Ja palilam papierosy przed ciąża nie była to jakaś olbrzymi ilość ale jak tylko się do wiedziałam o tym ze jestem w ciąży tak przestalam palić mimo wszystko podczas każdego USG gin powtarzał MJ ze palilam bo widać to na badaniu
Sylwia a jaką różnicę tam lekarz widział?
Jeżeli pali się (ale w ciąży) to widać to po łożysku (chodzi o zwapnienie łożyska).
Beatko powiem ci ze nie wiem jaka widział różnice ponieważ wiedziałam dobrze o tym ze palilam i w ten sposób szkodzilam dziecku więc nie zaglebialam się z nim w ten temat
Samantko jak zaszlam w ciąże to na poczatku palilam dopuki się nie dowiedzialam o ciąży to wtedy przestalam
Sylwia ja również ale można to bardziej nazwać popalaniem niż paleniem, bo tylko do towarzystwa i przy jakiś większych nerwach w szkole…; ) Dla mnie pożegnanie z papierosami, nie było probleme; )
Samanta,to ja miałam to samo… w sumie w piątym tygodniu rzuciłam… bo wtedy sie dowiedziałam
i rzucenie przyszło mi bez problemu
chociaż każdy mówił: “oj,Ty to nie miałaś problemu,bo jak mało paliłaś…” ale dla mnie to i tak ogromny sukces! bo gdybym nie miała silnej woli i nie kierowała sie dobrem dziecka-tylko i wyłącznie tak na prawdę,to bym dalej paliła-bo lubiłam ten sport!
lubiłam sobie zapalić fajkę… a teraz??? zapach mnie drażni,a jak widzę kobietę idącą z ćmikiem po ulicy,to jakoś tak brzydko to dla mnie wygląda…
Mnie kiedyś Ćmik nazywali, bo ja szłam na ćmika a inni papierosa/fajke…; )
No ale właśnie - mimo, iż wcześniej paliłam mało po prostu nie chciałam rzucić a palenie, nie powiem, sprawiało mi przyjemność i rozluźniało. Wraz z wykonaniem testu nawet przestałam myśleć o sobie, jako o osobie palącej, bo zmieniły się moje priorytety…; )
Po urodzeniu Małego zdarzyło mi się zapalić ale tych okazji było tyle, co okazji do wyjścia bez niego czyli praktycznie wcale; )
W Irl palenie jest baaaaaardzo drogie, więc nawet z czystych względów ekonomicznych od przylotu na papierosy nawet nie patrze - szkoda mi tych pieniędzy; )
No ja w sumie to palilam zawsze wtedy kiedy byłam zła budziło mi się i kiedy po prostu miałam dola wtedy wmawialam sobie ze po papierosów mi się poprawi ![]()
Ale tak na prawdę to poprawiło mi się dopiero jak przestalam palić ![]()
U nas też przecież papierosy same nie są. Ja sama nie palę i nigdy nie paliłam. Ale mój mąż niestety pali i nie potrafi rzucić.
to ja często jak od gina wychodziłam to widziałam brzuszaste jak ciumkały faję. JA nie palę i palić nie zamierzam.
Mój mąż właśnie przerzucił się na epapierosy i to już chyba lepsze niż te zwykłe.
Ale po prostu widok kobiety palącej mnie przeraża, a jeszcze bardziej jak pod sercem nosi dziecko.
Beata mój palił e-papierosa rok czasu…aż któregoś dnia skończył mu się olejek a do najbliższego sklepu z olejkami 30 km to bliżej miał sklep i kupił papierochy zwykłe…przestał palić e-papierosa.
Nie wyobrażam sobie jak można pić, palić, zażywać narkotyki i inne uzywki w ciąży, dla mnie jest to w ogóle niedopuszczalne,
Nie rozumiem kobiet,które mając w brzuszku dziecko zazywaja używki,narażając tym samym bezbronnego maluszka.
Tylko Beata tu paczka najtańszych papierosów to 8e a w Pl teraz pewnie koło 10 zł.
W Pl za kilka paczek tak na prawdę kupisz sobie np. jakiś fajny ciuch a tu masz go za koszt jednej paczki…; )
W Pl po prostu nie potrafiłam odkładać na coś zamiast mieć coś teraz…; )
Za to na praktykach, w morzu miałam paczkę za 3 zł, więc wtedy paliłam jak smok…; )
Powiem wam ze ja w ciazy rzuciłam palenie…jak dostałam mdłości to znienawidziłam papierochy i w sumie do dziś niesmak pozostał…moge zapalić cwierc papierosa…tyle wytrzymam wiecej juz nie… więc ciesze sie ze mi sie udało rzucic nałóg… wiele osob twierdziło ze po urodzeniu synka wróce od razu do fajek a tu psikus
a co do alkoholu w ciazy jestem bardzo przeciwna… bardzo bardzo…
Dla mnie jest to również niewyobrażalne aby świadomie narażać nienarodzone dziecko. Ja z tym nie miałam problemu bo przed ciążą nie miałam nałogów więc nie musiałam nic odstawiać.
Ja również nie wyobrażam sobie truć maleństwa w brzuszku… to jest niedopuszczalne!! Papierosy również wpływają na starzenie łożyska, które przecież dostarcza maleństwu wszystkie składniki mineralne … przedwczesne starzenie łożyska może narobić mnóstwo szkód a nawet zakończyć się przedwczesnym porodem ze względu bezpieczeństwa maluszka!! a o alkohollu i narkotykach nie wspomnę!!!
noo dlatego rzucilam palenie i jestem z siebie dumna bo wczesniej było mi ciężko… niestety znam osobe która jest alkoholiczka i w ciazy piła duzo alkoholu,…całe szczescie dziecko zdrowe ale… no własnie ale…bardzo późno się zaczęło rozwijać itp. dziewczyna jest cud miód kochaniutka…ale jakbym mogła to z checia bym na nia doniosła… niestety chyba donosy tutaj nic nie pomoga bo juz nie jedna osoba donosiła i nic nie dało rady
szkoda ze ten kraj tak kulawo działa
Nie paliłam papierosów a jeżeli chodzi o picie alkoholu to tylko od wielkiego święta piłam więc z tym nie miałam problemu, natomiast uwielbiam kawę i tu miałam problem. Na początku piłam łagodną kawę z mlekiem ale później przestawiłam się na zbożówkę. Teraz też piję kawę zbożową ponieważ jak wypiję naturalną to mój synek jest bardzo pobudzony. Czasami sobie myślę że jak przestanę karmić to zrobię sobie ekstra mocną kawę. Jeżeli chodzi o stosowanie używek w ciąży to uważam że powinno się zwracać uwagę kobietom które je stosują szczególnie jeżeli robią to w naszym towarzystwie. Leżąc w szpitalu poznałam dziewczynę która nie dosyć że paliła kilkanaście papierosów dziennie to jeszcze się odchudzała ponieważ miała za 2 miesiące wziąć ślub. Leżała z powodu krwawienia i denerwowała się że lekarze nie wiele robią , gdy zapytałam czemu wini lekarzy a sama truje dziecko powiedziała że to nie moja sprawa.
Na szczęście nie miałam tego problemów ponieważ nigdy nie paliłam papierosów. Jeśli chodzi o alkohol to sporadycznie drink/wino. Na imprezach to zazwyczaj mąż pił, a ja pełniłam funkcję kierowcy:) Co kompletnie mi nie przeszkadzało.
Kompletnie nie rozumiem kobiet, które w ciąży o siebie nie dbają. Później rodzi się chore dzieciątko, które wymaga poważnego leczenia.