Dzięki dziewczyny za informację. Już wszystko jasne ;) wiem że dopiero od tego roku weszło
Mazia no tu masz rację ale ja ogólnie nie lubię ani leków ani szczepionek moim zdaniem niszczą organizm i to bardzo
Nati ja też zawsze byłam zdania, że szczepienia tylko obowiązkowe a leki to ostateczność. Czasem się zwijam z bólu ale tabletki nie wezmę... samo przejdzie :)
Nati dlatego jak już to szczepie tylko obowiązkowymi no chyba że zaistniała sytuacja wymaga jednak podania jakieś dodatkowo
Ja szczepilam tylko na to co konieczne i jedna dawka meningokoków,które przeszła ciężko więc podjęliśmy decyzję,że nigdy więcej nic poza tymi obowiązkowymi
Ewabrz miałam to samo nawet podczas miesiączek nie raz płakałam z bólu bo mnie tak bolało aż w końcu mąż się wkurzył i sam mnie na wizytę do ginekologa umówił po tabletki przeciwbolowe. Do dziś mu za to dziękuję �
Mazia a co się działo że piszesz że ciężko przeszła szczepienie na meningokoki
Może ja przesadzam, że ciężko ,ale nie było problemów przy żadnej szczepionce, a przy tej były. Pomijajac płacz przez 5hto przestała się nam przemieszczać, umiała raczkować, wstawać a tak tylko siedziała do tego będąc w łóżku nie umiała się przewrócić na brzuch i bok tzreba było jej pomóc . To minęło i na drugi dzień było okej, ale dla nas to było straszne co się z nią działo
Mazia dlatego ja nie lubię szczepionek później w razie komplikacji nikt nie chce pomóc i człowiek zostaje z tym sam 😕
Nati no dla lekarzy pewnie to nie byłby problem jakbym im powiedziała. Znajoma miała gorszy problem była w szpitalu z dzieckiem i jeszcze byli na nią źli,że zgłosiła to do sanepidu jako NOP. To był obowiązek lekarze,ale teoretycznie na szczepionce było napisane,że to jest możliwe powikłanie,ale kto czyta etykietę przed podaniem. Ona mnie tak nastraszyła,że już na odrę,błonicę ,ksztusiec szlam bardzo wystraszona wiedząc co działo się z jej synem. No ona już nie szczepi w ogóle i mi odradzała. Ja jestem za szczepieniem,ale bardzo się ich boję
Mazią rozumiem. U nas nie bylo żadnych objawów po meningokokach a mieliśmy już 3 dawki
Aneczka no to świetnie, że u Was było okej. Pewnie takie objawy jak u nas to rzadkość, ale myśmy sie bardzo wystraszyli. Osobiście jestem za szczepieniami, ale od tamtej pory się po prostu boję, ale szczepie dalej :)
No tak to jest właśnie z tymi szczepionkami ja całe życie anty i nikt mnie nie przekona
ja szczepię i zawsze było wszystko ok
A czemu uważacie, że obowiązkowe szczepionki to mniejsze zło?
W Polsce nie ma kasy jak zawsze na to żeby refundować te droższe szczepionki i tylko dlatego są jako zalecane, tj. Meningokoki czy ta lepsza i łatwiej przyswajalna szczepionka na pneumokoki czy krztusca.
Poza granicami np. w Wielkiej Brytanii te co u nas są dodatkowo płatne mają normalnie w programach szczepień.
Kverve ja uważam że żadne szczepienia nie są potrzebne ☺
Kverve nie uważam,że mniejsze zło po prostu teraz się boje szczepić i szczepie tylko na to co konieczne,
Nati nie szczepisz dziecka?
Beata Nati jeszcze nie ma dzieci.
Kverve ja nie uważam że szczepienia dodatkowe to większe zło. Przecież szczepiłam na meningokoki. Tylko uważam że nie ma co na wszystko co dostępne szczepić. Ze czasem wystarczą tylko te obowiązkowe.
Mazia wiem wiem. Każdy rodzic ma obawy. Ja też ale wolę zaszczepić. U siostry córeczki NOP wystąpił leżeli w szpitalu. Jak o tym się dowiedziałam to też bałam się żeby u nas tak było. Ale niestety tam zawinili lekarze.
Beata jeśli nie będzie takiej potrzeby i konieczności to nie będę szczepić