Suplementacja dodatkowa w ciąży

Pati- dla mnie wspólne z mężem podejmowanie decyzji oraz aranżowanie domu to naprawdę super zabawa- czasem sie nawet przekomarzamy się, ale mamy bardzo podobny sposób myślenia i podobne pasje- zatem wiemy, co polubi lub co sie spodoba partnerowi;)a co do kupowania rzeczy dla dziecka to pierwsze rzeczy kupił mój mąż- zrobił mi niespodziankę jak przyniósł kilka paczek, w ktorych było mnóstwo rzeczy dla dzidzi i rozpakowując, opowiadał mi dlaczego wybrał to a nie co innego dla naszej kruszynki. Podobało mi się to, że poświęcił wolny czas na szukanie co bedzie najlepsze dla naszej dzidzi, a nie zrzucił tego na mnie- ja wtedy spałam nonstop;) i nie zauważyłam kiedy zdążył przewertować pół Internetu;D a później podejmowaliśmy decyzje razem i to było fajne, bo analizowalismy i ocenialiśmy i wyciagalismy wspolne wnioski- wyobrażaliśmy sobie nasza dzidzie posród kupionych rzeczy albo w świeżo kupionych ubrankach;) fajny ten etap przygotowań;)
Ja z kolei szybko podejmowałam decyzje zarowno w zakupowych kwestiach, jak i życiowych i dzięki temu uniknęlam dwóch powaznych wypadkow drogowych- bo szybko potrafilam zareagować - decyzja co zrobic w momencie krytycznym jest naprawdę bezcenna, a niestety kierowcy w Krakowie- to prawdziwy zmasowany atak wymuszeń pierwszeństwa :confused:

A strach to nasz bardzo dobry instynkt, zakorzeniony w naszych procesach habitacji od pradziejów, ktory nas przygotowuje do trudnej, wysiłkowej, niebezpiecznej lub ekstrymalnej sytuacji, do nagłego wysiłku;)

Ja mam nadzieję, ze jak spakuję torbe to troche sie uspokoje z nadchodzącym terminem… Chociaz moze byc odwrotnie :confused: To wlasnie torba bedzie mi przypominać o porodzie …

Na szczescie co do wyprawki i urzadzaniu kącika dla małego z mężem sie nawzajem uzupelniamy :slight_smile: Ja podaje pomysl co mi sie podoba, a on mysli jak będzie bardziej funkcjonalnie :slight_smile: co do ciuszkow to nie wiem co bym zrobila bez męża. Z mojej strony rodzinny to bedzie 1sze dziecko i wszyscy panikują. Ze strony męża to bedzie 7 dziecko wiec go siostry dobrze przećwiczył w opiece :smiley:

Ja się porodu nie bałam. Nie wiedziałam co to jest i miałam podejście na luzie będzie dobrze i tyle co się może innego stać nic. Teraz boje się drugiego porodu. Wiem co mnie czeka i jestem świadoma różnego rodzaju zagrożeń. Jeszcze mam córkę kto się nią zajmie w tym czasie. Teraz jest inaczej. Teraz jestem świadoma i doświadczona, a to zmienia postać rzeczy.

Aneta słyszałam, że jak rodzeństwo nie chodzi do przedszkola to tata może ubiegać się w zakładzie pracy o urlop nad zdrowym dzieckiem w sytuacji kiedy matka jest w szpitalu. Urlop ten to coś innego niż opieka nad zdrowym dzieckiem która przysługuje 2dni w roku do ukończenia 14 roku życia dziecka.

Aisa mam nadzieję że tak będzie :slight_smile: Bo oszaleje z niewiedzy :smiley: Już bym chciała mieć to za sobą dzisiaj w aplikacji było że rodzę za 45 dni więc już się zbliża ten dzień wielkimi krokami :slight_smile:
Eresz mój nie wpadł na pomysł żeby iść i coś kupić on zostawił mi rękę wolną co do ubranek , bo mówi że się gubi w tych rozmiarach , ale jeżeli chodzi o łóżeczko i komodę większe rzeczy to bardzo się zaangażował zamówił dużo wcześniej i zrobił mi niespodziankę i starał się szybko złożyć żebym się cieszyła. Więc też miał swoje momenty ale inne i jestem mu za to wdzięczna :slight_smile: A propo wypadku trzeba uważać Ty w dużym mieście to już w ogóle ruch wzmożony ja mieszkam w małym miasteczku i ostatnio wyszłam na ulicę jak ta ślepa kura pod skuter :confused: Widziałam i zamiast poczekać aż pojedzie to weszłam na połowę drogi i czekałam jak pojedzie i jeszcze nie na pasach myślenie mi odcięło. Normalnie się tak nie zachowuje , bo zanim wejdę na jezdnię to się oglądam kilka razy
Mama.Kubusia no to mąż wprawiony wie co i jak u nas odwrotnie z mojej strony było jedno dziecko , a z jego w ogóle i się przejmuje , ale też się zgadzamy w wielu kwestiach. Powiem Ci szczerze że torbę mam już po części spakowaną , ale nic tak na mnie nie działa jak kącik gotowy który czeka na synka , torby jak torby. Jak rano się budzę i widzę łóżeczko , komodę i te wszystkie rzeczy to taki szok że to już zaraz się wszystko wydarzy .
Aneta na pewno stres jest większy , bo wiesz co Cię czeka ale ta niewiedza co nas zastanie w tym ważnym dla nas dniu też wywołuje nie mały stres.

Pati ten ostatni miesiąc się ciągnie przeważnie:)

Aneta niektóre kobiety mają tak że wiedza co będzie rodzi strach czy stres przed porodem A nieznane nie jest straszne
W zasadzie myślę że ja bym chyba się nie stresowala tylko na pewno miałabym problem gdzie syna zostawić w sensie z kim bo chciałabym na pewno męża przy porodzie nie wyobrażam sobie by go nie było.

To nie do końca ten wątek, ale przy okazji dni wolnych i opieki nad dzieckiem. Niedawno wyczytałam, że rodzic ma prawo do L4 na dziecko gdy to jest zdrowe, ale nie ma opieki w czasie gdy w szkole są dni wolne od zajęć edukacyjno-wychowawczych i nie są organizowane zajęcia opiekuńcze

Mama gratki tak to jest trzeba wtedy samemu zorganizować dziecku opiekę bądź wziąć urlop albo dzień wolny na żądanie chyba 3 razy można wziąć bez podania powodu z tego co kojarzę ale głowy nie dam :slight_smile:
A wracając do tematu suplementów warto konsultować ich branie w ciąży z lekarzem prowadzącym ciążę i najlepiej ustalić dawkę ich też w czasie konsultacji witaminy nie mają wpływu tak aż na wagę dziecka w zasadzie prawie żadnego wpływu na wagę dziecka nie mają jeśli się bierze odpowiednia ilość nie za duża i taka by po prostu wszystkie wyniki były w normie :slight_smile:
Choć u nas w szpitalu mówili lekarze że suplementacja dodatkowa żelaza może lekko wpływać na większą wagę malucha choć wiadomo że jeśli żelaza ma się za mało to też może prowadzić do niskiej masy urodzeniowej dziecka i nawet przedwczesnego porodu dlatego też się suplementuje.

Aisa, no właśnie nie znalazłam info o trzech razach. Myślę, że to wchodzi w 60 dni na rok. Jest to zwykłe L4 wystawiane przez lekarza.

Co do suplementacji, rozważam pewną rzecz od kilku dni. Większość suplementów z wit D jest w połączeniu z K2 bo wit K2 ułatwia wchłaniane się wit D. Jeśli przyjmuje się samą wit D to osadza się ona w żyłach i tętnicach. Moja Pregna ma w składzie wit D, ale nie ma K2. Zastanawiam się co z tym zrobić i jak jest u Was?

Mama gratki niekoniecznie dużo witaminy k masz np w brokułach więc możesz jeść je częściej np. Możesz też osobno kupić witaminę k2 albo przyjmować suplement z witaminą D w czasie spożywania posiłku w którym będzie źródło tłuszczu albo jakaś ryba zawierająca oleje jak i składniki mineralne

Tylko trzeba uważać bo witamina k jak i d mają wpływ na krzepnięcie krwi jak ma się za dużo to mogą się tworzyć zakrzepy A to z kolei prowadzi do zakrzepicy.

Mamusia- uzupełnianie sie to też super sprawa. Najważniejsze żeby wybrać mądrze;) fajnie, że masz takiego doświadczonego męża w tej kwestii- brawo.

Pati- to takie przyjemne uczucie, jak mąż potrafi zaskoczyć, jeszcze w tak ważnej kwestii jak dbałość o dziecko;)
A ja bardzo często jeździłam autem, zatem ryzyko było spore, bo różnie bywa.
A tak mi sie wydaje, jakby w ciąży czasem odłączały sie styki w mózgu;D ja też czasem robiłam różne głupoty, ale na szczęscie nie na drodze, bo krakowskie drogi nie wybaczają błędów;D

Mama gratki- L4 na dziecko zdrowe? ;D podrzuć artykuł, bo nie słyszałam jeszcze tego, chyba, że chodzi o jakies rehabilitacje czy cos takiego.
A szkoły i przedszkola organizują tzw. dyżury, podczas których łączone sa grupy i nie ma tak, że szkoła czy przedszkole zupełnie nie pracuje- to niezgodne z prawem. Wtedy dyrektor dobiera ilość nauczycieli ile jest potrzebnych, bo np. rodzice sa pytani czy w danym dniu dziecko będzie czy nie i na tej podstawie dobiera sie ilość nauczycieli potrzebnych, a reszta idzie na urlop. Zatem reasumując nie potrzeba wtedy opieki na dziecko. Jak nie ma nauczycieli to zglasza sie to do kuratorium oświatowego i dyrektor sie gęsto tłumaczy.

Slyszalam o L-4 na zdrowe dziecko w sytuacji kiedy dziecko nie chodzi do żłobka/przedszkola, mama jest w szpitalu i ojciec dziecka musi zająć sie dzieckiem. Nie ma znaczenia czy babcia mieszka na tym samym osiedlu i moze zajac sie dzieckiem. Mi położna mówiła, ze kiedys w takiej sytuacji lekarz wystawial L-4, a chyba od dwóch lat robi to zaklad pracy jako opieka nad zdrowym dzieckiem. W sumie to zależy od lekarza czy będzie chcial wystawic L-4.

U mąż idzie do lekarza i bierze opiekę na córkę czyli L4. Nikt go się nie pyta czy dziecko jest zdrowe czy chore. Tylko przy rejestracji trzeba dziecko zarejestrować do lekarza.

Tylko należy pamiętać, że te 60 dni to jest w sumie dla mamy i taty, a nie po 60 dla każdego z rodziców.

Eresz oj tak w dużym mieście nie ma żartów.
Jeżeli chodzi o wolne to też słyszałam że są 3 dni na żądanie , że dzwoni się do pracodawcy i można wziąć wolne bez podania przyczyny. A jak się bierze na dziecko L4 to jest 100% płatne czy tak normalnie 80%

Pati- wkleiłam wyżej linka z artykułem z tego roku odnośnie urlopu na żądanie i z tego co pamiętam ja też miałam 4 dni;) a L4 na dziecko jest 80% płatne niestety.

Pati, na dziecko, Ciebie, członka rodziny jest 80%. 100% jest gdy jest to L4 ciążowe lub wypadek w pracy odpowiednio zgłoszony.

Aisa, witamina K2 jest w kiszonkach, więc musiałabym jeść trzy razy dziennie ogórki kiszone lub kiszoną kapustę lub kiszone buraczki - nie dam rady :slight_smile:
Aisa, witamina K i K2 to nie jest to samo. Aby lepiej wchłaniała się wit D niezbędna jest K2, a w zielonych warzywach (wspomniałaś o np brokułach) jest, ale wit K.

Witamina K1 jest w przede wszystkim zielonych, liściastych warzywach, takich jak sałata, szpinak, jarmuż, ale też brokułach, brukselce czy kalafiorze.
Wit K2 możemy znaleźć w różnych produktach w zależności od formy tej witaminy. Wit K2 jest we wspomnianych wcześniej przeze mnie kiszonkach, w jajach i wątróbce (forma MK4) i niektórych typach twardych serów (forma MK7).

Wit K1 pełni ważną rolę w procesie krzepnięcia krwi, a wit K2 mimo podobnego mechanizmu działania jest odpowiedzialna za utrzymanie prawidłowego poziomu wapnia we krwi i utrzymanie zdrowego układu krwionośnego.

Podsyłam Ci dwa linki z ciekawymi artykułami:

http://witaminajutra.pl/2016/05/26/roznica-miedzy-witamina-k1-a-witamina-k2/
https://www.medicover.pl/o-zdrowiu/witamina-k1-i-k2-rola-witaminy-k-w-organizmie,5043,n,2667

Dziewczyny, znalazłam to o czym wspomniałam. Można uzyskać zasiłek opiekuńczy na opiekę nad zdrowym dzieckiem (które nie ukończyło 8. roku życia).

Faktycznie nie jest tak, że korzystasz z tego przywileju bo np nie posyłasz dziecka w przerwie świątecznej (jeśli jest taka wola rodziców to szkoła zapewnia zajęcia opiekuńcze).

Wklejam warunki i możliwe sytuacje:

Kiedy możesz dostać zasiłek
Kiedy musisz zostać w domu z dzieckiem, bo:

  • niespodziewanie zamknięto żłobek, klub dziecięcy, przedszkole albo szkołę dziecka (na przykład z powodu awarii),
    -zachorowała niania, która podpisała umowę uaktywniającą,
    -albo zachorował dzienny opiekun dziecka,
    -inspektor sanitarny podejrzewa, że dziecko jest nosicielem choroby zakaźnej i wydał decyzję o izolacji dziecka,
    -twój małżonek, który do tej pory zajmował się dzieckiem, jest chory lub przebywa w szpitalu,
    -matka z powodu porodu nie może opiekować się dzieckiem.

Wklejam również źródło. W linku znajdziecie ilość dni i wszystkie inne warunki. Oczywiście wynagrodzenie za ten czas to 80%.

https://obywatel.gov.pl/dzieci/zasilek-opiekunczy-na-opieke-nad-zdrowym-dzieckiem-w-wieku-do-8-lat

Mama Gratki- super info wkleiłaś.
A apropo tej szkoly i przedszkoli- w wiekszych miastach to nawet nauczyciele pracuja normalnie, nie ma zadnych dyżurów i nawet slowo dyżur w mniejszych miejscowościach jest rzadko używany, bo jest nie zgodny z prawem oswiatowym, rodzicow wtedy pyta się o to, czy dziecko będzie, bo będa grupy łączone. Szkoła i przedszkole procz dni ustawowo wolnych ma zapewnić opiekę dzieciom, a to, że jest ich mniej, to pyta sie rodziców, czy przyjda ze wzgledu na ilość obiadow i ewentualbych urlopów dla nauczycieli.
Jak pracowałam w oswiacie jedno z okoliczbych przedszkoli było zamknięte i rodzice zglosili to do urzędu i kuratorium i były z tego powodu problemy, bo okazało sie, że byli rodzice, którzy jednak postanowili przyprowadzic dziecko do przedszkola- i mieli do tego prawo, a odbili sie od zamknietych drzwi.
Czas wakacji i ferii to czas specyficzny, ale i wtedy w razie czego dziecko ma mieć zapewbiona możliwość chodzenia do przeszkola, do szkoly juz nie. Wtedy dziecko szkolne pozostaje w domu, natomiast przedszkolne wozi sie po placówkach oelniacych wakacyjne czy feryjne dyżury.

Mama tak wiem wiem później dopiero ogarnelam z witaminą k ale napisałam Ci że witamina k2 też zawarta jest w tluszczach no i można kupić po prostu suplement witaminę k2 :slight_smile:

Urlop na żądanie owszem jest dobrą opcją ale trzeba pamiętać, że nie w każdym zakładzie pracy jest to idealne rozwiązanie. Niektóre zakłady pracy źle na to patrzą (szczególnie duże firmy produkcyjne). Małżonek w danym miesiącu się wytłumaczy, że potrzebuje w wyjątkowej sytuacji ale za pół roku nikt nie będzie o tym pamiętal i taki urlop może być analizowany jako “kacowe” Piszę teraz ogolnie żeby każdy rodzic postawiony w takiej sytuacji brał pod uwagę, że kiedyś ten urlop na żądanie może być inaczej zinterpretowany (może mieć to znaczenie kiedy będą szykować się zwolnienia w pracy).

Mama_Gratki tak jak pisalam wcześniej i jest potwierdzenie w twoim linku, że taki zasilek sklada się u pracodawcy. Moja położna (mimo iz nie mam takiego problemu) mówila, że lekarz może wypisać L-4 ale nie ma takiego obowiązku. Dlatego warto się zapytać jak jest w pracy. Sytuacja jest rzadka i nikt nie chciałby mieć problemow kiedy w domu jest dziecko, a żona w szpitalu.
Położna zwrócila uwagę, że nawet jak babcia mieszka w tym samym mieście to się tym nie chwalić. Po pierwsze babcia nie ma takiego obowiązku opiekowania sie naszym dzieckiem. Po drugie dodatkowe wolne w takiej sytuacji jest naprawdę potrzebne nawet jeśli ktoś będzie zajmować się starszym dzieckiem.

Jak juz jesteśmy w takim temacie :slight_smile:
Chcialabym przypomnieć, że przysluguję 2 dni opieki nad zdrowym dzieckiem do ukończenia 14 roku życia. Te 2 dni w roku jest niezależne od tego ile ma się dzieci (tylko dwa dni, a NIE po 2 dni na dziecko).
Opieka nad zdrowym dzieckiem jest do wykorzystania w danym roku i nie przechodzi na następny rok, po prostu przepada za stary rok.
Warto o tym pamiętać szczególnie kiedy na świat przyjdzie pierwsze dziecko. Nawet jeżeli się urodzi w połowie grudnia to ojcu dziecka przysługuje 2 dni opieki za ten rok, a w styczniu nowa pula 2dni za rok 2019.