Wpływ używek na przebieg ciąży

No właśnie w szpitalu przed porodem wychodzą na faje wiecie jak to wygląda … tragedia
Mój mężulek pali ale ze względu na pracę liczę że rzuci to … ale czas pokarze

Jak byłam w pierwszej ciąży to były takie młode dziewczyny, które także ukrywały się z papierosami. Ja im powiedziałam, że ich ukrywanie nic nie da bo one lekarce ani pielęgniarce nie szkodzą tylko swojemu dziecku.

Ja nie wiem czy jest taki ciemnogrod ze one sobie nie zdaja sprawy z mozliwych skutkow czy maja to po prostu gdzies.

Mi sie wydaje, ze maja to gdzies. Bo nawet małe dziecko wie, że, np. papirosy szkodzą

Co z tego, że podczas ciąży się ukrywają, skoro po porodzie i tak lekarz, połozna widzą zmiany w maluszku jakie nastąpily. ja dochodzę do wniosku, że to jest na zasadzie, a tyle kobiet pali w ciąży, maja zdrowe (potencjalnie) dzieci, więc co ja się będe, mojemu też nic się nie stanie…

Potrzebne są lata żeby organizm się oczyścił…

No,od 34 tygodni jestem wolna od papierosów :slight_smile: bo w piątym tygodniu robiłam test :slight_smile: a i tak wstyd mi i żałuję,ze piszę,że w piątym tygodniu ciąży paliłam…choć byłam nieświadoma!!

oj Magda znam świetnie to poczucie winy. Z córą zaszłam w sierpniu w ciążę a we wrześniu byłam na urodzinach koleżanki na których dość ostro popiłam…o ciąży dowiedziałam się w październiku i chodź było to 5 lat temu wciąż mam wyrzuty sumienia pomimo iż zrobiłam to nieświadomie.

No właśnie…czyli nie jestem jakimś dziwnym wyjątkiem :slight_smile:

no nie, ale za to to świadczy o tym że jesteśmy świadome co jest dobre a co złe dla Naszych dzieci :wink:

No,to fakt! mam nadzieję,ze moja mała będzie zdrowa!!!

Na pewno będzie zdrowa :smiley:

MAdziu nie stresuj się niepotrzebnie :slight_smile:

Ja też się strasznie bałam. Bo jak jeszcze nie wiedziałam o ciąży to byłam na wczasach i była tam impreza, a ja byłam chora. Normalnie nie piję, ale mi mówili wypij to cię gardło przestanie boleć i bakterie zabijesz. No i ja kieliszek wódki wypiłam. Na szczęście młody jest zdrowy.

Dziewczyny, o to nie ma co sie bac w tych pierwszych tygodniach, bo przez pierwsze okolo 30 dni od zaplodnienia dzidzius odzywia sie z pecherzyka zoltkowego, lozysko nie jest jeszcze rowziniete i nie przenikaja do niego substancje. Matka natura jest naprawde doskonala, stworzyla wszystko tak aby nie zrobi dziecku krzywdy kiedy jeszcze nie wiemy o ciazy:)

Artykuł o płodowym zespole alkoholowym - jak wyglądają takie dzieci… :
http://www.supermamy.pl/doktor/4542/FAS-Plodowy-zespol-alkoholowy-jak-wyglada-TAKIE-DZIECKO.html

ja przed ciążą nie piłam ani nie paliłam i tym bardziej nie robiłam tego będąc w ciąży. Na oddziale po porodzie byłam w sali z dziewczyną, która paliła w ciąży i jej dziecko jakies takie niespokojne było… dużo płakało i w ogóle. Ja wtedy patrzyłam na swojego spokojnie spiącego synka i cieszyłam się, ze nie miał kontaktu z alkoholem i tytoniem.

Agrafka a czy to dziecko jeszcze na coś cierpiało?
Ja gdy byłam w szpitalu z powodu zatrucia ciążowego to ze mną na sali były dziewczyny, które paliły. One ukrywały się z tym przed pielęgniarkami. Ja im tylko powiedziałam, że to całe ukrywanie nie ma sensu bo one paleniem nie szkodzą pielęgniarkom tylko sobie i swojemu dziecku.

Beata, ja też miałam takie sytuacje jak leżałam na patologii ciąży. Dziewczyny z wielkimi brzuchami a na fajkę latały. Jak dla mnie po prostu masakra i brak słów. A z tym chowaniem się to całkiem bez sensu, bo to podobno po porodzie można poznać po łożysku, które jest całe czarne od tych toksyn. A ile to dziecko musiało tego otrzymać? Szkoda gadać.

Beatko słusznie że zwróciłaś uwagę , trzeba reagować w takich sytuacjach ale czy dotrze coś do takich nie odpowiedzialnych kobiet? Myślą że takie postępowanie to nic złego może nie karmią i myślą że tym nie szkodzą dzieciom ale to błędne myślenie bo dziecko te smrody z buzi Matki musi wdychać a nie daj Boże jak później smoczek Matka bierze do buzi przed podaniem Maluszkowi… kary godne :frowning: