Wieczór panieński

Haha, no właśnie, czasem wyobraźnia robi swoje

Sama też bym nie chciała aby mój mąż czy narzeczony był na takim występie

2 polubienia

Powiem szczerze że już chyba bardziej przełknęła bym striptizerkę niż pana striptizera. Jakoś w facetach rozbierających się nie widzę hmmm żadnej seksualności? :rofl::rofl::rofl: Jakoś wręcz facet machający nie napiszę czym mnie obrzydza. Nie wiem czemu tak mam wolę facetów w 100% za każdym idącym w garniturze i pachnącym perfumami się obejrzę ale stroptizer jakoś nie :crazy_face:

Ja w sumie ani tego ani tego :rofl:
Inaczej, jeśli to ja miałabym tak mężowi zrobić, to jasne, moge. Ale jak miałaby to być jakaś obca baba, to chyba by się we mnie gotowało :rofl::rofl:

1 polubienie

Ja też ani za tym, ani za tym :smile: Wolę raczej elegancję i styl niż takie pokazy, niezależnie od płci. Garnitur i perfumy zawsze bardziej przemawiają :smiley:

2 polubienia

Mam tak samo , :sweat_smile: sama też bym do takiego nie podeszła bo wiem że bym nie chciała aby mój mąż był chętny na takie występy :laughing::rofl:

2 polubienia

Chyba też bym była wtedy zawstydzona striptizerem. Chyba zależy od wieku i dojrzałości panny mlodej :wink:

1 polubienie

Ojjj tak to bardzo dużo zależy od charakteru , ja sobie nie wyobrażam. Chyba bym uciekła :crazy_face::joy::joy:

1 polubienie

To nie kwestia autentyczności i szacunku do siebie i partnera. Wieczór panieński (czy kawalerski) ma być przede wszystkim przyjemny, a nie krępujący

Ja tak samo nie chciałabym striptizera (huba padlabym ze śmiechu jakbym go zobaczyła), ani nie chciałabym żeby mąż miał striptizerkę. Wiem,że kiedyś to było popularne, ale od wielu lat nie spotkałam się z takimi zabawami na wieczorze panieńskim/kawalerskim.

1 polubienie

Ja też nie chciałam . Jakoś dla mnie to już taki obciach trochę

Tzn wiecie ona chodząc do teatru na przeróżne spektakle m.in. rozbierane z facetami do stringów albo i bez bo przyrodzenie było w rękach np "Goło i wesoło " , oj tak potwierdzam bo sama mnie na takie tez namówiła wiec taki umięśniony pan nie musiałby ją dotykać swoją częścią ciala a tylko zatańczyć dla niej :wink:

Jelsi chodzi o mojego narzeczonego to byl x2 na wieczorku gdzie była Kasandra striptizerka , chłopy jak to chłopy … musiałabyc taka hehe , ale to tez zanim go poznałam :wink:
A raz na wieczór pojechali do domku w dzicz gdzie ani wifi ani kontaku ze swiatem , wrocil z palcem i mięsem na wierzchu w bandażu bo otwierał nozem piwo i tu go juz znalam. Mieli kolege ratownika medycznego wiec kac im byl nie taki straszny bo mial kroplówki ze sobą.

typowy wieczór kawalerski w męskim stylu :sweat_smile: Dobrze, że ratownik był pod ręką, bo z takim zestawem mogło się skończyć gorzej

To chyba też dużo alko działa , ja bym tak nie potrafiła :sweat_smile:

Mam to samo , takie rzeczy to tylko dla siebie nawzajem możemy robić prywatnie, a nie publicznie

To prawda, wychodzą już z mody te zabawy i całe szczęście wychodzą też z mody zabawy na weselach, takie właśnie krępujące :rofl:

A teraz widzę że furorę od dłuższego czasu robią na zabawach przebierana pani i pan z dużymi głowami i nie tylko :sweat_smile:, widziałyście? Hehe czy to 40stka czy 18stka, ale wieczory panieńskie też;)

Ja nigdy nie lubię podchodzić do tych zabaw weselnych zawsze się chowie żeby nikt mnie nie wybrał , no nie lubię tego /

1 polubienie

Tak widziałam , byłam na takich ur dla mnie to jest śmieszne jeśli jest to zrobione ,z kulturą , bo też widziałam filmiki jak ktoś zaprosił takiego pana do starszej pani i robił przy niej dziwne rzeczy no tak dziwnie to wyglądało