Beatrice to jak Ty ręcznie szyłaś i takie cudo to gratuluje, bo wygląda jak na maszynie:)
Dziękuję, ostatnio znajomi mi powiedzieli, że “jak ze sklepu” : )
Fajnie wyszła ci ta kostka, profesjonalne wykonanie, ostatnio widziałam bardzo podobne na Tablicy tyle że ze wszystkimi metkami ale kostka i pomysł z grzechotką super
Swietne
Mnie tez korci zeby odpalić maszynę, ale tak jakoś boje sie, ze nie podołam…![]()
Lipka, spróbuj, bo z maszyną to pewnie zajmie Ci to pare minut, a jak się wciągniesz to nie wiadomo co jeszcze z tego wyjdzie - moze cała seria fajnych zabawek ![]()
Przy maszynie nie raz okazuje się że ciągle masz zbyt mało materiału a tyle pomysłów;-) no i czas bo szybko przy szyciu ucieka
Ja ostatnio widziałam śliczne zabawki z metkami, które można wykonać samemu, czy ktoś wie gdzi można takie metki kupić
To metki są wykonane z tasiemek dostępne w pasmanteri lub allegro bogaty wybór, na której stronie wstecz są moje metkowe przytulaki możesz zerknąć czy o takie ci chodziło, ja doszywałam jeszcze szyte supełki, a zwykłe metki to można z nowych ubranek dziecięcych wyciąć których początkowo jest pod dostatkiem;-)
Anita niestety nie mogę znaleś tych zdjęć, ale jak mówisz że można je kupić w pasmanterii to będę szukała.
Właśnie o coś takiego chciałam, na allegro znalazłam śliczne wstążki jeszcze tylko zorganizować materiał i czas. Dzięki za pomoc.
Materiał kupowałam nowy ale można użyć z za małych bodów lub innych ciuszków, które mają fajne aplikacje czy wrory a przecież maluchy tak szybko znich wyrastają, a materiały na takiego metkowca zbyt dużo nie trzeba
z tego co widzę po synku mojej kuzynki to takie są najlepsze!:)) często wrzuci coś do butelki, zwykłej od wody i malutki ma grzechotkę, którą uwielbia!
ale mój synek np. lubi bawić się zwykłą kartką papieru która jest pomięta przez mamę;) ale na pewno będę robiła jakieś garaże z kartonu;) i to jaka frajda zrobić coś z małym?:)!
Metkowca planuję uszyć z koca polarowego i resztek materiału zawsze coś się w domu poniewiera, mam już wzór model samochodu, do środka wkładałyście coś czy zszywałyście dwa kawałki materiału do siebie, myślałam wszyć kawałek folii,ale nie wiem skąd taką wziąźć. Ta w kupnych zabawkach tak fajnie szeleści.
Nie wkładałam nic do środka zastanawiałam się nad folią ale mogłyby być problemy z praniem więc nic nie dodawałam jednak zastanawiałam się nad wypełnieniem aby zrobić taką mini podusię;-)
Też mam zamiar z synkiem samodzielnie robić co niektóre zabawki- sama, pamiętam miałam ogromną frajdę, jak siadalam z mamą przed tv, leciało “domowe przedszkole” i lepiłyśmy figurki, czy robiłyśmy inne cuda! Ponadto uważam, że dziecko bardziej doceni takowe, kreuje to jego wyobraźnię, zmysł techniczny.
Pana metkę my mamy zrobionego z pluszaka poprzyszywałam metki i jest to najlepsza zabawka Jasia
przyznam zę mała najchetniej bawiła sie swego czasu królikiem Tildy, którego sama uszyłam, juz taki był zdezelowany wyprany a nadal chetnie go zabierała na spacery, uszyłam jej drugiego kolegę ale juz takiej fascynacji nie było ![]()
Ja swojemu synkowi jeszcze przed urodzeniem uszyłam pieska kotka i słonika , przywiązałam do łóżeczka i teraz mały jak w nim leży to się z nimi siłuję, miała być jeszcze żyrafa, ale niestety nie zdążyłam, a teraz mam problem z czasem. Radusiowi zrobiłam na drutach dinozaura i kota, ale wydałam, mam zamiar jeszcze zrobić ale jak Tomuś będzie większy. A co do metkowca to detale mamy powycinane flizelina podprasowana zostało tyko samochód wyciąć no i czekam na wstążki i będę brać się za szycie. Ciekawe czy mi wyjdzie.
Edyta trzymam kciuki, mam nadzieję że się pochwalisz dziełem;)
Tylko taka rada do tasiemek wszywałam je na drobnym ściegu i nie tak przy brzeg tylko zostawiałam spory zapas we wnątrz bo te tasiemki lubią się pruć
Dziękuję za tą kopalnię pomysłów! Już dodałam do ulubionych ![]()