My też w ogóle nie używaliśmy rozka, ani przy jednym dziecku ani przy drugim. Córa na początku czasem się uspokajała, jak była opatulona, ale wtedy używałam pieluchy bambusowej albo cienkiego kocyka. Wiadomo że to kwestia gustu, ale dla mnie noszenie dziecka w tym usztywnianym rożku było mega niewygodne, bezpieczniej się czułam jak trzymałam bezpośrednio dziecko.
Szumis,Otulacz, wkladki polecam te z lovi, maltan i zapas cierpliwości
Agnieszka.sz Jeżeli chodzi o rożek uszytwniany to super wybor moim zdaniem. Sami kupilismy na pierwsze dziecko jak i teraz. Super sie sprawdza nie tylko dla rodziców ,ale też dla rodziny która cie odwiedza. Wiadomo kazdy chce wziąć na rączki ale większość sie boi a w sztywnym rozku od razu bezpieczniej i prościej ![]()
D.Gluszek też tak sądze własnie
a powiedz mi proszę czy zaopatrzyłas sie w jeden rożek, tylko usztywniany czy sprawiłas sobie tez jakis miekki ktory mozna pozniej wykorzystac na wiele innych sposobow?
Któraś używała takiej niby chusty- https://simplygood.biz/VIDEOS/ snugly sling. Mam takie coś , ale nie wiem czy jest wygodnie, gdy maluch się urodzi.
Wiola a gdzie kupowałaś? Słodko dzieci wyglądają w takich chustach. ![]()
Byłam w lumpeksie i natknęłam się na takie cudo. Tylko nie wiem, czy w przyszłości się sprawdzi.
Sądzę, że może się przydać
zobacz sobie jak się wiąże i wypróbuj. Nawet tata mógłby korzystać ![]()
Nakładki laktacyjne się przydają. Też polecam te z lovi. Sama ich używam. Ja miałam jeden sztywny rożek. Korzystała z niego tylko teściowa. Takie miękkie rożki dostałam ze szpitala.
Zapisałam się do szkoły rodzenia, gdzie za warsztaty z chustonoszenia. Może z moim cudem coś mi doradzą. Lubię takie gadżety, mam nadzieję, że będzie mój pas będzie użyteczny.
Dziewczyny podbiłam temat na innym dziale, ale cisza. Więc podbijam tutaj. Czy macie jakieś sprawdzone marki chust, w których można nosić dziecko od narodzin? Widzę, że wybór i zakres cenowy jest bardzo duży. A ja bym chciała tak do 150 zł na nią przeznaczyć. Chyba, że nie warto, to wtedy pomyślę nad czymś droższym.
Ja nic takiego nie używałam. Nic podobnego również nie stosowałam. Można się bez tego obejść. Dla mnie był to zbędny i niepotrzebny wydatek.
Gdzieś już w innym wątku dziewczyny polecaly właśnie markę Tula. Ja niestety nie używałam - jakoś uważałam że sporo zachodu z tym motaniem to raz a dwa bałam się ze źle zamotam i dziecko wypadnie. U mnie sprawdził się tylko wózek i bujak
i nie narzekam he he
Ewcia, bie wiemczy o chustach bylarmowa, alena pewno o nosidełkach ija sama korzystałam i polecam tula free to grow, można w niej nosić dzieci od 3ponieważ jest takskomstruowana,ale sama zaczęłam syna w tym nosić dopiero jak skończył 4 miesiące ![]()
Aneta wiem, że można się obejść, ale słyszałam o pozytywnymwn wpływie chustowania na rozwój dziecka… Druga rzecz, jak będę chciała wyskoczyć na szybkie zakupy, to łatwiej chyba mi będziecie dziecko wziąć w chustę, niż znosić wózek z 4 piętra. Także dla mnie to nie będzie jednak zbędny wydatek.
Mariee dziękuję za linki. Popatrzę.
S. Tomczyk właśnie chciałbym taka 0+ żeby od początku nosić, bo moja siostrzenica nie była nauczona i później już nie chciała za nic w świecie być chustowana. Moja siostra na szczęście nie kupiła chusty , tylko pożyczyła od koleżanki na próbę. Ja niestety nie będę miała od kogo. Także chciałabym kupić coś niedrogiego, a sprawdzonego. W widzę, że te nosidełka fajne jednak cena 500 zł troszkę mnie przerasta w tym momencie.
Agata ja bardzo polecam Little Frog chyba najfajnirjdze na początek i cenowo jesli chodzi o bawelniane pasiaki a i kolorów sporo albo Lenny Lamb.
LF ma zawsze raz w miesiacu promocje na IIgatunek chust. Ja mialam dwie takie upolowane na promocji i szczerze nie mialy zadnych wad. Producent twierdzi ze moga to byc lekkie babolki materialu czy przebarwienia nie wypływające na nośnośc chusty i bezpieczenstwo wiec jesli chcesz nową to ja polecam obserwowac profil LF na facebooku ![]()
Nosidelka ja nie polecam dla niesiedzacego dziecka. Zadnego. Z zadną wkladką, regulacją itp cudami producenta aby sprzedac. Zadne nosiło nie dopasuje sie tak jak dobrze zawiazana chusta i nie bedzie mialo takiej stabilizacji bocznej pleckow. Dlatego dobrze ze szukasz chusty, a wiazanie majac wprawe zajmuje minutkę albo i nie ![]()
Co do rodzajow na start najlepsza zwykla pasiasta bawelniana 100% (domieszki moga sie slizgac) splot skosno-krzyzowy. Elstyczne szybko sie wyciagaja pod ciezarem rosnacego dziecka . Kolkowe na ktorkie trasy i raczej dla wiekszych nie noworodziow.
no i dla rodzica kiepsko bo obciazamy jedna strone jesli nie mosimy raz na jednej raz drugiej stronie.
Ja osobiście nie wyobrażam sobie zycia z maluchem bez chusty :)))
Agn_kaw, a gdzie uczylas sie chustowania?
Jak tak oglądam filmiki to widzę, że maleństwo najłatwiej w te elastyczne włożyć i tak wyglądają bezpiecznie w nich . Niektóre filmiki mnie przerażają bo widzę, że głowa dziecku leci, a te mamy w kamerę się patrzą. Troszkę przyznam mam obawy, żeby maleństwa krzywdy nie zrobić, ale może to tylko takie odczucia przed pierwszym dzieckiem
widzę, że tych wiązań jest sporo i dużo osób to w inny sposób robi. Może kupię, elastyczna na początek? I jak dziecko podrośnie, to kupię tą plecioną. Widzę, że znane i polecane są te Moby Wrap na YouTube.
Ja pożyczyłam chuste od bratowej. Próbowałam ja zamotac i to chyba mnie przerosło. Na weekend spróbuje zamotac z pomocą meza. A jak się nie uda to chyba będę musiała kogoś poprosić żeby mi pokazał.
Bałam się chusty bardzo, tak samo o nosidełkach zupełnie nie myślałam, ale ostatnio zdałam sobie sprawę, że będzie to chyba niezbędnik w wyprawce dla drugiego malucha, bo nie wyobrażam sobie odprowadzania starszej córy do żłobka za jedną rękę, a drugą prowadząc wózek.
Na początek na pewno chusta fajniejsza, ale to wiązanie mnie tak przeraża…