Ciekawa jestem jakby szczepionki nie były obowiązkowe jaki procent rodziców szczepila by a jaki nie.
Paulinek dokładnie, ja mam takie same zdanie na ten temat jak ty.
Adamos ale całe szczęście są obowiązkowe bo wtedy by dopiero był bałagan.
Patrycja zapewne tak nie mówię że nie.
Jakby nie były obowiązkowe to pewnie niewielki procent społeczeństwa by szczepił bo by ludzi nie było stać. Na płatne szczepionki np. grypę bardzo niewielu się szczepi, tak samo na wściekliznę, WZWA.
To prawda gdyby szczepionki były nieobowiazkowe i dodatkowo płatne to mało rodziców by szczepilo . Kalendarz szczepien jest dość obszerny także dużo tych szczepionek.
Oczywiście, że byłoby mniej ludzi co by szczepiło.. mnie martwi to, ze mimo ze szczepionki są obowiązkowe to coraz więcej ludzi nie szczepi dzieci..
Gugi nkeby tak ale wiele przedszkoli już wprowadziło że jak dziecko niezaszczepione to nie przyjmą więc jakieś rozwiązanie jest.
Jakby nie były obowiązkowe to pewnie byłyby płatne i mało ludzi by szczepiło bo nie wszystkich na takie wydatki też stać.
No nie szczepia ale przecież są kary finansowe i to niemale za niezaszczepienie dziecka i ciekawe jak to jest czy muszą zapłacić czy obchodzą jakoś prawo ci rodzice.
Właśnie nie spotkałam się z tym żeby ktoś karę musiał zapłacić za nieszczepienie. Pewnie ciężko to wyegzekwować dlatego tak blacho ci rodzice do tego podchodzą. Bo gdyby były poważne kary to by nie było tego problemu.
Adamos są, ale są też, lekarze, którzy wystawiają fałszywe zaświadczenia, że niby dziecko jest ciągle chore. Wiem bo kolega z pracy takie właśnie załatwia dla swojego dziecka. To jest okropne.
No tak rodzice kombinują że jeśli dziecko zostaje wezwane na szczepienie to mówią że dziecko chore po chorobie i tak trzeba odczekać i tak w kółko. A potem takie dziecko jest potencjalnym ryzykiem dla innych dzieci.
Pewnie da się to obejść jak wiele rzeczy w naszym kraju.
Karolina serio? No masakra, ze jeszcze lekarz na to idzie...
Niby sa kary, ale watpie zeby ludzie je dostawali, bo pelno przeciez jest tych antyszczepionkowcoc i jeszcze namawiaja innych , by nie szczepic
Adamos nie spotkałam się żeby komuś karę wlepili za nieszczepienie
Masakra co się w tym kraju wyprawia :/
Pewnie w łapę dostają tacy lekarze a który lekarz teraz nie przyjmie łapówki, nieliczni.
Patrycja to prawda wiele łapówkę bierze mało kto się przyznaje. Ale są i bezczelni. Mojej babci lekarka powiedziała że już ma dość słodyczy
Gugi i jeszcze ten kolega jest z siebie taki zadowolony, że znalazł lekarza, który myśli :/
Aneczka szczerze to ja też nigdy nie słyszałam żeby ktoś dostał karę.
Ja nie rozumiem wogole czemu wogole komuś przychodzi do głowy by nie szczepić. Przecież szczepionki istnieją nie od dziś i nasze mamy napewno nie rozkminialy czy szczepić czy nie po prostu to robiły.