Ja ogólnie nie lubię leżeć w wannie wolę prysznic ale kiedyś wynajmowaliśmy mieszkanie na wakacje gdzie była mała wanna i jakoś dałam radę. Nie jestem wysoka więc aż tak bardzo mi to nie przeszkadzało.
nie wiem jak wy ale ja przy dzieciach to nie mam czasu na leżenie i relaksowanie się w wannie,tylko prysznic wchodzi w grę
Nie mamy za dużo zabawek do kąpieli, ale stawiam na plastikowe - łatwe w umyciu i osuszeniu. Polecam z Canpolu te nowe wieloryby :) bardzo pomysłowe i trwałe
Weronisia ja też :) wieczorem zawsze zaczyna się marudzenie itp więc długie relaksowanie się w wannie nie wchodzi w grę :)
Sussane o muszę je kupić do basenu dla córeczki :)
Weronisia ja mam czas bo mąż wtedy się nia zajmuje. Choćby w weekend. Taki czas dla mnie
aneczka to super...mojego nie ma wieczorami,mam trójkę dzieci wiec sama rozumiesz.
susane wieloryby są super,
karolinach za rok tez włożę do basenu bo teraz corka mała to mam w wannie
Aneczka wiem że lepiej prysznic w małej dlatego tak też mamy ;)
Co do leżenia w małej wannie to jak się jej nie ma na co dzień to da się wytrzymać . Wystarczy dobra pozycja i można się zrelaksować.
Dzieci lepiej wykąpać w wannie niż pod prysznicem . Czas na relaks od czasu do czasu zawsze się znajdzie ;)
Weronisia moja córeczka ma 13 miesięcy i jak tylko zaczęło robić się ciepło to zaczęłam ją wkładać do basenu. Uwielbia w nim siedzieć, nie chce wychodzić nawet jak by miała zamarznąć :)
karolinach to mojej jak pokazałam basen jak miała 10 miesięcy tak zawsze chce iść do basenu.teraz b edzie mieć rok i zawsze jak ją wyciągam to biedna płacze.
Weronisia mój mąż codziennie wieczorem jest w domu ale weekendy ma wolne więc mam więcej czasu dla siebie i korzystam z tego właśnie w formie kąpieli. A jak tak jak Ty masz 3 dzieci i męża nie ma wieczorem to wiadomo że jest to nie możliwe
Weronisia u mnie to samo. Jak wyjmuję ją z piaskownicy też płacze. Teraz zaczęła sama wychodzić i próbuje biegać po podwórku sama :)
U nas piaskownica to hit może godzinami siedziec
U nas ogólnie plac zabaw to bardziej obserwacja co inni robią albo czasami poganiać się niż bawić się
U nas zaczęło się od plaży nad morzem :) córeczka przekładała muszelki trzy godziny z miejsca na miejsce nawet nie chciała do nas wrócić z piasku :) więc wyjęłam jej piaskownicę i też świetnie się bawi :) jak się znudzi, wychodzi, trochę się pokręci po podwórku i znowu do piasku :)
Karolina zawsze to jakieś.zajecie na dłużej że coś można zrobić
moja coś tam próbuje się piaskiem bawic ale ona wszystko chce próbowac więc nie często chodzimy do piasku.za roku już bedzie większa to i piaskownicę kupimy dużą
Weronisia moja nie je piasku a wczoraj chciała złożyć sobie paluszki do buzi i zapomniała, że jest w piasku. Nie była zadowolona :) a na dodatek kiedy chciała wyjąć piasek druga rączką włożyła sobie go jeszcze więcej do buzi. Później już oglądała ręce nawet w domu jak chciała włożyć do buźki :)
Moja to jak upadnie to od razu otrzepuje piasek czy coś co się przyczepi a jak nie da rady to przybiega do mnie. Nie ma tak że wsadzi brudna do buzi
no moja niestety jeszcze za mała na piasek,nie ten czas.
Aneczka dzieci to dzieci nie ma takiej siły żeby nie włożyły grudnej rączki do buzi albo czego z ziemi. Taki urok dzieciństwa :)