Wypadające włosy po ciąży

Włosy pomalowane w zakładzie fryzjerskim są w dużo lepszym stanie niż malowane w domu. 

Ja to wgl nie farbuje włosów ;) chodze tylko na keratynowe prostowanie ;)

ja to bym chciala nie farbowac wlosow ale mam centralnie na przedzie siwe pasmo ;/;/

mozna fajnie podkreślił siwe włosy ja tak mamę namówiłam i poszła w końcu i tak fajnie zrobiła jej włosy moja fryzjerka ze jak teraz wychodzą jej sowe nie rzucają się tak w oczy dzięki pasemka które ma :)

lisza ale to ma pasemka ? czy reflekxy? 

Aniss refleksy raczej pomyliło mi się bo ja zawsze jakieś pasemka kolorowe robiłam xd

w sumie reflexy i siwe to już jak pasemka ;) 3 kolory na głowie to już pod baleyage;D

Jaja no tak xd ale można na prawdę fajnie sobie zrobić włosy i na dłużej mieć spokój :)

Ka bym właśnie chciała coś zrobić z włosami ale ostatnio byłam u fryzjera i mi powiedział że mam sowę naturalny kolor bardzo ładny i dopóki nie mam siwych to mam zostawić 

Mi fryzjerka też odradziła robić zmiany takie jakie chciałam.. planowałam ściąć i zrobić botox. Jednak tylko podcięłam delikatnie:p

Ja ostatnio scieam krótko, żeby cokolwiek zmienić. No jak będę siwieć to dopiero będę się farbować ;) Póki co pasuje mi kolor , chociaż czasami mam ochotę go zmienić , ale w sumie po co :)

oj dobry fryzjer to polowa sukcesu :)

prawda;) tyle że znalesć takiego fryzjera to też sukces;) hehe 

Ja miałam 2 takich fajnych fryzjerów ale potem gdzieś sie przenieśli i znowu szukanie;(

jak nie ma sie siwizny dosyć widocznej to lepiej mieć swój kolor własny;) ja za młodu kładłam sporo farb a jak zaszłam w pierwsza ciąże to udało mi sie zejść do swojego koloru;) teraz już sie pokazują srebrne perełki wiec niebawem bedzie farba ale pewnie zbliżona kolorem do moich wlosów;) tylko potem własnie ta zabawa z odrostami co chwila jak włosy szybko rosną;(

Ja zawsze górę włosów staram się robić w zbliżonym odcieniu do mojego naturalnego koloru wiec odrost nie rzuca się tak w oczy i nie muszę tak często chodzić do fryzjera :) zazwyczaj chodzę co 3-4 miesiące 

a ja znów wcale nie maluję  włosów 

No właśnie ja raz w życiu trafiłam na dobrego i nie potrafię go odnaleźć bo zmienił miejsce pracy a właściwie to kobieta 

Aniss No właśnie ja jak już będę musiała farbować, to tez zbliżony kolor do mojego naturalnego. Już sobie wyobrażam jak mnie te odrosty denerwują..

fajne by były takie spreye;) mneij roboty a tak to z tą farbą zabawa;) albo do fryca organizowac opiekę dla małej itd.... albo samemu;) ale szczerze to tak dawno kładłam sobie farbe ż enie wiem czy bym teraz ogarneła;) chociaz jakiś czas temu słyszałam od fryzjerki zę jej klientce mąż kładł farkę i robił to naprawde dobrze;)

Ja sobie sama farbowałam włosy jak byłam jescze w liceum :p takie wybryki młodzieńcze haha a tak to nie jestem w temacie :D u fryzjerki raz zorbilam sobie sombre i to było moje jedyne farbowanie u specjalisty. Ogólnie chyba lubię swój kolor włosów i nie potrzebuje nic zmieniać :D będę się martwić jak zaczne świec :D 

Ja w wieku szkolnym tez sama farbowałam i kombinowałma z kolorami xd

w tamtym czasie liceum i po najbardziej przypadł mi do gustu malinowy kolor byłam w nich zakochana xdd i przez dłuższy czas farbowałam je na ten kolor aż producent chyba coś zmienił i przy ostatnim farbowaniu kolor już był Nie taki jak zawsze 

wtedy zaczelam sama rozjaśniać i iść w brązy i na końcu wylądowałam u fryzjerki xd