Wtedy rzeczywiście psuje to nasze szybkie zakupy
a nie raz tak namieszają że nawet po dłuższym czasie tak nie do końca można się odnaleźć ![]()
U mnie dino jest najbliższym sklepem, ale nie potrafię się do niego przekonać i wolę iść 3,5 km do biedry
chyba dlatego, że darze biedre szczególną sympatią
i ma w swojej ofercie takie produkty które lubię i znam
Bo może jest drożej, stąd cisza i spokój ![]()
No u nas to dino jest właśnie na wsi
wiec nie wiem, czy to od tego zależy.
Biedronka ma zdecydowanie lepsze promocje ![]()
![]()
![]()
To zależy. Biedronka mocno rywalizuje z Lidlem i czasem te same produkty na promocji kosztują tyle samo albo jeden ze sklepów ma nieco taniej
Tak, ale Maja się odniosła do mojej odpowiedź odnośnie dino a biedronką ![]()
Aaaa oki ![]()
U nas niby dzieci jeszcze wierzą
ale jestem przygotowana i kupiłam książkę milion milionów świętych mikołajów. Opowiada o tym , że święty Mikołaj ma ciężko i aby było mu łatwiej to jest mnóstwo pomocników - rodzice , dziadkowie , ciocie , wujkowie i inne osoby , które tylko zechcą pomóc.
Dokładnie , a dzięki tej rywalizacji między lidlem a biedronką można wychaczyc dobre ceny nieraz ![]()
A ja myślę, że ta pseudo rywalizacja to całkiem niezły chwyt marketingowy i napędza to zarówno jednym jak i drugim klientów ![]()
Też tak myślę , że to pseudo rywalizacja. A w rzeczywistości oni się dogadują bo nie mogliby bez konsekwencji tak się wzajemnie krytykować i to publicznie
Hmmm teraz jak to tak napisałaś to spojrzałam na to od tej strony i rzeczywiście by mogło tak być
przecież jeden drugiego mógł by zaskarżyć,
Ja tak kiedyś o tym pomyślałam. To tak jak ludzie prywatni , przecież gdyby tak ktoś wyzywał drugą osobę to zaraz by można było do sądu iść. A nawet to takie nękanie trochę.
Ale były rozprawy bo któryś ze sklepów chyba Lidl zaskarżył biedrze i biedra miała tam jakąś karę pieniężną z tego co pamiętam
O to tego nie słyszałam , poczytam z ciekawości czy są jakieś informacje na ten temat jak to się potoczyło
Oczywiście że tak, swoją drogą, muszą mieć naprawdę świetnych marketingowców, którzy to wymyślili
Klient mógł tylko korzystać jak ceny były nieraz bardzo niskie . Tylko niestety ale wykończyli tym małe osiedlowe sklepiki , u nas właśnie w tygodniu jeden jedyny na wiosce sklep zamknął , ![]()
U nas na wiosce jest Biedronka a do tego dwa sklepiki i bardzo dobrze się utrzymują. Mimo , że jest Biedronka to do tych wioskowych zawsze ktoś podjeżdża. No i oczywiście największe utargi są w niedzielę
To chyba już zależy od potencjału sklepu i samej wsi.
Tak jak pisze @P.Iwanicka u nas jest podobnie że są mniejsze i większe sklepy na wsi, lokalne 2 i Dino i na razie wszystko się utrzymuje.