Własnoręcznie robione zabawki

Hej mamuśki :slight_smile:
Robicie własnoręcznie zabawki dla Waszych maluchów?
Podobają się Wam tego typu gadżety?
Myślicie, że fajniej mieć misia zrobionego przez mamusię czy raczej takiego ze sklepu???

Wg mnie robienie zabawek (jeśli tylko czas na to pozwala) może być też fajną zabawą dla nas samych, chwilą relaksu i radością dla naszych pociech. Niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju zabawki i za razem z pewnością super pamiątki :slight_smile:

Pozdrawiam!! :slight_smile:

Zdjęcia pobrane ze stron:
www.zszywka.pl
www.stylowi.pl

Osobiście uważam, że to rewelacyjny pomysł. Przyznam się, ze nie maiłam jeszcze okazji zrobić coś dla swojej córeczki, ale jak będzie starsza na pewno wezmę się w garść i coś się wymyśli ciekawego i twórczego.
Oto kilka pomysłów:

  • wykorzystanie drutów oraz szydełka do wykonania laleczek
  • orygami (wykonanie zwierzątek dla dzieci)
  • grzechotki dla niemowlaczków bądź instrumenty dla starszych ( zrobione np. z butelki - wystarczy wsypać ryż, kamyczki czy np, guziczki)
  • laleczki na łyżce drewnianej (włoski z wełny, ubranko z kawałeczka materiału, wstążeczka, mazaki na oczka, nosek buźkę i gotowe)
  • domki dla lalek wykonane po pudełkach na buty (osobiście taki miałam dla lalki barbie i bardzo lubiłam się nim bawić).

Jestem jak najbardziej za takimi gadżetami. Uważam, że zabawki wykonane przez rodziców i zwłaszcza z wykorzystaniem i zaangażowaniem malucha do wspólnej pracy przy wykonaniu choćby pacynki zachęci każdego malucha do wspólnej zabawy z rodzicem.

A jeszcze jedną konkretną zaletą jest oszczędność pieniążków :slight_smile:
Jestem właśnie w trakcie szycia misiów do karuzeli nad łóżeczko mojej Gabrysi. Za kilka kawałków filcu zapłaciłam ok.10 zł, do tego nitka i igła trochę weny twórczej i gotowe :slight_smile:

Jak mała podrośnie na pewno będziemy tworzyć razem cudowne rzeczy.

Fajny temat! Ja mojemu małemu szkrabowi staram się kupować jak najmniej zabaweczek. Staramy się kombinować i tworzyć po swojemu.
Pozdrawiam

Ciekawe strony i wiele pomysłów na nich :)))
http://www.inspirander.pl/inspiracje/wlasnoreczne-zabawki

Kuchnia z pudeł jest genialna! Jak tylko moja malutka podrośnie to na pewno taką stworzymy :smiley:
http://stylowi.pl/161058

Fajna sprawa, nie dość że taka zabawka pozwala się rozwijać malcowi, to pobudza też kreatywność mamy:)

Ja czasem córce robię zabawki z rolek od papieru toaletowego,np nie tak dawno zrobiłam
jej lornetki.Julka pomalowała je osobiście farbkami,ja zrobiłam wykończenia i lornetki wyszły
super:)

Moja mała jeszcze na modeline jest za mała, ale kiedy tylko podrośnie zrobimy niezły zestaw gadżetów:-) lubi bawić się małymi misiami więc wpadłam na pomysł, że można zrobić z modeliny wszelkiego rodzaju krzesełka kwiatuszki i inne cuda:-)
mozna wykonać fajny domek z kartonu środek wykleić tapetą, pomalować zależy od pomysłowosci małych projektantek;) a mebelki można wykonać z małych kartonowych pudełek oklejonych okleiną lub pomalowanych farbką, do tego modelinowe dekoracje wazoniki filiżanki.
Można stworzyć fajny przytulny kącik dla małych misiów a w dodatku nikt takiego nie będzie miał :wink:

Kiedyś pamiętam zeby utrwalić takie cuda gotowało się je kilka minut

Ja szyję książeczki z filcu, klocki z filcu wypchane takim silikonowym wypełniaczem, uszyłam węża z poduszek do siedzenia na podłodze lub do blokowania boku łóżka,żeby dziewczyny mi się nie skulały podczas spania. Uszyłam dom muminków i postacie na rzepach do przyczepiania, pacynki na ręce i w ogóle: podusie, kołderki dla lalek. Uszyłam też maty na ściany (jeden hipopotam a drugi kot z kieszonką na pędzle).

