Zakupy w Pepco

Co prawda to prawda dzieci rosna bardzo szybko.Ja teraz bylam 10 dni w szpitalu i jak wrocilam to moja coreczka jest nie do poznania. Zrobila sie taka duza,wydoroslala i wogole tak panna sie z niej zrobila no ale wkoncu statsza siostra.Tez planuje juz wiosenne zakupy. Wybrala bym sie do pepko ale na razie z 10 dniowym maluszkiem troche nie bardzo. Poczekam az maluszek jeszcze troche podrosnie.

Ja w Pepco jak już kiedyś wspominałam rzadko kupuję… Głównie przez to, że ciuszki dla chłopców nie są ładne… Rzadko kiedy zdarza się naprawdę coś ładnego, a jak się trafi to raz na jakiś czas… Ja kupuję w Pepco głównie rzeczy do spania, albo jakieś rzeczy tylko po domu. Bo po kilku praniach robią się szmatki, napisy czy nadruki schodzą i na niektórych ubrankach robią się te kuleczki, ktorych nie znoszę… Ostatnio patrzę na dwie bluzeczki ze Scoobym Doo - jedna niebieska jedna taka jakby łososiowa, ale ciut ciemniejsza… I z obu schodzi nadruk… Dla dziewczynek za to jest mnostwo ładnych rzeczy…

Dla siebie też coś czasami kupię, skarpetki, legginsy czy coś i tu już jakość jest troszkę lepsza.
No i tam kupiłam kieliszki, które były na Walentynki w ofercie i kupuję tam ramki i antyramy na zdjęcia :slight_smile:

Ogolmie w pepco mozna znalezc cos fajnego tylko trzeba patrzec na jakosc

W Pepco jedna moja koleżanka kupuje większość ubranek jak ostatnio się okazało i jest bardzo zadowolona ale mówi właśnie że już się nauczyła poznać po jakości co będzie jej służyło a co za chwile wyrzuci. Fakt, że kupuje dla dziewczynki. Dziewczynkę w Pepco ogólnie łatwiej ubrać.

Kasia dziewczynki wszędzie mają większy wybór - nie wiem dlaczego ale żeby znaleźć coś fajnego tak na prawdę fajnego dla chłopca to trzeba się nabiegać a dla dziewczynek wchodzisz do sklepu i masz trzy regały fajnych rzeczy :slight_smile:

Kasia u mnie w pepco jeden regał dla chłopaka a reszta dla dziewczynek, dlatego ciesze się ze teściowa mi za granicą ciuszki dla niego kupuje bo tak to jakbym mu w pepco dużo kupowała to mialby to wszystko co inne dzieci a tak to wygląda trochę inaczej :slight_smile:

Dziewczyny faktycznie dla chłopca wybór jest niewielki. I trzeba się nagimnastykować żeby znaleźć coś innego, niespotykanego :slight_smile:

A ja w pepko kupilam dla synka jescze w ciazy dwa pajace i powiem wam ze i ladne i donre jakosciowo. Fakt fktem ubranek dla dziewczynek jest zasze wiekszy wybor. Ale to dla tego ze my kobiety i te duze i male lubimy sie stroic. Dla chlopca tez mam nadzeje uda mi sie kupic cos fajnego. Narazie jest malutki ale jak podrosnie to fajne spodenki i koszulka na wieksze wyjscia a na codzien zeby bylo wygodnie dresiki. Ja ubieram corcie przedewszystkim wygodnie a i ladnie jednoczesnie tez sie udaje.
Co do pepko to ja tez tam kupilam kurteczke wiosenna dla coreczki i mam nadzeje ze bedzie ok.

No Bealia moja koleżanka często kupuję córce kurteczki i jest zadowolona z nich. Ostatnio mi nawet pokazywała i wydają się naprawdę dobrej jakości. Więc dziewczyny jeśli sprawdzimy jakość nie powinno być z nimi problemów .

Z kurteczka faktycznie dobrze trafilam w pepco i nam sluzyc bedzie jeszcze i tej wiosny :slight_smile:

A ja wczoraj kupiłam w Pepco dla siebie szary płaszczyk za 39.90.Absolutnie nie żałuję,bo przyda mi się on teraz na końcówkę ciąży.

Ja właśnie poszukuje kurteczki dla synka na 74 rozmiar ale nic nie mogę znaleźć a w 5,10,15 chcą 150 zł…

to ja muszę koniecznie udać się do Pepco. moje kurtki już ledwo się dopinają, więc musiałem zakupić coś nowego żeby wystarczyło na teraz póki jeszcze trzeba nosić kurtki. nawet jeśli płaszcz będzie mi służył a przez jeden sezon. za tą cenę warto.

W pepco kurtke kupilam za 30 zl i z niej jestem zadowolona.

ja kupiłam niedawno dla małego koszulkę batman była za 15 zł w pepco, bardzo mi sie podobała i będzie w sam raz na lato. tylko te rozmiary trochę dziwne, bo np. pajace rozm 74 już za małe a 80 jeszcze za duże.

To muszę się tam wybrać i popatrzyć za kurteczkami.

Większość tych rzeczy szybko się niszczy w porównaniu do rzeczy z dobrych firm, ale jeśli coś ma dziecko włożyć parę razy, albo jak w przypadku niemowlaków używać przez parę miesięcy, to po co przepłacać i kupować z drogich firm, jeśli się spotka coś w miarę przyzwoitego w Pepco. Leginsów jednak nie polecam jeśli dziecko jest aktywne, bo nie przetrwają testów w ekstremalnych warunkach (typu zjeżdzalnie, piaskownica, wspinaczki) :slight_smile:

Ja teraz musze siw rozejrzec za bezrekawnikiem dla synka

Bezrękawniki mam dwa - dostałam w spadku od siostry :wink: ale kurteczki nie mam a dla małego tak ciężko to znaleźć…

Albo drogie albo nie przypada nam do gustu czesto tez mi sie zdarza ze nie ma rozmiaru…