Podgrzewacz do butelek to urządzenie wielofunkcyjne i nadaje się do podgrzewania różnego rodzaju pokarmów w każdej formie karmienia. Podgrzejemy nim butelkę z odciągniętym mlekiem mamy po wyciągnięciu go z ldówki czy zamrażarki ( są też takie, które rozmrażają pokarm). Podgrzejemy mm, gdy nam wystygło, herbatkę czy słoiczek z jedzonkiem. Także przydatne urządzenie, ale oczywiście można poradzić sobie bez niego.
Agata S moze i przydatne urzadzenie, ale ja bym tego w wyprawke nie wpisala. Wyprawka kosztuje tyle pieniedzy ze chyba na poczatku wolalabym odpuscic to urzadzenie. Jesli np. Bede karmila piersia. I bede miala go uzywac raz na jakis czas.
Ja osobiscie podgrzewacz mam ale tylko dlatego ze dgo dostalam w spadku od mojej siostry ktora stwierdzila ze wogole jej nie potrzebny. Zobaczymy czy ja bede uzywala.
Tak jak piszecie,wiele niepotrzebnych rzeczy, które na początku wydawały się niezbędne kupiłyście. Chyba najlepiej zrobić tak, że produkty absolutnie koniecznie zakupić przed ciążą. “W praniu” okazuje się co jeszcze trzeba. Poza tym w rodzinie, czy znajomi już rodzili maluszki więc może się okazać, że coś dostaniemy w spadku.
Tak agniejeska zgadzam się. Podgrzewacz to akurat u mnie jedna z ostatnich rzeczy na liście i nie wiem nawet czy go kupię. Nawet teraz o tym nie myślę, bo mam ważniejsze zakupy na najbliższy czas. Dziewczyną odpowiadałam, bo pisały, że jest potrzebny tylko przy KPI albo tylko przy MM. Generalnie fajna rzecz ale nie jest konieczna do wyprawki.
Ja jeszcze wrócę do wózka. Też mieszkam na ostatnim piętrze w bloku. I u mnie niestety na dole nie ma miejsca żeby zostawić wózek. Piwnica odpada bo ten specyficzny zapach. Samochód zabiera mąż ale pomysł M.Jacek super. Czasem zostawal w garażu ten wózek ale trochę się tam kurzy więc nie jest to idealne rozwiązanie. Ostatecznie ja znosilam najpierw dół, później gondole z małym. Pompowane koła niestety są dosyć ciężkie :-/
A podgrzewacz to faktycznie na początku zbędny wydatek i przydaje się mamom które dają mleko w butelce. Jeśli ktoś sporadycznie daje w butli można się obejść śmiało. U mnie długo stał nieużywany a teraz podgrzewam w nim warzywa dla młodego.
Jak kupimy wózek po Nowym Roku to przetestuję kilka opcji. Włożę coś o wadze dziecka i zobaczę gdzie dam radę wnieść, gdzie wjechać. Oczywiście z głową bo jestem w ciąży jeszcze
Trzeba będzie sobie radzić jakoś
ostatnio jak widzę jakąś Panią z wózkiem na osiedlu, to podpytyje jak sobie radzi. Większość odpowiada, że się trzeba namęczyć nieraz, no ale to taka darmowa siłownia ![]()
U nas podgrzewacz okazal się niezastąpiony, w sumie mało kosztuje więc ja wolalam go mieć w razie czego.
Wózek mamy z Verdi i sprawdza się u nas super, też mieszkam w bloku bez windy. Nie jest taki ciężki więc sama bez problemu znoszę go na dół.
No niestety ten mój pomysł wypali tylko przy 2 samochodach. I przy parkingu pod blokiem. U mnie się sprawdza, nie zamierzam na razie zmieniać tego patentu na inny ![]()
U nas podgrzewacz był zbędny. Wydaje mi się, że gdy karmi się mm to jest trafionym zakupem, a przy kp już niekoniecznie.
M.Jacek Szwagierka mówiła że najbardziej potrzebny był jej podgrzewacz przy kp właśnie
Także nie wiem od czego to zależy. Ale ona dużo mleka odciągala więc może dlatego
Jak ktoś dużo wychodzi i ściąga mleko to się może i przydaje. Ale też zanim się te mleczko zagrzeje to trzeba poczekać a przecież wcześniej dużo się nie wstawi bo te mleko szybciej się psuje w podgrzewaczu a samą wodę do mm myślę że można śmiało trzymać dłużej. Nie wiem czy lepsze przy kp nie jest podgrzewanie w kąpieli wodnej bo się szybciej ogrzeje. W szpitalu u mnie były szklane butelki i wsadzalo się w gorąca wodę i dosłownie w kilka chwil mleko było dobre.
Aleksandra, ja jakjestem poza domem to właśnie podrzewam Natanowi wodę na mm we wrzątku. W jakieś 5 minut jest gotowa.
No to tak jak trzeba podgrzać gdzieś w gościach to tak najszybciej albo w termos. A w podgrzewaczu woda może być wystawiona dużo wcześniej i jak ma termostat to nie trzeba w ogóle czekać.
ja też przy KPI i KP podgrzewałam z kąpieli wodnej.
Ja jestem na mm i z podgrzewacza nie korzystam ;)) po prostu na noc mam termos z wrzątkiem i w dzbanku zimna przegotowana ;)) rano jak wstaje wszystko muje i robię sobie znowu termos na cały dzień. Super wyreka. Nawet przy starszej pomocny gdy na szybkiego ciepła herbatkę podać lub soczek ;))
aleksandraajk no właśnie z tymi piwnicami różnie bywa. Zwłaszcza w starszych blokach to często tam jest taki specyficzny zapach którego ja nie znoszę.
na wózek warto już w sklepie zwrócić uwagę na jego wagę i wielkość. My żałujemy bo trochę za duży jest nasz wózek i jak chcemy gdzieś go zabrać to zajmuje od groma miejsca w samochodzie. Teraz kupilibyśmy coś dużo lżejszego i mniejszego.
Podgrzewacz dla mamy która karmi butelką może być bardzo pomocny. Ja butelką karmiłam tylko od czasu do czasu, więc podgrzewałam w kąpieli wodnej po prostu.
Wózek musi być funkcjonalny i lekki. Tak by człowiek mógł sobie sam poradzić z wnoszeniem czy znoszenien wózka. Ja akurat mam w bloku dwie duże piwnice. Zapach w piwnicy mi nie przeszkadza, a lubię zapach z suszarni. Kojarzy mi się on z dzieciństwem.
Co do wózka to zgodzę się że mieszkając w bloku musi być funkcjonalny i co ważne lekki.
Natomiast jeśli chodzi o podgrzewacz to u mnie okazał się zupełnie zbędny
U mnie podgrzewacz się czasami przydaje. Więc będę z niego korzystać co raz częściej.
Ja teraz korzystam więcej jak za butelkowych czasów. Podgrzewam obiadki małemu i teraz super się sprawdza. Wyciągam, wstawiam i się nie martwię bo właśnie ma termostat i podgrzewa idealnie. A ja w tym czasie coś innego sobie robię i nie muszę pilnować.
Niania to rzecz bardzo potrzebna jeśli mieszka się w dużym domu, już nie koniecznie z kamerka. Podgrzewacz fajna sprawa ale rachunki też są większe jeśli używa się go codziennie przez całą noc. Sterylizator do butelek wyd je mi się niepotrzebny. Teraz są fajne torebki sterylizujace, które wkłada się do mikrofali, 1 starcza na 20 razy i zajmuje mniej miejsca.