Wzrost bobasa

Maskara, to dużo zdrowia dla synka i dobrze , że wychodzicie . Niestety wiele szpitali nie ma jeszcze klimatyzacji . Bardzo ciężko jest w upały wytrzymać . Nie dość , że sam fakt że to szpital to jeszcze taka temperatura.

1 polubienie

Ojeny to strasznie współczuję :face_with_peeking_eye: wszystkow porządku z małym ?

Dziękuję, kolejne dni będą ciężkie bo ma dwa wirusy jednocześnie i jeszcze z osłabienia powychodziły mu afty w buzi więc będziemy walczyć o każde jedzenie i picie, byleby nie wrócić do szpitala :sweat_smile: bo 7 miesiąc ciąży+upaly to katorga, stopy mam tak spuchnięte że zastanawiam się czy aby napewno to moje stopy :joy:

Masakra , strasznie współczuję , że takie coś się przytrafiło . Pogoda niestety nie najlepsza dla ciężarnych .

Wiadomix że Południowa :smirk:

@Natalia3132 oooo jak to możliwe że w tych czasach nie ma klimatyzacji w szpitalu …. To faktycznie masakra. Dobrze że dziś wychodzicie. A co jest synkowi? I ty byłaś w szpitalu z synkiem będąc teraz w 7 miesiącu ciąży ? Żebyś ty czegoś nie złapała

Tak, szpital powiatowy, dość duży a tu brak rzeczy która jest chyba w większości miejsc już podstawą :weary: no innego wyjścia nie było niestety, ale mamy salę pojedynczą, więc plus taki że nie spotykamy się z innymi dziećmi

No to chociaż tyle , że wam dali pojedyncza salę , zawsze to chociaż jakiś komfort .

1 polubienie

A co jest synkowi? Bo rozumiem że ze starszym jesteś?

Tak popularna ale dzięki temu łatwo znaleźć informacje w necie i my zorganizowalismy sobie sami wyjazd i na miejscu po angielsku szło sie dogadac w większości popularnych miejsc. W Gruzji tez bylam i super, polecam ale trzeba się nastawic na bardziej aktywny wyjazd żeby zobaczyc tą ich piękną naturę :blush:
@Natalia3132 znam ten ból ze spuchnietymi stopami, moje tez byly duze i chodzilam w adidasach męża :face_with_peeking_eye:

Uff bo tam bezpieczniej haha
@Natalia3132 ojej to ciężko :disappointed_relieved: biedny maluch :frowning: te afty sa straszne nawet dla dorosłego człowieka a co dopiero maluch

No jasne. Jak byłam na Kubie to też u lokal sów załatwialiśmy przewodnika i z nimi dużo taniej zwiedzaliśmy. U klapsów jest dużo taniej niż kupowanie zwiedzania z biurem podróży. Wystarczy angielski znać

Oo Kuba super :heart_eyes: tez bym odwiedziła

Ja trochę żałuję że nie podróżowałam wcześniej , jakoś zawsze się bałam gdzieś jechać i dopiero jaki podróż poślubną się zdecydowaliśmy z biurem podróży a kuzyni jeżdżą last minet albo na własną rękę, język to podstawa żeby znać ;/ ja z nim trochę kuleje

Troszkę możesz sie nauczyc podstaw przydatnych w podrozy, reszta z tłumaczem google i bedzie okej. Moi tesciowe 70 letni sami latają zagranice i umieją odrobine angielskiego bo ucza sie sami z Duolingo raptem od 3 lat i dają radę więc na pewno bys sobie poradzila :blush:

Ojeny podziwiam takich ludzi :heart_eyes: też mam koleżankę z pracy co ma 70 lat jeszcze pracuje i dwa razy w roku jeździ za granicę :face_holding_back_tears: ja nie mam tyle odwagi

Wszystko przed tobą. Młody podrośnie i będziesz mogła z nim jeździć

1 polubienie

Adenowirus i jeszcze jakiś jeden ale nazwy nie pamiętam. Z tym że u nas zawsze przy chorobach gorączki co 4h po 39-40 stopni ciężkie do opanowania

Ooo to ciekawe. Czyli pięknie tak organizm się broni.

Mam nadzieję że się wtedy odważę :face_holding_back_tears:

U mnie też szału nie la ale jak pracowałam w Holandii kilka lat jakoś się dogadywałam :smile:

1 polubienie