I jeszcze myślę o tym, żeby pomalować im w pokoju ścianę farbą tablicową, co by sobie mogły ćwiczyć rękę rysując kredą.
Wszystkie dzieci w rodzinie mają coś zrobionego przez ciocię:) a mojej malusiej uszyłam do chrztu szatkę. Robię bamboszki na drutach i lalki gałganki. Uwielbiam!
Fajny wątek-przynajmniej mogę się pochwalić. Można naśladować;)

Dariolka195,
nie ma żadnego talentu,nigdy nie miałam zdolności plastycznych. Mam tylko chęci i sprawia mi frajdę, że robię coś dla swoich i znajomych dzieci. Korzystam z gotowych pomysłów innych osób, odrysowuję sobie formy i potem składam do kupy. No, dom z muminkami to wymysliłam sama, bo akurat czytaliśmy wszystkie muminki po kolei. Wspaniała lektura, nawet dla 3latka. Moja córa była zachwycona i te muminki to była taka potrzeba chwili. Teraz musiałabym chyba kucyki pony porobić:)

Ee Agulka nie mów,bo talent do takiego czegoś trzeba mieć heh
Ja bym nie potrafiła.Ja ogólnie mam dwie lewe ręce do szycia.
ale bardzo podobają mi się takie szyte rzeczy z różnego typu materiałów.

agulko, dariolka ma rację. To trzeba choć umiejętnie maszyną władać, by cokolwiek takiego uszyć. Ja mam materiały o różnej fakturze, ale co z tego, jeśli nic nie potrafię z nich stworzyć. Maszyna do szycia jest mi obca, a ręcznie to już nie to samo…

ja robie zabawki z ubranek ktorych mała juz nie używa bo z nich wyrosła lub sa zużyte i nie nadaja sie na kolejne dziecko

Ewcia lubi bawić sie garnkami w kuchni, najlepsze jej zabawki

Wiecie co dziewczyny, ja poważnie nie mam talentu. Ta obsługa maszyny jest na poziomie bardzo podstawowym, to umiejętność nabyta w czasach szkolnych na technice i trochę w domu przy mamie. Ale powiedzcie-guziki przyszyjecie? skarpetkę watą lub szmatami wypchacie? można to potem nadziać na szaszłykowy patyk, który zabezpieczycie taśmą izolacyjną i macie fajną zabawkę do teatrzyku. Aha, dużo pomysłów zabieram od Pana Robótki (wpiszcie sobie na youtube).
A widziałyście kiedyś frywolitkę? to jest, mówię Wam sztuka! Tego to chciałabym się nauczyć, i jeszcze filcowania z czesanki.Kiedyś to marzyłam o tym, żeby mojej córci zrobić na szydełku welon do ślubu…

No to Wklejam swoje dzieła;) jestem w trakcie szycia wszystko robie na raty;) Moze uda mi sie jeszcze dziś uszyć kołderkę wraz z podusią dla lali :wink:

Anita super.Widzę,że odkryłaś w sobie talent.To czekamy na kolejne dzieła:)

Króliczek miał być na prezent ale mała jak zobaczyła to od razu go dorwała z zadowoleniem pokazała całe mieszkanie;) nawet nie zdążyłam mu spodenek uszyć jak golasa zabrała;)

Anitko przepiękne :smiley: Kiedy zaczynasz sprzedaż swoich prac? :slight_smile: Naprawdę masz talent, podziwiamy.