Truskawki :D

i dla Nas nic nie będzie ;(

Oczywiście możesz jeść truskawki z truskawkami trzeba uważać przy małym dziecku ponieważ może uczulać

raczej będę mamą co daje dziecku dużo rzeczy próbować i to będzie niwelować na co dziecko jest lub może być uczulone. Z racji tego, że tatuś jest kucharzem to powiedział, że mały od maleńkiego będzie miało styczność ze wszystkim co jest dostępne rynku. Będzie go uczyć smaków. :slight_smile: bo ja to taki trochę niejadek jestem :stuck_out_tongue:

Wszystko można :wink: unikać tylko alkocholu i nikotyny a tak to życzę WSZYSTKIEGO SMACZNEGO :wink:

co do alkoholu nigdy nie byłam zwolenniczką i to raczej ja byłam kierowcą na imprezach :stuck_out_tongue: alkohol mi jakoś szkodzi, nawet w małych dawkach, no chyba że to moje ulubione winko, ale to tylko z mężem w zaciszu domowym :slight_smile: od nikotyny uciekam ile wlezie, nawet moi teście mieli pogawędkę o paleniu przy mnie i dziecku :slight_smile: i się skubani stosują :smiley:

Ola jedz na zdrowie i truskawki i cytrusy, do oporu. Po porodzie będziesz musiała uważać i małymi porcjami próbować. :wink:

MAM korzystam z dobrodziejstw wiosny i lata w tym roku ile wlezie, już przyszłe będą bardziej ostrożne :slight_smile:

A mnie właśnie truskawki minęły w tym roku …Ale nic straconego :wink: mam zamrożone 4litry zmiksowanych i trochę w calosci

O prosZę, jaka zapobiegliwa brawo. Mi jakoś wypadło przepadlo, zapomniałam, a chciałam zrobić kilka kompotow z truskawek jak moja mama kiedys, do dzis czuję ten zapach kompotu. Niestety zapomniałam i sezon się skończył.

U mnie właśnie kompoty ze słoików nie zabardzo . To też ja wszelkie owoce mroze paczkami i potem zima robię kompoty na bieżąco :wink: lepszy smak niż ze słoika. Ja mroze porzeczke czarna, czerwona i białą, maliny i truskawkami. Potem zima biorę po trochu tego wszystkiego i gotuje w małej ilości wody by powstał sok potem do rozcieńczania. A z odsaczonych owoców robię dżem :wink: podsmażam z cukrem kilka minut i gotowe - mam sok i dżem :wink:
A truskawki to już miałam zakodowane by sobie zamrozić - gdyż uwielbiam koktajle z truskawek - mam 4 pudełeczka tylko ale dobre i to he he
Wczoraj udało mi się sporo nazbierać malinek i już pierwszy słój naleweczki się robi he he

ja to mam zamrożone 4 woreczki truskawek :slight_smile: będzie na później. Myślę, żeby jeszcze malinki pomrozić. Jak na razie dziś zakupiłam pięknie wyglądającego arbuza, mam nadzieję, że tak jak wygląda soczyście tak też smakuje :slight_smile:

Ola ale mi narobiłaś smaka. W taki upał arbuz idealny…

właśnie mówili o pogodzie na najbliższe dni Polska Południowa i Środkowa ma mieć te największe upały , a u Nas na pomorzu ma być względnie. Dla mnie super, ale się okaże jak to będzie w rzeczywistości. Dziś przy takim upale nawet nie mam ochoty na obiad czy kolację, zjem chyba całego arbuza :stuck_out_tongue:

O matko to nas pot zaleje chyba .,.Masakra ;))))

Ciekawe czy arbuza można przy karmieniu piersią??? Tak mi smaka narobiłiscię ;))) uwielbiam … Mniam

Ewcia nie pomogę co do karmienia piersią, ale wydaje mi się, że chyba bez problemu. No na pewno mniejszy problem niż truskawki.

U mnie jutro 27 stopni :frowning: mam nadzieje, że się nie rozpuszczę :stuck_out_tongue:

Dzięki :wink:

U mnie też jutro koło 30 ;( oj będzie sauna…

Ja właśnie wróciłam znad morza… cały tydzień 20 stopni, trochę popadało, ludzie niezadowoleni, a ja szczęśliwa, bo udało mi się przetrwać :wink: A dzisiaj w Bydgoszczy 30 stopni, jutro 33…

U mnie wczoraj 30 stopni dzisiaj to jest 30 stopni zobaczymy jak będzie jutro

Dziś u Nas niby 28 stopni, wczoraj było 30… Słonko za chmurami, ale wygląda jakby się chciało na dobre przebić i przegonić te brzydkie chmurki. Od 13 nie mam słońca po stronie, gdzie mam okna , istnieje szansa, że przeżyje :slight_smile:

To fajnie. U mojego teścia grzeje w okna do wieczora i ma 40 stopni