Suplementacja dodatkowa w ciąży

Sporo piłam soku z buraków w pierwszej ciąży :wink: jeśli wciskamy samemu to pić najlepiej jest go pół godziny po wciśnięciu; ) Chodzi o to aby uwolnily się z niego azotany :wink:

Dziewczyny a bierzecie witaminy z DHA mi lekarz jeszcze nie zaleciła a wyczytałam że w 2 trymestrze już powinno się brać i teraz się zastanawiam dlaczego mi nie zalecił , a jestem już w połowie 2 trymestru . Ja brałam magnes tylko 2 dni pod rząd jak miałam skurcze łydek i jak m i przeszło przestałam brać na wizycie wspomnę o tym lekarzowi.

Teraz po porodzie na pewno przyda Ci się więcej minerałów, witamin i wartości odżywczych. Zerknij sobie tutaj https://compositamama.pl/
Ten produkt zawiera najlepiej wchłaniana i tolerowana forma żelaza w postaci chelatu. Chyba nie muszę pisać, że odpowiedni poziom żelaza jest bardzo ważny. Żelazo bierze udział w transporcie tlenu do tkanek mamy i dziecka, zapewniając odpowiednie dotlenienie chociażby mózgu czy serca.
Poczytaj sobie koniecznie o tym.

Ja biorę zestaw witamin dla kobiet w ciąży:) dodatkowo lekarz zalecił mi magnez i potas

Tylko jeśli chodzi o suplementy to tak do końca nie można wierzyć w skład, który jest napisany na opakowaniu ponieważ nie podlega to żadnej kontroli. Dlatego jeśli już suplementacja to Tylko zlecona przez lekarza i tylko takimi preparatami jakie poleca lekarz.

Mama, mi też brakowało potasu i magnezu najbardziej. Żurawinę na pęcherz też jadłam, bo w pierwszej ciąży miałam okropne problemy.
Akone, tylko że często lekarze polecają te, które im się samym opłacają. Jedna lekarka miała nawet próbki jednych suplementów. Albo karty ciąży są z logo tych suplementów, które akurat lekarz polecał.

Mama Gratki próbowałam pić sok z cytrusów ale niestety mam po nich straszna zgage, myślałam że to może przypadek i za jakiś czas znów spróbowałam i to samo. Już nie próbuje :-):slight_smile: źle się po nich czuje.

Pati ja biorę witaminy które zawierają właśnie DHA, wiem, wielu lekarzy nie zaleca, moja obecna Pani doktor też niczego nie zaleca, powiedziała że mam brać tylko kwas foliowy i witaminę D i powiedziala że nic więcej nie trzeba… Nie posłuchalam, kupiłam witaminy dla kobiet w ciąży właśnie z DHA.
Ja mam trochę doświadczenia, bo to moja 3 cia ciąża i w dwóch pierwszych brałam witaminy, sama wcześniej inna Pani ginekolog mi zaleciła i było ok, a ta nic, a mi i włosy leciały na potęgę i skurcze w udach miałam i bóle a jak kupiłam witaminy wszystko minęło, nie wiem czy to akurat przez co, ale na pewno mi nie zaszkodza

manarynka ja właśnie wcześniej kupowałam pregne plus tam wszystkie witaminy , w drugim trymestrze lekarz mi nie powiedział , że mam brać z Dha powiedział że mam jeszcze poczekać , i teraz mam połowę 2 trymestru i sama kupiłam już pregme Dha nie czekam aż mi łaskawie powie , bo wydaje mi się, że powinnam brać szybciej. Tylko mam takie pytanie na opakowaniu nie pisze że są jakieś witaminy , oprócz Pregny z DHA mam prać kwas foliowy itd bo w tej pregna plus wszystko było. Mi lekarz powiedział , że mam brać witaminę C i nic więcej , jak zaczęły mnie łapać skurcze w łydkach to zaczęłam brać magnes dla kobiet w ciąży magnella. Idę za tydzień do lekarza i jestem ciekawa co mi powie.

To tu już dużo zależy od tego jakiego masz lekarza i jakie masz zaufanie do niego. Ja mam pełne zaufanie fo mojej pani doktor i jeśli mówi, że coś jest dobre to jej wierzę ale oczywiście sama też o tym poczytam.

Lekarz lekarzowi nie równy. Mój kazał na początku brać nadal kwas foliowy i “jakieś witaminy dla kobiet w ciąży”. Nie polecił żadnych, nie powiedział jaki mają mieć skład. Potem mu powiedziałam, że biorę Falvit to powiedział “dobrze”. Ani nie zapytał o skład ani o nic. On swój obowiązek (nakaz brania witamin) spełnił.

No właśnie o to chodzi , że lekarz lekarzowi nie równy, ja sama zaczęłam czytać , albo pytałam w aptece czy można brać itd . Trochę mnie ostatnio zdenerwował , bo jestem w połowie 2 trymestru a on mi nie powiedział , że mam brać witaminy z DHA i sama zaczęłam brać. Teraz do niego idę za tydzień i jestem ciekawa co mi powie , mało mu nie płacę za wizytę czasami mam na niego nerwy , ale nie będę zmieniać lekarza jak jestem już na półmetku

Dużo też zależy od samych przekonań danego lekarza, wielu np w ogóle uważa, że poza kwasem foliowym to najlepiej nic nie brać.

