Za mojej mamy domem rosną takie „dzikie” ale są bardzo dobre, słodkie, duże. Może się przejadę do niej i troszkę na kompot podbiorę ![]()
Czyli jednak te sposoby działają, ale trzeba stosować je w pakiecie ![]()
![]()
Nooo ciekawa jestem czy ten poród był wynikiem stosowania tych rzeczy czy po prostu maluch chciał wcześniej wyjść
Tego się już chyba nie dowiem
ja wiem że bardzo chciałam żeby przyszedł przed terminem może on to czuł ![]()
Ogolnie to duzo slyszalam o tym , ze kwestia gotowosci mamy tez gra duza role
A czemu tak ci zależało na tym by maluch wyszedł przed czasem?
W sumie to nie że zależało nam żeby się urodził wcześniej tylko o czasie w tym 39 tyg, bo się bałam wywoływania a i tak to się skończyło ![]()
Najgorsza jest już właśnie ta niepewność na końcówce ciąży
że jesteś już jak tykająca bomba haha ![]()
Dla tego ja się bardzo cieszyłam jak dostałam
Zaplanowaną cesarkę
było pewniej
Tak, wtedy masz konkretny dzień i nie musisz myśleć, czy to już, czy jeszcze, a może wieczorem, a jak nie to w nocy itp ![]()
![]()
Ja najbardziej się bałam że przegapię moment, że np zielone wody będę miała czy nie zdarzę na czas ![]()
![]()
Ja się bałam że wgl przegapię odejście wód ![]()
To ja też sobie takie filmy wkręcałam , ale nudny to wszystko większość bynajmniej się czuję nie wiem jak to jest bo dwie planowane cc
No tych co mi przyszły bym nie przegapiła już to wiem ![]()
Ja tez strasznie sie tego balam . Ogolnie mowilam o tym poloznej na szkole rodzenja i powiedziala , ze spokojnie porodu nie przespie
ogolnie skonczylo sie wywolywaniem , ale najpierw mnie przyjeli na 2 dni przed . Wieczorem drugiego dnia na ktg pisaly sie juz skurcze ktore powinnam czuc a ja ich nie czulam ![]()
ale za to jak sie akcja rozkrecala przy wywolywanii to serio … nie da sie tego przeoczyć ![]()
To moja siostra na przykład miała zaplanowane cc a w nocy na tydzień przed jej odeszły wody i przyspieszyli jej cesarkę ![]()
Ja też się bałam, tym bardziej, że nie miałam za bardzo kogo się poradzić. Moja siostra miała 2 razy odejście wód i zero skurczy, więc kończyło się indukcja. Moja mama miała 2 razy planowane CC, teściowa to od razu miała skurcze parte i w sumie poród zajmował jej dosłownie godzinę każdy.
U mnie lekarz powiedział, że w sumie wszystko szło takim książkowym rytmem. Skurcze, powiększanie rozwarcia, odejście czopu, i na sam koniec mi dopiero odeszły wody, położne się śmiały, że mała w czepku urodzona ![]()
![]()
To u Ciebie totalnie książkowy poród ![]()
ja nie wiem kiedy mi ten czop wyszedł ![]()
Mi tak wyszedł trochę z pomocą, bo akurat jak badał mnie lekarz ![]()
![]()
Ja też zawsze mówiłam , że jak ma się planową cc albo zaplanowaną indukcję porodu to jednak człowiek jest taki pewny .