Wieczór panieński

Dokładnie mam tak samo .

Na szczęście kamerzyści ucinają nie ciekawe kadry :rofl:

U nas to mało spotykane , zawsze jest wszystko uwieczniane

Bon do spa, bransoletka lilou, tort, catering :slight_smile:

1 polubienie

Ooo i super :wink: na pewno się ucieszy :wink:

3 polubienia

Daj znać jak wszystko się uda :smiling_face:

2 polubienia

To też dobrze , bo nieraz pewnie by było jeszcze bardziej wesoło :rofl:

Kiedy masz tą imprezę? Kto z dziećmi zostanie jak matka będzie się bawić? :wink::wink::sweat_smile: Daj znać :crazy_face:

02.08. Start o 18stej :wink: babcia z tatą hihi szkoda tylko ze godzinę muszę jechać autem w jedną stronę a i tak nie bede za długo :wink: choc hmmmm różnie może być :smiley:

A 09.08. wesele :wink:

1 polubienie

Może ci się spodoba na tyle, że zostaniesz pół nocy :grinning: taka odskocznia czasami jest też potrzebna :smiley:

1 polubienie

Hahah tego sie obawiam ;D np wczoraj przyjechała do mnie przyjaciółka z mlodych lat po 13 latach sie 1szy raz zobaczyłysmy , tematów masa, , wyjechala ode mnie przed 3 nad ranem, gdzie ja już w lozku śpię o 22.30 max , a ja poszłam spać po 4 bo jeszcze młoda karmiłam i usnęła na mnie wiec ja miałam spanie z jednym okiem , starsza pobudka o 6 wiec dzis nie wiem czy to dalej piątek mamy czy co hahah
takze no obawiam sie ,ze na wieczór panieński jade na 2 h a wrócę też nad ranem o ile wroce hahhaah :wink:

1 polubienie

Szkoda tylko tej jazdy, ale może czas z rodziną fajnie minie.

2 polubienia

Raz nie zawsze :rofl:poszaleć też trzeba haha u nas ostatnio byk szwagier i też siedzielismy do 2 w nocy :rofl: też później nie wiedziałam jaki dzień tygodnia i która jest godzina :rofl::rofl:

1 polubienie

Jak już na ten wieczór panieński dotrzesz, to pewnie energia wróci i nawet nie zauważysz, kiedy wybije świt :sweat_smile:

1 polubienie

Pewnie trzeba mieć coś od życia :smiling_face:

2 polubienia

I jak tam było na wieczorze? wszystko się udało ? :slight_smile:

1 polubienie

Tak , udało się. Finalnie było nas 10 i od 18 sie zabawa zaczęła :smile:
Catering był chyba najlepszy hahahah bo wiecie matka karmiaca pojechała i jadła wszystko jak leciało :rofl:
Tort robiła kuzynka pani młodej.
A tak lało że hej i burza nad nami w tej altanie, dobrze ze były takie rolety :slight_smile: dziewczyny zaczęły się zbierać przed 22, a ja siedziałam do 0.30 a siedziałabym dłużej ,ale laktatora nie zabrałam i cycki juz chciały wracać , a pani mloda juz prawie spała na siedząco :wink: a musiałam 1h autem wracać wiec no :slight_smile:

Pan mlody tez sie bawil kilka domów dalej u sasiada i mial jacuzzi na polu ,wiecie taki z kominkiem gdzie drewienko się podkłada , bawil sie do 4 rano i do domu ze szwagrem w majtkach szedl przez wieś hahahahah a tak sie darli na pol wsi jakby tam festyn mieli :laughing::laughing::laughing:

2 polubienia

Super , :heart_eyes_cat: będziecie mieli piękne wspomnienia :smiling_face:

1 polubienie

To super, że sie udało, wspomnienia zostaną na długo :smiley:

1 polubienie

No i super wspomnienia będą hihi. Dobrze że wyszłaś z domu i głową ci trochę odpoczęła :slightly_smiling_face:

1 polubienie