Pati, brałam i biorę nadal pregnę plus, w drugim trymestrze dorzuciłam pregne DHA (owalne żółte tabletki), do tego wit C naturalna- z dzikiej róży lub aceroli, czasem magnez.

Żurawina wzmacnia pęcherz i drogi moczowe, działa moczopędnie przez co wypłukuje z organizmu potas - wtedy najlepiej jeść banany oraz suszone morele

Pati to ja mam teraz taka Panią ginekolog która tylko mówi że nic nie trzeba i wszystko jest w normie i tak od początku ciąży.
Jestem już po dwóch ciążach i zawsze brałam całe ciążę witaminy (inna Pani ginekolog) i było ok, tamta poprzednia mi mówiła że jak najbardziej mam brać, na pewno mi to nie zaszkodzi a wręcz pomoże a teraz nic nie trzeba i co? Włosy mi leciały na potęgę przez kilka miesięcy garściami normalne, na prawde myślałam że wszystkie wyleca, miałam skurcze w lydkach, straszne bolące, bolało mnie w kroku - moja Pani ginekolog w niczym nie widziała problemu.
Kupiłam sama biorę, wszystko się unormowalo, włosy przestały wypadac, nie mam żadnych skurczy w lydkach, nic mnie nie bokii ogólnie czuje się lepiej

Pati pytaj tym bardziej że płacisz, ja chodzę na fundusz, gdzie zawsze się naczekam przynajmniej godzinę a przeważnie 1,5h, ale nie mam teraz wyboru bo koło mnie nie ma innej przychodni a dalej nie pojadę bo nie mam z kim dzieci zostawić a tak to zawsze się zapisuje ok 18 nie mąż zdąży wrócić

Mama_Gratki muszę sobie kupić pregne plus i będę brać to i to, a żurawina mi się przyda bo mam infekcję i jak mi kolejny antybiotyk nie pomoże to mam iść do szpitala i tam dostanę dożylnie. Mam nadzieje, że tego uniknę . Ja biorę magnez magnelle codziennie to jest taka specjalna dla kobiet w ciąży

Mandarynka no to też nie mało czekasz , ja kupę kasy zostawiam u lekarza dodatkowo za wszystkie badania muszę płacić. U nas jest tak że idzie się do niego i czekasz w kolejce ja zawsze chodzę wieczorem wtedy jest mniej kobiet i ostatnio jak byłam miesiąc temu to nie mówił że trzeba dzwonić i się umówić na godzinę i poszłam i czekałam u niego 3h byłam mega zła bo wchodziły kobiety i były przede mną i się jeszcze ze mną kłócił że mi mówił. Jak mu powiedziałam że biorę pregnę z DHA to powiedział że dobrze a jak zapytałam czy mam brać jakieś inne witaminy dodatkowe to powiedział po co i weź tu bądź mądry. Teraz idę na wizytę do innego lekarza też prywatnie i jak się okaże że jest lepszy to się przepiszę. Też u tego się płaci tyle samo ale jak idziesz to wchodzisz a nie się czeka tyle godzin bo to jakieś nie porozumienie. A co jak później trzeba będzie chodzić co tydzień to szału można dostać . Mam nerwy na tych lekarzy na NFZ też próbowałam chodzić na początku ciąży to też nie miło wspominam i zaczęłam chodzić prywatnie. Dobrze że masz doświadczenie i bierzesz witaminy , bo lekarze nie zawsze niestety mają racje

Pati to bierz żurawinę, bardzo pomaga przy problemach z pęcherzem, ale fakt wypłukuje potas. A niedobory potasu i magnezu powodowały u mnie okropne skurcze łydek. Czekanie po tyle godzin to faktycznie nieporozumienie… zwłaszcza w ciąży.

Ja siedziałam i czekałam pół dnia. Wtedy jeszcze mieszkaliśmy z mężem gdzie indziej niż teraz i musiałam dojeżdżać samochodem koło 50 kilometrów. Pamiętam te czasy. Teściowa miała pretensję, że w ciąży jeżdżę samochodem bo kuzynka mojego męża jej powiedziała, że ona by się bała i by nie jeździła. Ale jak ja miałam do lekarza to mąż był po nocy i na noc jechał. Więc ja nie chciałam narażać nas wsystkich bądź jego jak by jechał sam. Pod koniec ciąży to już się przeprowadziliśmy i mieszkamy tu gdzie teraz koło szpitala.

magros kupiłam sobie herbatę z żurawiną może to mi pomoże , generalnie nie przepadam za żurawiną ale jak mam iść do szpitala to może mi pomoże bo antybiotyk mi nie pomaga i mam dalej infekcję dróg moczowych , staram się też dużo pić ale wydaje mi się że to i tak za mało

Pati znam to bo w drugiej ciąży tez antybiotyk brałam na infekcje pęcherza . Mi bardziej pomagał sok z cytryny świeżo wciśnięty niż żurawina :wink:

dziubus będę musiała spróbować może mi pomoże bo szczerze to nie widzi mi się wizyta w szpitalu. Jak było z Tobą szybko minęło ?