Ja kupiłam ten monitor i ani razu nie użyłam. Kupiłam bo lekarka w szpitalu kazała się rozejrzeć za takim sprzętem. Ale u mnie to dlatego że syn to wcześniak. I po powrocie do domu jakoś nie miałam siły sprawdzać jak to działa itd i stał w szafie i stoi do dziś - nowy nigdy nie użyty. Wydane niepotrzebnie spore pieniądze.
Mi przed samym porodem to miałam wrażenie, że piesi zmalały, później jak laktacja ruszyła to faktycznie się powiększyły. JA nigdy nawału nie doświadczyłam ale laktator był dla mnie niezbędny żeby w ogóle móc karmić.
W sumie też się zastanawiam czy Wam zazdrościć czy współczuć;)
Ja mialam przed ciaza E. Na poczatku ciazy urosly mi do F. Do porodu jeszcze dwa- trzy tygodnie. Jesli mi urosna do H albo I to chyba mnie cos trafi.
Co do wspolczucia… ja doo 75 E przywyczajona jestem. Chociaz w dekoldach staram sie nir chodzic przez nie. teraz przez duzy brzuch te piersi nir wygladaja na takie duze. Ale jesli brzuch mi zejdzie po porodzie a piersi jeszcze bardziej urosna to wydaje mi sie ze bede wygladala komicznie.
Ja nie kupowałam monitora oddechu i tym razem też nie kupuje. Nawet na wytycznych, które dostałam ze szpitala przy wypisie jak urodziłam starszego synka była informacja żeby nie stosować monitorów oddechu, bo to tylko dodatkowa, zbędna elektronika obok dziecka, o ile nie ma jakichś wskazań, że danemu dziecku byłby przydatny, Jak dziecko miało problemy z oddychaniem na przykład, albo urodziło się jako wczesniak, tyle pamiętam, nie wiem czy były jeszcze jakieś wskazania. Ale ogólnie chodziło o to żeby nie stosować bez powodu.
My mamy monitor oddechu angelcare. Używaliśmy przy synku i teraz używamy przy córce. Raz włączył nam się alarm, jak dobieglismy do sypialni, było wszystko ok, ale do tej pory nie wiemy, czy to był fałszywy alarm czy faktycznie Mała miała jakiś bezdech. Aż nie chce myśleć co by było, jakbyśmy nie mieli tego urządzenia, a bezdech faktycznie by wystąpił. Tak jestesmy o wiele spokojniejsi ,ja jak najbardziej polecam.
No właśnie o tych laktztorach różne opinie są i dlatego mam taki dylemat.
Ja monitor oddechu kupiłam, bo wiem, że bez tego co chwile wstawalabym w nocy sprawdzać czy dziecko oddycha. Przeraża mnie wizja SIDS i dla własnego spokoju i zdrowia psychicznego wolałam kupić.
Też miałam monitor oddechu. Czułam się z nim bezpieczniej. Włączył mi się 2 razy w mojej obecności ale w sypialni ciemno bo była już noc, więc nie wiem czy był to falszywy alarm czy bezdech ale powiem że odgłos jest tak głośny że pijanego by obudził. Odrazu w sek wstałam potrzaslam dzieckiem. Myślę że sam odgłos monitora pomaga w takiej sytuacji. Miałam Babysense 5. Polecam każdej przyszłej mamusi ten zakup. Nie raz wydajemy fortunę na głupoty a to może uratować dziecku zycie
W pierwszej ciąży moje piersi ani drgnęły. Jakie były takie były. Za to w czasie nawału, o mamo! To było coś strasznego… mam je całe w rozstępach. Nie mogłam nawet ręki unieść w górę, ubrać bluzki czy coś, bo piersi jak kamienia a ból promieniował po całym ciele. Miałam tak jakby blokadę pod pachą. Dopiero jak podłączyłam laktator, ściągnęłam aż do poczucia ulgi. Po trzech dniach nawału miałam miseczkę B.
Aneta serio piersi Ci urosły tyle rozmiarów w czasie nawału i masz kilka rozmiarów większe niż przed ciążą? To jesteśmy dwie
Ja zakładałam staniki od mamy i do środka muszle laktacyjne, bo tam mnie wszystko urażało. Albo chodziłam po domu topless.
Ja w pierwszej ciąży obaliłam mit “Będziesz w ciąży to cycki ci się zrobią takie że łooo…” mi się nie zrobiły ![]()
Mi podczas pierwszej ciąży piersi prawie wcale nie urosły, podczas karmieni i nawałów miałam mega Pamele haha aż mi spać niewygodnie było i wtedy zdałam sobie sprawę, że jakbym sobie powiekszyła to chyba strasznie długo musiałabym sie do nich przyzwyczajać, bo czułam się jakby mi ktos dwia worki z solą doczepił do klatki piersiowej hehe ![]()
Ja obaliłam mit karmisz długo, będziesz mieć obwisłe, po odstawieniu synka były identyczne jak przed ciążą, co prawda mam raczej B/C więc też może inaczej przy większych biustach, ale mimo rozciągania się ogromnego podczas karmienia nic kompletnie się z nimi nie stało na minus ![]()
W obecnej ciąży już mi przybyła 1 rozmiar więcej, ale teraz też zauważalnie ogólnie więcej przybrałam.
