajduje się w nich więcej ubranek dla dziewczynek. Raz że są dużo tańsze niż dla chłopców, a dwa że naprawdę można wybierac w kolorach, rozmiarach, wzorach. Nie wiem dlaczego tak jest.

Można trafić perełki, tak jak w każdym innym sklepie :slight_smile: co prawda mój synek dotychczas miał ciuszki głównie z h&m i coolclub, ale zaczyna raczkować i pełza po całym mieszkaniu, więc zamierzam wpaść na zakupki do pepco, żeby upolować coś ładnego i w dobrej cenie, a jednocześnie coś, czego nie będzie mi szkoda :slight_smile:

Monika, ja byłam w kilku sklepach Pepco, i większych i mniejszych i dla noworodków szczerze mówiąc mało tam jest ciuszków. Tak od rozmiaru 74 cm, czasem 68 można już coś fajnego upolować. Na 62 nie ma praktycznie nic ciekawego. Oczywiście tetry i flanelki widziałam, czy jakieś grzechotki, butelki, smoczki itp. Ale ubranek mało.

Małgosiu, ja sobie chwalę kolorowe tetry z rossmana, często w promocji 5 sztuk kosztuje ok. 15 zł. Nie polecam natomiast śliniaków z pepco. Ja kupiłam komplet 3 (czerwone i granatowe z biedronkami, na rzep) i strasznie farbowały. Zawsze jak zakładałam małej i się śliniła, to całą brodę miała zafarbowaną, więc nie polecam. Chwalę sobie za to body z krótkim rękawem na 80 dla dziewczynki - cena dobra, jakość też może być.

Faktycznie nie ciekawie z tymi sliniakami.

Widzę, że większość z Was poleca pepco no nie wiem, może ja jestem za bardzo wymagająca jeżeli chodzi o jakość rzeczy dla dzieci…

Pepco sklep na tej zasadzie: kupię bluzkę za 7 zł po 2-3 praniach się rozciąga albo kurczy, natomiast kupię bluzkę za 15-20 zł bez porównania jakościowo. Dresik ostatnio córci kupiłam za 30 zł i jestem zachwycona. Spodnie szybko się kurcza. To zależy na co trafimy. Lecz nie wykluczam, że tam kupuje ciuszki na codzień i od święta :slight_smile:

Śliniaków w pepco nie kupowałam, a teraz na pewno nie kupię po doświadczeniach Agnieszki. W pepco rożnie bywa, jak się trafi. Ale przyznam, że w początkach karmienia, kiedy ubranka notorycznie się brudziły, to specjalnie kupowałam tanie w pepco, już bez względu na jakość, tak by ubierać tylko na karmienie, a potem przynajmniej nie jest mi szkoda danego ubranka, jak nie uda mi się go doprać. Także cenowo pepco baardzo przoduje wśród innych sklepów.

U mnie fajnie sprawdzają się z disney i równiez z ff taki cały kaftanik na rączki

Ja bardzo lubię pepco:) wiadomo, że nie wszystko nadaje się do kupienia, są i perełki i wielkie buble, np bodziaki są z różnej gatunkowo bawełny, niektóre krzywo odszyte, ale trzeba po prostu na to zwrócić uwagę przy wyborze.

Dla mnie rzadko coś fajnego w Pepco się trafi. Raczej kupuję skarpety,majteczki i ostatnio fajny komin i czapę,bo były na prawdę piękne. Teraz nawet nie moge znaleźć małych rękawiczek na malutkie raczki,same wielkie dla 4-5 latków… Może tylko 2 razy trafiłam na ładne i fajne jakościowo bluzy. Ale nie ma co się spodziewać cudów po bluzach za 10-15 złotych. Raz się trafi fajne a drugim razem lipa

Tak jak już pisały dziewczyny wcześniej, rzeczy tanie są fajne, bo tanie i nie szkoda. Już kilka bodziaków zwyczajnie wyrzuciłam bo się poplamiły marchewką i nie chciało mi się spierać. W bodziaku za 10 zeta mogę sobie na to pozwolić, jakby kosztował 60 (a widuję takie i droższe), to już bym tak lekką ręką nie wyrzucała. Wiadomo, jakość baaardzo różna, od rzeczy z których jestem BARDZO zadowolona (np. polarek na zameczku) po rzeczy tanie i ładne, ale do założenia kilka razy (np. bodziaczek z dekoltem zakładkowym, który się strasznie “rozjechał”). Trzeba kontrolować i przede wszystkim prać przed założeniem :slight_smile: