Liczy się to, jak ludzie się traktują, a nie ile mają lat.
Tak miłość w związku jest bardzo ważna
Ale skoro są razem tyle lat, to chyba wiedziała, jak go podejść
Oj ona omotała całą rodzinę. To cwana bestia jest. Osobiście dla mnie może nie istniec bo zrobiła mi tyle krzywdy że nie rozmawiam z nią już jakieś 5 lat i nie mam zamiaru tego robić. I tak się czasem zastanawiam dlaczego on z nią jest skoro tak naprawdę tylko on ja akceptuje ![]()
ale nie moja sprawa ja powiedziałam że do niego nic nie mam ale jej dla mnie nie ma
Z drugiej strony skoro on ją akceptuje, to i tak on z nią jest i reszta rodziny nie musi jej ani lubić ani akceptować ![]()
Tak ale przy spotkaniach z rodziną albo on przyjeżdża sam o jest chwilę albo atmosfera jest dość dziwna jak jest ona więc tam średnio ale cóż
Musi ją mocno kochać
Czasem takie sytuacje wymagają dużo cierpliwości, a czasem najlepiej po prostu dać sobie przestrzeń, by uniknąć napięć.
Ja miałam 28 lat, 29 jak urodziłam, uważam że to dobry był dla mnie czas ponieważ dojrzałam psychicznie do tego, czułam się w pełni gotowa (dopiero po porodzie), cierpliwość jest na całkiem innym poziomie jest jej dużo dużo więcej.
My same musimy wiedzieć kiedy jest dla nas odpowiedni czas ![]()
Jedna kobieta będzie gotowa już w wieku 20 lat, a inna w wieku 35. Każda ma swój czas, niektóre nigdy nie będą gotowe i dzieci świadomie mieć nie chcą ![]()
Szczerze mówiąc jakbym miała czekać na swoją dojrzałość i gotowość emocjonalną to zdecydowałabym się dopiero po 30stce.
Ja miałam 24 lata, jak poczułam, że to ten moment. Myślę, że byłam gotowa wcześniej, ale u mnie była kwestia odpowiedniego partnera. Poprzedni sam był jak duże dziecko, dodatkowo moim zdaniem był uzależniony od alkoholu, ale nie chciał ani się przyznać, ani sobie pomóc, więc po prostu od niego odeszłam, żeby nie niszczyć życia również sobie jego uzależnieniem
Ja od początku wiedziałam że chce być mamą , i cieszę się że udało się tak wcześnie , dzięki temu będę mogła mieć swoją wymarzoną gromadkę
Ja właśnie też liczę na 3 do 30, ale zobaczymy co życie przyniesie. Pierwsza ciąża wyszła że tak powiem za jednym razem, ale niewiadomo jak kolejne.
Męża kuzynka w pierwszą ciążę zaszła w moment, a różnica między dziećmi jest 11 lat, bo jakoś 10 lat starali się o drugą
Ja mam 32 lata i trzecie dziecko w drodze. U nas to mąż był tym bardziej rodzinnym i zdecydowanym na rodzinę.
A swoją drogą planujecie ilość dzieci? Jest ktos kto chce więcej niż trójkę?
U mnie ta liczba jest zmienna, jak byłam młodsza myślałam o dwójce, teraz jak jestem w drugiej ciąży to myślę o trójce, a może i o czwórce dzieci. Ale nie chcę się nakrecac na konkretną liczbę dzieci, tylko zobaczę jak będziemy sobie radzić i co życie przyniesie ![]()
O właśnie można założyć taki post. Jaka byście chciały liczbę dzieci
ja mam dwójkę i w zupełności mi to wystarczy
My tez wzielismy slub po roku
teraz mija nam 8rok. Wiec czas znajomosci raczej nie ma znaczenia, bardziej jakosc.
Jesli na tym pierwszym etapie omijasz swiadomie konfrontacji lub tematow ktore moga wywolac klotnie, pozniej pojawiaja sie nieporozumienia i rozstania.
W moim bliskim otoczeniu byla fantastyczna para, dlugo ze soba byli, ale dziewczyna chciala sie rozwijac/zwiedzac swiat/robic kariere i to bylo ekstra dla jej partnera, do czasu… po 30 Pan Partner chcial sie ustatkowac byly zareczyny, ale zaczal wspominac o dziecku… A moja przyjaciolka ani mentalnie, ani jej charatker nie wskazywal na gotowosc i chec posiadania dziecka z reszta nigdy tego nie ukrywala, ale jej partner myslal ze “dorosnie do tego”. No i niestety sie rozeszli.
Szkoda, trochę smutna historia. Bo mogli to przegadać na początku związku i zadecydować czy chcą być razem czy nie. Z drugiej strony czasami potrzeba sojrzenia do takich decyzji.
Mam.nadzieję że oby dwoje odnaleźli szczęście ![]()