Wiek

Niestety z czasem ludzie dojrzewają, zmieniają sie i zmieniają swoje priorytety. Ale lepiej, że po tych latach rozstali się w zgodzie, niż gdyby jedno dla drugiego zrezygnowało ze swoich marzeń i potem resztę życia cierpiało, a później pewnie ten swój ból przerzuciły na drugą osobę i ja obwiniał. Więc w takich sytuacjach lepiej się pokojowo rozejść i szukać szczęścia z kimś innym :wink: ja uważam,że na ustępstwa można iść, ale nie w tak fundamentalnych sprawach jak rodzina, dzieci.

1 polubienie

Dokładnie, czasami rozejście się to jedna z lepszych opcji

Tak dla dobra całej rodzinki

Dokładnie, czasem rozstanie w zgodzie jest najlepszym rozwiązaniem, jeśli chodzi o fundamentalne kwestie. Lepiej szukać szczęścia tam, gdzie oboje możemy być spełnieni, niż rezygnować z ważnych dla siebie rzeczy.

Dokładnie, jakość relacji i otwartość od początku są dużo ważniejsze niż długość znajomości. Jeśli na wczesnym etapie unika się trudnych tematów, później mogą pojawić się poważne nieporozumienia.

1 polubienie

Ludzie też się zmieniają. Zmienia ich praca, znajomi i spojrzenie na przyszłość. Czasami warto się rozejść i po problemie

1 polubienie

To jasne, że czasami lepiej się rozejść i po problemie.
Jestem jednak z tych co wolą walczyć o swoje. Chciałabym, aby w zwiazkach dominowała przede wszystkim miłość dwojga osób i żeby tej milosci uczyć dzieci czyli następne pokolenia. Uważam, że można połączyć różne pasje i być ze sobą.
Tutaj też wchodzi temat o dojrzałości. Jeśli postanowiłam założyć rodzinę to ja się tego trzymam. A.nie uciekam gdy mi coś nie pasuje. Związek dwojga ludzi nie jest łatwy i usłany różami. O to trzeba walczyć, dbać i starać się :muscle:

O takie przemyślenia mnie naszły do porannej kawki. Miłego dnia!

Ważne, żeby dbać o siebie nawzajem i pokazywać dzieciom, co znaczy szacunek i miłość w praktyce.

Oczywiście, że trzeba walczyć, dbać i się starać, ale to nie zawsze jest proste. No i związek to relacja dwóch osób, więc to staranie się i dbanie musi być obustronne, bo inaczej można stanąć na rzęsach, a nic się nie zmieni

1 polubienie

Odpowiedni partner poczucie bezpieczeństwa przy nim i wsparcia to bardzo ważne dla nas przy podjęciu decyzji o dziecku

Oczywiście, że tak. Nie miałam poczucia bezpieczeństwa przy osobie, na której nie można było polegać nawet w błahych sprawach, a co dopiero jeszcze obowiązków związanych z rodziną. Mogłabym się starać kolejne kilka lat, ale byliśmy razem już 8 lat, a problem ani nie znikał, ani się nie zmniejszał, więc po prostu mnie to wypaliło

Też tak liczyłam że do 30 muszę mieć 2-3 dzieci bo tyle zawsze chciałam , mam 31 i jestem w ciazy z drugim . Teraz jednak już bym chciała na pewno do 35 zamknąć czas na powiększenie rodziny .

1 polubienie

U mnie tak samo , jak ciąża przebiega już dobrze , nie wymiotuję wszelkie problemy minęły . Myślę już o większej ilości dzieci :smiling_face:

8 lat to ogromny czas, żeby dać komuś szansę… Jeśli problem się nie zmieniał, to absolutnie nie dziwię się, że Cię to wypaliło. Masz prawo wybrać siebie i swoją stabilność

1 polubienie

No dokładnie, przyszedł po prostu moment, w którym powiedziałam dość i postawiłam na siebie

2 polubienia

Ja też tak sobie myślę. Ciąża nie sprawia mi problemów więc mogłabym mieć wiecej dzieci. Ale wiem, że zmienię zdanie jak bąbel się urodzi i nie da odpocząć.

Mam to samo , bym chciała mieć jeszcze trzecie , teraz jak już dobrze przechodzę ciążę to jestem bardziej na tak , ciekawe jak mała się urodzi czy da popalić

Ja w ciążę zaszłam w wieku 25 lat i na szkołę rodzenia byłam najmłodszą uczestniczką :hear_no_evil:

Patrząc jak mój się zachowuje teraz w brzuszku to może być ciekawie. Poprzednie dzieci nie były aż tak ruchliwe jak ten. Wieczorem siadam, patrzę na brzuszek i nie dowierzam co tam się dzieje.
Sprawdzałam sobie też horoskop :sweat_smile: Chociaż nie wierzę w zabobony. Ale z ciekawosci na cechy charakteru skorpiona. No i też może być różnie :crazy_face: