Dokładnie, nie można dokarmiac noworodka, więc po co mam się stresować że na chwilę oni się zajmą dzieckiem i zaczną mi je dokarmiać bez mojej zgody? Wolę sama się zaopiekowac dzieckiem wiedząc jakie inni mają podejście i mówią mi już teraz swoje rady, przynajmniej wiem na czym stoję i że taka osoba nie będzie się moim dzieckiem zajmowała.
A propos dokarmiania,to położna uczuliła mnie, że panie z noworodkowego lubią dokarmiać dzieci bez wiedzy matki jeszcze w szpitalu po porodzie. Dla nich to jest bardziej wygodne. Trzeba im podobno podkreślić, że nie chcemy, żeby dziecko było dokarmiane, wtedy powinny to uszanować.
Tak wlasnie dokarmiaja dzieci a potem taki maly brzdac nie chce ssac piersi.
elewele u mnie nie byłoby takich szans w szpitalu. Synek cały czas był ze mną i nie miałyby kiedy tego zrobić bez mojej wiedzy, nie mówiąć o zgodzie.
Mój Synek również jak już miałam pokarm to nie był dokarmiany bo cały czas był ze mną na sali.b ![]()
Na temat dokarmiania możemy porozmawiać pod wątkiem, który podała Weronika ![]()
Tutaj proponuję wrocić do tematu ![]()
Moje dziecko było przy mnie cały czas po porodzie i położne nie dokarmiały go…myślę, że bez zgody mamy by tego nie zrobiły…a mały u mnie cały czas wisiał na piersi bo pokarm wiadomo musi pod wpływem ssania pojawić się ![]()
Nawet nie zaproponowały, że mogą podać coś małemu tylko aby karmić piersią u nas w szpitalu jest straszny nacisk na karmienie naturalne…
Witam. Uczestniczę obecnie wraz z partnerem w szkole rodzenia. Na pierwszych zajęciach został przedstawiony jasno plan kolejnych zajec, przedstawione ogólnikowo najważniejsze kwestie. Na kolejnych zajęciach super sprawa - porównanie okolicznych szpitali co bardzo było wazne doa każdego z uczestników. Dalsze zajęcia będą skoncentrowane na samym porodzie i dzieciątku. Dziewczyny, jeśli zastanawiacie się nad szkola rodzenia - przestańcie i zapiszcie sie od razu! Sprawdźcie tylko okoliczne szkoły i opinie na ich temat a napewno bedziecie zadowolone! Polecam na 6+!
No i atmosfera. Położne pierwsza klasa :)!!
To wlasnie zalezy od szpitala i personelu:) a od ktorego tyg zaczelas agnieszko chodzic na zajecia?
Szkoła rodzenia ma jeszcze jeden fajny plus - spotykamy się z kobietkami w podobnej sytuacji - kto inny nas zrozumie jak nie druga kobieta w ciąży. Mąż pewnie ma już dosyć słuchania o porannych mdłościach, zgadze itd. a na szkole rodzenia można o tym opowiadać, opowiadać i nikomu się nie nudzi - pełne zrozumienie.
Tak, porównywanie dolegliwości bywa uspokajające.
I na szkole można poznać dziewczyby, które rodzą w podobnym do nas terminie. Więc jak się polubicie macie koleżanki do spacerów z Maluchami. ![]()
Ja również polecam, dzięki szkole rodzenia poznałam bardzo fajną mamusię, a mój narzeczony kolegę:)
Dziewczyny ja właśnie na szkole rodzenia pozna,lam dwie dziewczyny z którymi kontakt mam do dziś
nasze dzieci są praktycznie w tym samym wieku tylko ona maja dziewczynki a ja chłopca ale to w niczym nam nie przeszkadza ![]()
Dzielimy się doświadczeniami, pomagamy sobie w różnych sytuacjach na prawdę fajnie jest to, że pomimo że nie znamy się jakoś długo kontakt jest rewelacyjny ![]()
To fajnie, że udało Wam się poznać nowe osoby. Ja akurat nie odczuwałam takiej potrzeby w ciąży, wręcz powiem szczerze, że irytowało mnie marudzenie niektórych dziewczyn. Miałam dwie koleżanki, które też były w ciąży i momentami to aż słuchać mi się ich nie chciało. Więc to dużo zależy od charakteru. Także i pod tym względem szkoła rodzenia była nie dla mnie ![]()
Sama do szkoły rodzenia wybieram się za jakiś czas, ale w kwietniu byłam przy porodzie szwagierki. To mnie przekonało jak wiele te zajęcia dają przyszłej mamie. Wiedziała co ma robić, mimo, że to jej pierwszy poród i nie miał jej kto powiedzieć jak to wygląda w praktyce. Była opanowana i z łatwością znosiła skurcze. W szkole rodzenia pokazali jej jak ma oddychać. Dzięki temu poród poszedł sprawnie i wiedziała czego może się spodziewać, chociaż w teorii. Dlatego szczerze polecam.
margos widocznie w ciąży miałaś takie przewrażliwienie na punkcie marudzenia co niektórych kobiet
i tak bywa ![]()
Witaj ! Pochodzę z małej miejscowości i niestety u mnie w okolicy nie ma żadnej szkoły rodzenia, a wielka SZKODA! Bardzo chętnie uczęszczałabym na zajęcia z mężem. Myślę, że są dobrym przygotowaniem do porodu i opieki nad maleństwem. Oglądam różne filmiki ze szkół rodzenia, więc można rzec, że uczęszczam do szkoły rodzenia online ![]()
Pozdrawiam
Prawdę mówiąc filmy tak samo zresztą jak sama szkoła rodzenia przygotowuje rodziców tylko w teorii. Cała prawda o macierzyństwie i opieki nad maluchem pojawia się gdy wrócicie do domu.
Ale nie powiem teorie warto znać również bo wtedy jest łatwiej odnaleźć się w nowej sytuacji.
Warto znać teorię aby móc się przygotować do praktyki
inaczej może być ciężko albo często przyjdzie nam wertować internet ![]()