Układanie dziecka na brzuchu

Akurat na brzuszku można kłaść już od urodzenia i wcale nie trzeba czekać na odpadnięcie kikuta. Przecież noworodki w szpitalach często leżą na brzuszku godzinami np. przy fototerapii czy innych problemach z brzuszkiem. Mój syn na przykład od 3 doby leżał po 2-3 godziny na brzuchu przy naświetlaniach i łącznie w ciągu doby na nim spędzał 10-12 godzin.

Bardzo lubią, ok 6 mż spędza tak dużo czasu w ciagu dnia, bo wkoło się sama przekręca.

 

Jeżeli chodzi o ten pępek to dziwne że czekacie na odpadnięcie. Przecież w chwili narodzin zaraz kładą dziecko na brzuchu mamy :)

Moja córeczka tez byla kladziona po wyjęciu z inkubatora na chwile na brzuszku .

Dokładnie jak pisze Fajerka można odrazu jakość na brzuszek dziecko. Mój nie chciał na brzuchu leżeć chyba,że na mnie. Do spania go tak kladlam w dzień bo miał kołki i nam kazano w dzień by tak sypiał. Teraz ma rok i śpi ciągle na brzuchu

Mój też na brzuchu uwielbia spać, chociaż on teraz jak śpi to robi różne wygibasy :) 

Co do układania na brzuchu dopiero po odpadnięciu kikuta, to dopiszę jeszcze, że niektórym dzieciom kikut odpada dopiero po kilku tygodniach. U nas odpadł równiutko po 3 tygodniach. A u niektórych trwa to jeszcze dłużej, nawet miesiąc. Czyli w sumie dziecko przez cały ten czas nie leżałoby na brzuszku, bo jest kikut?

Moja też już w szpitalu była kładziona na brzuszku. To jest dobry sposób gdy dziecko ma problemy brzuszkowe lub gdy często zdarza mu się ulewać. Oczywiście nie każde dziecko lubi leżenie na brzuszku zwłaszcza na samym początku ale i tak trzeba bobasa kłaść w tej pozycji możliwie jak najczęściej bo wtedy szybko uczy się podnoszenia główki i pracują wszystkie mięśnie :) 

U mnie oboje leżeli na brzuchu już po porodzie, tzn w domu, z kikutami. Młodszy mniej chętnie ale zmieniło mu się i teraz najlepiej śpi na brzuchu właśnie. W nocy jak go odłożę do łóżeczka i się obróci na brzuch to wiem, że pośpię :D bo jak zostanie na plecach to zaraz się wierci i wybudza. Starszy też dalej często na brzuchu śpi.

 

Młody już dziś ostro dreptał. Wczoraj byliśmy u teściów i mieli włączony tv. Młody tak się zagapil, że się zapomniał. Puścił krzesła i ruszył w stronę tego telewizora, zrobił tak z 5 kroków co mu się jeszcze nie zdarzyło. No i dziś już tak co chwilę wędrował po domu gdzie się dało.

MOja nie lubiłą spać na brzuszku, też późno się kulała, ale szybko pełzała, także kwestia dziecka i jego rozwoju. Aktualnie mała śpi głównie na brzuchu lub na boku, zależy jaka pora dnia. 

Moją często zastaje z dupką w górze, zdarza się wam ?

u nas nie tolerowała ogólnie leżenia na brzuszku a co dopiero spania;) nie lubiła obecnie też rzadko sie zdazy że tak ją zastane jak spi w nocy czasami sie przekłada ale to jest dosłownie chwila;)

Idziemka, pewnie jedna z ulubionych pozycji, to pupa w górze😀

Małazołza oj to chyba już się zacznie chodzenie wszędzie :D tv zmotywowało można biegać :D 

Fajerka oj tak najbardziej spotykana i najczęstsza:D

Idziemka, u mnie tylko raz spała z dupką w górze póki co, śmieszny widok, nawet foty zrobić mi się udało choć długo tak nie leżała. Ogólnie ulubioną pozycja do spania to na brzuszku ale na boku jednym i drugim i na plecach też często śpi :) 

Moja teraz ma etap że też wierci się w nocy i cały czas na Brzuch, ale ona śpi z nami więc ja ją od razu przewracam bo boję się żeby się nie udusiła

Moja nie lubi nawet leżeć na brzuszku nawet na chwilę. Strasznie się wtedy wierci i kręci. Jej ulubiona pozycja to na boczku, jednym albo drugim. 

Z czasem wszystko się zmienia, moja też na początku tylko na plecach by spała i żadna inna pozycja nie wchodziła w grę a teraz się wierci że za każdym razem w innej pozycji ja widzę :P 

U nas pierwszy miesiąc - mogła spać na brzuszku i pupka w górę :D potem tak do 4-5 miesiąca był dramat, walka o to żeby poleżała chociaż 5 minut, zaraz krzyk, na brzusiu fe. 

Za to jak die nauczyła przewracać z pleców na brzuch to koniec, na plecach już nie ma potrzeby leżenia, tylko brzusio :) 

O nie! Leżenie na brzuszku a mojego synka to horror, wszytsko jest w porządku z napięciem itp. Nawet zabawki nie pomagają, leży przez 2 minuty i już płacz...

Niektóre dzieci po prostu nie lubią leżeć na brzuszku i ciężko je zachęcić do tego :) ale stopniowo i wsyztsko przyjdzie z czasem