Ja jeszcze slyszalam o metodzie zeby ostre jedzenie zjesc, podobno tez pomaga.
A to nie słyszałam o tym , ja akurat mam słabą ostrość i dla mnie „mało ostre rzeczy „ są ostre i jem jak już lekko pikantne .
Mój dzidziuś jak był e brzuchu i jak zjadłam coś ostrego to czułam że tego nie lubi , nie chciałam mu trgo robić ![]()
Ja tez, raz zjadlam sos mieszany w kebabie, bo przez przypadek pomylili sie… caly dzien mialam zepsuty… Takze nie bede tego powtarzac.
A słyszałyście, ze jest cos takiego, ze jak Mama w ciąży je kolendrę, to potem dziecko lubi ten smak?
Moja Mama nie jadla w ciazy i ja strasznie nie lubilam, jak tylko gdzies byla to jej nie jadlam, czego mąż nie mogl zrozumiec, bo on znowu uwielbia… a w ciazy zjadlam i nawet mi nie przeszkadzala. ![]()
Ja słyszałam teorie że dziecko lubi smaki potraw , warzyw czy owoców które mama jadła ale u mnie się to nie sprawdza specjalnie
Ja starałam się w ciąży jeść wszystko, żeby już tam poznawał te smaki i się „uodpornił” nie wiem na ile to prawdy ale próbowałam zobaczymy czy zaskutkujr to w przyszłości ![]()
Jeszcze trochę i się okaże
Bo myślę, że to nie jest faktycznie prawdą
dziecko po urodzeniu ma znacznie wyostrzona zdolność odczuwania smaków, więc dlatego zalecają żeby podczas rozszerzenia diety podawać jak najwięcej różnorodnych produktów, a jeśli nie są od razu zaakceptowane to do nich powracać, bo dziecko uczy się tych wszystkich smaków, a nie ma tak że czegoś nie lubi bo “ma to wrodzone” ![]()
![]()
Podam na swoim przykładzie jako dorosłego człowieka
nigdy “nie lubiłam” oliwek, wręcz jak miałam zjeść coś z ich dodatkiem to od razu czułam niechęć
wyjmowałam je z każdej sałatki itd, ale to wszystko dlatego że po prostu wcześniej nie byłam nauczona tego smaku, nie znałam go po prostu, w domu za dzieciaka nie jedliśmy nigdy oliwek, później kiedyś spróbowałam, uznałam że fuj, nie lubię, a nauczyłam się je polubić dopiero jako dorosła już kobieta, po wielu próbach, nauczyłam się tego smaku i teraz naprawdę bardzo je lubię ![]()
U mnie chyba sie sprawdza bo synek wszystko je chętnie ![]()
Rozumiemy. Dziękujemy za podzielenie się doświadczeniami ![]()
Dziękujemy za komentarz ![]()
Dziękujemy za komentarz ![]()
Dziękujemy za podzielenie się Twoim doświadczeniem
![]()
Ja też nie lubiłam nigdy oliwek bo ich nie jadłam faktycznie w dzieciństwie ale kilka razy próbowałam i nie mogę nadal jakoś się przemóc do nich …… chodź słyszałam teorię że z oliwkami jest tak że jak je jeszcz bo z biegiem czasu je polubisz …. Kiedyś słyszałam że trzeba zjesz z 20 ale nie wiem czy to prawda
U mnie też długi czas trwało zanim się z nimi polubiłam, ale stopniowo stopniowo, dawałam im co jakiś czas szansę, a teraz zajadam ze smakiem ![]()
Ja ostatnio gdzies wyczytalam, ze trzeba co najmniej 7 razy czegos spróbować zeby powiedziec, ze sie lubi, badz nie.
To ja o 20 słyszałam, ale tylko przy tych oliwkach
To ja nie wiem czy zjadłabym drugi raz coś co mi nie smakuje ![]()
Ja tak samo , jak mi coś nie smakuje to już nie tknę po prostu . Nie zrobiłam nigdy drugiego podejścia, a jest kilka rzeczy których nie lubię .
Ja na przykład daję co jakiś czas szansę produktom za którymi nie przepadam bądź nie za bardzo lubię, a wiem że są zdrowe ![]()
Tak właśnie polubiłam się z oliwkami ![]()
Ogólnie nie jesteśmy z mężem fanami ryb, ale że są zdrowe to i tak raz na jakiś czas próbujemy różnych i czasami przyznajemy że naprawdę nie są złe ![]()