Monika to mało wymiotowałaś ja na początku to kilka razy dziennie to był standard
Dokładnie to mało ja też wymiotowalam codziennie kilka razy nawet i to przez całą ciążę tak mnie trzymało
No powiem wam, że "poranna zgaga " męczy mnie nie codziennie. Jeżeli chodzi o wymioty to już nas opuściły , ale ostatnio jakiś słabszy dzień miałam i wymiotowałam. Jestem ciekawa jaki duży już jest mój synek dowiem się za tydzień według aplikacji ma dopiero 38 cm i ponad 1kg także już jak się rusza to czuję mocniej
Wczoraj tak mi na coś naciskał , że aż mi nie dobrze się oddychało na boku prawym jak i lewym i wczoraj najlepiej na plecach mi się leżało , a dzisiaj jak ręką odjął już nic nie dolega. Teraz ciężkie 3 miesiące przed nami ale jakoś radę trzeba dać. Ciężka drogę przeszłam , ale za to finał będzie przepiękny i już wtedy nie będę rozpamiętywać tych wszystkich wymiotów , nudności , bezsenność itd będzie liczyć się tylko dziecko. Też tak miałyście ?
Ja tak miałam pi każdym posiłku. Ciąża była lagodna badania wszystkie w normie. Później miałam zagrozona ciążę i jeszcze całą ciążę te wymioty.
JZ23, no widzisz, a u mnie mleko wyciszało zgage. Co prawda zawsze nastepnrgo dnia powracała, ale uczucie ulgi po wypiciu mleko było jednak dla mnie nieocenione.
Wydaje mi się że na każdego może inaczej to działać np u mnie jak brałam rennie które można w ciąży to zgaga zaraz powracala i to 2 razy gorsza mleko coz u mnie na chwilę pomagalo chociaż ale jak wracała zgaga to taka sama jak przed wypiciem więc lepsza chwila oddechu niż nic migdały nie pomagały ani imbir ale po imbirze z kolei bralo mnie od razu na wymioty więc też nie pomagało u mnie nie było skutecznej metody po prostu woda pomagała też na chwilę osobiście myślę że jak komuś pomaga cokolwiek to super że działa
Aisa, imbir jest na mdłości, zgagę może potęgować.
Witam, jestem w 19 tygodniu ciąży i w moim przypadku było całkiem inaczej ponieważ nie miałam na szczęście problemu z wymiotowaniem. U mnie było raczej tak że jak rano wstałam to szybko musiała. Zjeść jakiś lekki jogurcik albo kabanosik coś żeby brzuch zaczął pracować ponieważ czułam że zaraz skończę z głową w toalecie. Gdy już ten nawyk wprowadziłam czułam się o wiele lepiej i dziwne poczucie że zaraz będę musiała biec do toalety minęło. Byłam akurat w tym gronie szczesciarzy. Aczkolwiek moja koleżanka w tym samym tygodniu ciąży od dnia pozytywnego testu do 16 tygodnia miała z tym problem i co nie zjadła to biegła do toalety. Pozdrawiam
Weronika tak jak pisałaś Ty miałaś inaczej i koleżanka inaczej . Każda kobieta inaczej przechodzi ciąże ja miałam prawie do 2 trymestru głowę w toalecie. Infekcje dróg moczowych teraz chodzę w 3 trymestr i wszystko mi przeszło jedyne co mi doskwiera to ból pleców , ale i z tym trzeba sobie poradzić:)
Moja koleżanka piła bardzo mleka kartonami bo miała zgagę pomagało jej na jakiś czas ale zgaga powracała za każdym razem jak boomerang
Wiktoria mi jogurcik nic nie dawał, musiałam mieć konkretne śniadanie wtedy było nieco lepiej. tylko ci pozazdrościć, że przez to nie przechodziłaś ![]()
Ja również miałam jedynie mdłości bez wymiotów. Pierwsze pojawiły się w 5 tygodniu i trwały do końca I trymestru. Miałam w ustach metaliczny posmak, nie byłam w stanie wypić herbaty, do wody musiałam się zmuszać, ponieważ miałam jak gdyby gulę w gardle. Bardzo odrzucał mnie widok mięsa oraz jego zapach. Dzięki mojej mamie przetrwałam ten czas. Jeść mogłam spokojnie wszystko, aczkolwiek przygotowywanie dań graniczyło z cudem. Pomagały mi napary z imbiru oraz duża ilość świeżego powietrza. Mdłości miałam też kilka razy w II trymestrze, aczkolwiek były bardzo słabe i sporadyczne.
Cieszcie się dziewczyny, że was wymioty nie męczyły.
Powiem wam że dla mnie były gorsze nudności niż wymioty. Przynajmniej jak zwymiotowałam to było mi lżej na jakiś czas ![]()
Mnie bardzo wymioty męczyły.
Aneta jak się czujesz teraz ? Ciąża nie doskwiera??
Jeszcze trochę i końcówka ![]()
Teraz męczą mnie głównie nudności, wymiotuje rzadko, ale w podróży to ja muszę prowadzić auto bym czuła się dobrze, teraz chyba później wszystko zaczęło mi dawać znać o ciąży niż za pierwszym razem
Jak długo u was trwały mdłości i czy udało wam sie tego uniknąć?
Ja nie wymiotowałam w ogóle w ciąży, tylko od 8 do 12 tygodnia się czułam jak na permanentnym kacu. Wiecznie zmęczona i niewyspana, zawroty głowy, niedobrze na żołądku (chęć wymiotowania, ale nigdy do tego nie doszło) i brak apetytu. Z końcem 12 tygodnia po prostu przeszło.
Anita u mnie do 10 tygodnia ciąży i z dnia na dzień przeszło samoistnie ☺
Ja też tak koło 8 i jeszcze pamiętam że rano wstałam i jechałam nad morze to była katorga