Ja dodatkowo miałam takie dziwne odczucie ciągnięcia, nawet nie wiem jak można by to było inaczej nazwać. Lekarz powiedział, że mam takie odczucie bo moja macica mało się naciągnęła i dzidziuś ma mało miejsca.
Mi przy twardnieniu brzucha towarzyszyło uczucie ciągnięcia w dół i kłucie krocza. Lekarz mówi, ze to normalne przy obniżaniu dna macicy i skracaniu szyjki. Wszystko się zgadza u mnie, ponieważ organizm intensywnie przygotowuje się do porodu.
Dziewczyny nie lekcewazcie twardnienia brzucha! Jestem w 27 tygodniu i ponieważ miałam tak wcześniej to brałam tylko nospe i magnez i odpoczywalam. Na szczęście miałam wizytę kontrolną w tym czasie u mojego ginekologa i okazało się że mam skurcze! I to nie były skurcze przepowiadające. Mozecie sie pytac - jak to mozliwe ze nie rozpoznalas skurczy? A no nie rozpoznalam, bo to moja pierwsza ciaza, inaczej je sobie wyobrazalam, a teraz kazdy kopniak malej czy wzdecie mnie przeraza. Od razu mnie przyjęli na oddział i dostałam atosiban - lek rozluźniające macicę. Szyjka jest narazie ok, ale jutro kończę atosiban i bardzo się boję czy wszystko nie wróci i czy mała urodzi się w terminie. Dlatego przestrzegam przed samodzielnym “leczeniem się” w ciąży, zawsze warto skonsultować się z lekarzem.
Sylwia w ciazy absolutnie nie wolno leczyc sie na wlasna reke
co do skurczy ja w 33 tyg ciazy trafilam do szpitala z regularnymi skurczami ktorych nie mogli pol nocy zatrzymac. Mnie bolal caly bok, plecy i dol brzucha (ale brzuch to byl staly bol a nie skurcze). Wiec tez nie rozpoznalam skurczy. Co do twardnienia brzucha w tym tyg jest to normlane, bo macica to miesien i sie napina i rozluznia, ale zbyt czeste i bolesne napinania trzeba juz zglosic lekarzowi
Sylwia napinanie brzucha się zdarza bo macica ćwiczy do porodu. Jednak wtedy moja położna zawsze mówiła ze mam iść pod ciepły prysznic wziac no spe i się położyć jeśli się nie uspokoi wtedy nie zwłocznie jechać na izbę przyjęć.
Mi też położna i lekarz polecali no spe i ciepły prysznic. No i oczywiście odpoczynek, Mi już sam prysznic pomagał. Trezba to obserwować no i oczywiście nie leczyć się na własną rękę. W azie czegoś niepokojącego najlepiej udac się na Izbę i sprawdzić
Tylko wiecie dwa razy od poczatku ciazy byłam na pogotowiu bo mialam podobne objawy i nie chcieli mnie zostawić. Zalecili nospe i magnez więc myślałam że to to samo i nie ma co panikowac. Głupia byłam, ale mam nadzieję że wszystko się jakoś ulozy. I wiem już że lepiej dzwonić że wszystkim do lekarza niż bagatelizować objawy.
Pewnie Sylwia, lepiej chuchać na zimne… ja trafiłam do szpitala w 12 tygodniu ciazy z takiej samej przyczyny co Ty. Odpoczynek i prysznic mie pomógł i po teleofnke do gin pojechałam na IP. Nie ma co bagatelizować takich objawów. U mnie naszczescie skończyło sie dobrze, urodziłam w 39 tygodniu ciazy, zdrowego synka. Mam nadzieje ze i u Ciebie wszytsko sie dobrze skończy
U mnie lekarz nie dawal nic, powiedzial ze to normalny objaw w ciazy i juz. macica do duzy miesien który sobie cwiczy. ale gdyby bylo to zbyt czesto albo zbyt bolesnie to oczywiscie jak najszybciej do szpitala
Też mam takie twardnienia, ale trwają tak tylko kilka sekundek więc jeszcze się nie denerwuje, a i nie są bolesne więc myślę że nie ma strachu
ja z powodu twardnien jestem na spazmolinie, magnezie i luteinie, nie mozna ich lekcewazyc, brzuch ma prawo sie napiąc na chwilę ale nieczesto i na chwilę i najlepiej po 30 tygodniu
U mnie to już 32 więc się tak bardzo nie martwię. Poza tym mam tak maksymalnie 3 razy dziennie i to dosłownie przez pare sekundek
Ja w sumie calą ciąze mialam bardzo twardy brzuch, ale lekarz uznal to za norme wiec nie zawracalam sobie tym glowy
jak mowil ze jest ok to uznalalm ze wie co mowi ![]()
Ja jestem w 28 tygodniu ciąży i miewam skurcze wieczorami i nad ranem zazwyczaj gdy leżę czuje jak brzuch staje się wypchany i robi się twardy jak kamień.
Mi się tam wydaje że to jest normalne że brzuch się tak napina i jeśli nie jest to bolesne to nie ma co przeżywać
Agnieszka mi lekarz mowil ze twardnienie jest normlanym objawem i nei ma co sie martwic
Tak twardnienie jest normalnym objawem pod koniec ciąży jesli nie wzbudza w nas niepokoju . Myśle ze wiekszosc mam wie instynktownie kiedy cos jest nie tak i warto wtedy skontrolować to u lekarza ![]()
Dokladnie. Ale oczywiscie dla siwetego spokoju zawsze mozna udac sie do lekarza i sprawdzic czy wszystko ok. nie ma co sie denerwowac, lepiej sprawdzic jesli nie jests ie pewnym
hej dziewczyny mam to samo jestem w 30 tc i od tygodnia mi zaczęło się tak dziać , też może przez to że byłam przeziębiona i miałam mocny kaszel, potraktowałam to jak coś naturalnego i nie robiłam paniki z tego powodu, pod koniec tygodnia zdzwoniłam do położnej ona z pretensjami do mnie że czemu tak późno to zgłaszam bo 30 tc to zdecydowanie za wczesnie na takie napinania, i powiedziała ze koniecznie do szpitala. nie wiem co o tym myśleć , rozmawiałam jeszcze z fizykoterapeutka i też mi powiedziała ze to normalne a szczególnie przy kaszlu, i jesli napina sie i puszcza to dobrze , powody do obaw są wtedu kiedy by był cały czas napiety.
Mnie moja ginekolog w 19 tyg powiedziała że takie skurcze po 20 tygodniu ciąży to już standard i jeśli nie wpływają na szyjkę to nie ma się czym martwić bo macica trenuje skurcze i tyle.