Dlatego to był u mnie jeden z powodów dla którego chusty nie kupowałam. To wiązanie jest straszne. To przeraża i odstrasza.
Dziękuję agn_kaw za rady. Poczytam, poszperam na OLX, może faktycznie ktoś ma do sprzedania. Ja tam chcę spróbować
jak widzę, że niektóre dzieciaczki tak słodko śpią w tych chustach, to aż miło ![]()
Większość dzieci uwielbia być w chuście, inne niestety nie ![]()
Magros - pamiętaj, że nosiło tylko dla dziecka siedzącego. Choć jest jeszcze tula FTG, w której niektóre mamy noszą :chwilowo" niesiedzącego malucha.
Poza wyprawką do szpitala, która pewnie jest u większości kobiet podobna, ja polecam:
- porządny laktator, przyda się zarówno przy nawałach (już na samym początku), jak i na dalszej drodze mlecznej, kiedy będziesz mieć potrzebę wyjścia z domu na kilka godzin,
- suszarka/coś wydającego szum, może być aplikacja suszarki w telefonie - moja córeczka spała tylko przy tym, nic innego na nią nie działało,byliśmy chwilami wykończeni,
- zamrożone jedzenie - przez tydzień po porodzie powinnaś leżeć z maleństwem i się oszczędzac, więc polecam opcję zamrożenia sobie zup, lub innych dań, które możesz potem po prostu wyjmować i odgrzewać.
Jeść zamrożone zupy? Nigdy nie próbowałam… ale wiem że mi chyba smakować nie będą :o Wolałabym już te wekowane i do lodówki ![]()
Co do mrożonych zup, też nie wiedziałam że jest taka możliwość. Spróbowałam z rosołem, smakował bez zarzutu, nie widziałam różnicy ![]()
Zupy wolę wekowane. Inne dania mogą być mrożone.
Zbędny na pewno był rożek. Dostałam go w komplecie do łóżeczka. Teraz przy drugim dziecku staram się unikać kompletów zestawów i innych ,okazji"
wyprawkę mam prawie gotową i wcale drożej mnie to nie wyszło. Zamiast rożka sprawdził się kocyk z kik. Jest mięciutki misiowaty podszyty bawełną i wypełniony w środku. Jest z nami już dwa lata i zastępuje kołderkę w tej chwili.
Przy pakowaniu torby dobrze jest złożyć ubranka dla dziecka w komplety. Miałam cc i jak wróciłam na sale to okazało się że mąż dał do ubrania to co pierwsze mu w ręce wpadło. Córka wyglądała dość dziwnie ![]()
Nie zapomnij o suszarce do włosów i maszynce do golenia
możesz wrzucić pare kosmetyków. Po porodzie warto się odświeżyć i ogarnąć bardzo poprawia to samopoczucie. I później miło patrzy się na zdjęcia z maluszkiem ![]()
Aleksandra, znowu ja kupuję rożek. Przy siostrzeńcu przydał nam się bardzo, siostrzenica wychowała się bez niego, ale wydaje mi się, że warto maluszka zawinąć, przynajmniej na początku.
Ja rożek dostałam od kuzynki. Okazał się zbedny i dla mnie i dla męża. Teściowa kilka razy z niego korzystała.
Wekowane też mogą być, jak najbardziej! ![]()
Hej, do podanych wyzej rzeczy dopisalabym jeszcze tylko chuste do noszenia niemowlecia . Naturalnie nie jest to absolutnie zaden wymog, bardzo natomiast mi pomogla taka chusta kiedy trzebabylo szybko starszaka do szkoly zaprowadzic. Zupy lub obiady morozone/wekowane - hmm chwala na wieki temu kto wymyslil mrozenie i wekowanie. Kiedy sie nie ma rodziny mieszkajacej bliziutko , a ma sie meza ktory calymi dniami pracuje - rewelacja. Ah, przy okazji chusty, zanim posypia sie teksty typu , co za matka, noworodka nosi w chuscie , byl mi to bardzo pomocne. Najmniej potrzebnym byl istotnie rozek, absolutnie sie nie przydal. Pozdrawiam
Mi się rożek przydawał przez pierwsze 2 tygodnie ![]()
Rożek można wykorzystać zawsze po rozłożeniu jako kocyk, kołderkę np. do wózka, także ja kupiłam ![]()
Początkowo dzidziuś czuje się bezpiecznie w rożku bo jest ciepłym, przyjaznym schronieniem, a później może być kołderką/kocykiem. Widziałam, że są różnej grubości, kupię cieńszy bo będę go wykorzystywać wiosną i latem. Zwrócę też uwagę czy jest antyalergiczny.
Jezeli chodzi o wyprawke do szpitala to ja mialam:pizame, ciuchy, kapcie,kosmetyki, podpaski, wklady poporodowe,ksiazke, ręcznik cos na zab
a dla dziecka: ciuszki,smoczek,chyba tyle
Bylam w szoku jak pielęgniarka zapytala gdzie mam pampersy dla maluszka. Nie spodziewałam sie bo w szpitalach z innych miast pampersy sie nalezaly kazdej kobiecie po porodzie. Maz pojechał kupił je i tyle. Aha i pielegniarki kazaly mi tez kupić w aptece takie podkłady poporodowe-nie do majtek tylko na lozko. Zebym im go nie zabrudzila…masakra
To jest na wyposażeniu szpitala. Przynajmniej w moim tak było. Tak jest w większości szpitali. To jest nie do pomyślenia.
Patrycja niestety teraz tak jest w niektórych szpitalach. Ja kupiłam i Pampersy i podkłady na łóżko, bo na stronie szpitala jest napisana lista rzeczy. I w ogóle cała walizka jak na jakieś wczasy tego wszystkiego. Teściowa była w szoku, że trzeba tyle zabierać. Podobno dawniej, to nic nie trzeba było mieć ze sobą.
Jak rodzilam syna 3 lata temu to do szpitala zabieralam wszystko co nie zbedne dla mamy adla maluszka tylko pieluszki. Tetaz jak wrszlam ba stronę i zobatrzylam co trzeba zabrac to doznalam zdziwienia. Lista rzeczy dla maluszka tak dluga że nie wiem czy zmiesci sie do walizki. Ciuszki, pampersy, chusteczki, jakies maści albo kremy, chyba zel do kompieli kocyk, rożek. Masakra jak kobieta nie zdazy sie spakowac wczesniej to tatus ma niezle wyzwanie skompletowac ro wszystko.
To też zależy od szpitala, co zapewnia, a co nie. Jednak… tam gdzie rodziłam były podkłady na łóżko i podpaski ale przy pierwszej ciąży zużywałam tego bardzo dużo. Niezręcznie było mi latać co chwilę po nowe rzeczy. Dlatego też w drugiej ciąży zaopatrzyłam się w kilka podkładów i paczkę tych grubych podpasek i byłam spokojna.