Monitora oddechu nie miałam, maluch spał w dostawce obok nas co podobno znacznie zmniejsza ryzyko SIDS dodatkowo nie palimy, nasza sytuacja jest dobra albo nawet bardzo dobra, dziecko urodziło się zdrowe , co prawda w 37tc ale nie było ani skrajnym wczesniakiem ani nie miało problemów z wydolnościa oddechową, dlatego też nie widziałam sensu w tym zakupie a gdybym miała kupować i dziecko miałoby zwiekszone ryzyko pierwsze co poszukałabym po znajomych by odpkupić lub wypozyczyć, albo odkupiła prawie nowe od dalszych znajomych. Też słyszałam o fałszywych alarmach, podobno gdy w domu jest zwierzę wchodzące do pokoju dziecka również zaburza to jego działanie.
Ale jeśli ktoś ma spać spokojniej to myślę że warto wydać te pieniążki.
Co do monitora zgadzam się, jeśli ktoś ma spać spokojniej to czemu nie.
agn - miałam to samo wrażenie, jakby ktoś mi doś doczepił i kazał nosić. Ogólnie rzecz biorąc po nawale skutecznie wyleczyłam się z chęci posiadania dużych piersi. Z małymi żyje się lżej ![]()
Ja przed ciąża miałam E, teraz F. Aż się boję co będzie potem…
Agnieszka Sz to masz jak ja:-).
Agniejeska, no własnie wyżej przeczytałam, ze masz identycznie i tez sie boisz, ze beda jeszcze wieksze przy karmieniu. Oby nie, bo juz teraz z tą miseczka F jest ciezko, a co dopiero pozniej ![]()
Ja sie nawet troche wstydze tak duzych piersi, czasem specjalnie ubieram sir tak zeby mocno nie rzucaly sie w oczy, a Mąż… Od zawsze zadowolony, a teraz jeszcze bardziej
ale mi od zawsze przeszkadzal moj biust. Tym bardziej, ze jestem szczupla i mocniej rzuca sie w oczy niz u krąglejszych pań.
Mi piersi z D do F skoczyły ![]()
A co do monitora oddechu, moim zdaniem całkowicie zbędny wydatek.
O kurde! Macie czym oddychać! <3 ![]()
OK dziewczyny, dziękuję za opinie co do monitora oddechu. Wstrzymam z zakupem do porodu, porozmawiam z lekarzem w szpitalu czy warto. Ja myślałam o niani elektroniczej Babysense w zestawie z tym sensorem. Też zamierzam kupić łożeczko dostawne na jakiś czas, żeby mała była blisko nas, ale boję się bardziej o dzień, jak będę z nią sama i pójdę gotować, włączę okap i nie będę jej słyszeć. Chyba będę co 5 min w kolo biegać ![]()
Agata S az tak.latac do dzievka dziecka nie musisz…a pozatym.twoj instykt macierzynski juz bedzie taki silny ze na penwo usłyszysz placzace dziecko naeet nawet jak wlaczysz okap;-) ja mialam nianie od cioci ale nie uzywalam bo mieszkam w bluki a synek spal obok wiec nie musialam miec niani.
Mi się zdarzyło kilka razy, że będąc w domu u rodziców kilka pokoi dalej niż moja córeczka, ona zaczęła płakać, a ja jej nie usłyszałam… a moje piersi w momencie wypełniły się mlekiem i zaczęło wręcz z nich ciec. Pobiegłam do córci, moja mama próbowała ją utulić. Wzięłam szybko, i nakarmiłam.
Agata nianie naprawdę warto kupić. Położysz dziecko spać i ile w tym czasie możesz wykonać czynnosci, nie myśląc czy dziecko śpi i nie nadsluchujac co chwilę czy czasem nie płacze, a jeszcze jeżeli ma sensor oddechu to jeszcze lepiej
Ja też myślałam nad taką nianią ale po porodzie było tyle problemów że nawet o tym nie myślałam. Kiedy w końcu wypuścili Natana do domu to byłam najlepszą nianią elektroniczną i monitorem oddechu dla mojego syna
Szybko doszłam do wniosku że nie ma urządzenia któro zastąpiłoby mame ![]()
Ja monitora oddechu nie kupowałam. Jest to zbędny wydatek i niepotrzebnie wydane pieniądze. To tylko moje zdanie. Ja do córki i tak wstaje w nocy co godzinę.