Sposoby na przeziębienie w ciąży

Syrop Prenatal jest na odporność- ja zakupiłam, gdy byłam przeziębiona bo wyczytałam na necie że pomaga, ale mi nie pomógł, a dodatkowo powodował nudności- wg mnie bardzo niedobry smak. Z domowych sposobów to picie soku z cytryny, wygrzewanie się w łóżku, na gorączkę apap i zimny okład, lekarz polecił też picie calcium c :slight_smile: na ból gardła tabletki z miodu i tabletki Prenatal (ale też mi nie smakowały)- najlepszym sposobem na ból gardła było tantum verde do piskania :slight_smile: na katar sól morska do psikania i maść majerankowa do smarowania :slight_smile: smarowałam też okolice szyi i klatki piersiowej amolem na rozgrzanie :slight_smile: Niestety często byłam przeziębiona i dwa razy skończyło się to u mnie antybiotykiem, ale maluch urodził się zdrowy :slight_smile:

podczas przeziębienia trzeba dużo pić i pamiętać o tym żeby temperatura w domu nie była za wysoka b to sprzyja osłabieniu odporności i podrażnia śluzówki

U mnie sprawdzil się soczek malinowy. Ewentualnie mozna spróbować miód. :slight_smile:

W ciąży tylko naturalne “leki” :slight_smile: Nigdy nie wiadomo jaki to będzie miało wpływ na dziecko.

Ja jakoś starałam się domowymi sposobami leczyć, soczek malinowy, leżenie pod kołderką… W ostateczności stosowałam oscillococcinum

Mi lekarka polecała tabletki czosnkowe na wzmocnienie odporności i w okresie przeziębienia.

Diewczyny, mój apel do wszystkich Brzuchatek - Nie lekceważcie dziwnych, niby lekkich przeziębień, ale jednak ciągnących się długo. To samo się tyczy nawracającego bólu gardła i takiego jakby wrażenia że coś Was “rozbiera”, a jednak choroba się nie rozkręca…
Te objawy - jak nie objawy, mogą świadczyć o CYTOMEGALI. Bardzo groźnej choroby w ciąży… :frowning:

więcej o cytomegali tu:
http://lovi.pl/pl/forum/11/3346

Ja jak byłam przeziębiona to bałam się zażywać jakieś leki, wiadomo że niektóre są dozwolone ale jak nie ma potrzeby to lepiej nie brać, ja będąc przeziębiona leczyłam się domowymi sposobami- cieple mleko z miodem i czosnkiem, powiedziałam sobie że nigdy czegoś takiego nie wypije,ale nie było takie zle :stuck_out_tongue: a za ok tygodnia było po chorobie:-P

Ja w czasie przeziebienia leczylam sie raczej domowymi sposobami, syrop z cebuli, jadlam duzo czosnku, herbata z miodem i cytryna. Jesli ma sie duzy katar warto wsadzic sobie czosnek do nosa:D Mowie serio, dziala naprawde swietnie, tylko trzeba obrac ostroznie zeby nie podraznic nosa sokiem. Dobrze dziala tez ssanie oleju, oczyszcza zatoki. Na gardlo tantum verde mozna, a gdy czulam sie bardzo zle to bralam apap.

Już mam kilka ciążowych przeziębień za sobą i na gorączkę stosuję paracetamol 500 mg, na gardło sebidin plus, na katar prenalen w sprayu (mi pomaga) :slight_smile: a poza tym jak piszą moje poprzedniczki… miód, cytrynka i ciepła pierzynka :slight_smile:

ja piłam herbate z cytryna lub sokiem malinowym, chlebek z cebulą lub czosnkiem, inhalacje z soli fizjologicznej oraz brałam syrop na odporność dla kobiet w ciąży :smiley:

Ja na przeziębienie polecam naturalne sposoby, bardzo dobrze działa sok z czarnego bzu z miodem i cytryną, sok malinowy, mleko z miodem i odrobiną masła, herbata z lipy,a do tego inhalacje

na kaszel syrop z cebuli :wink:

ja do zupek dodaje wiecej czosnku i cebuli, czesciej robie zupy warzywne gdy jestesmy przeziebieni i przygotowuje sok z malin, robiony osobiscie, nie kupny :slight_smile:

Na ból i zapalenie gardła gorąco polecam ziemniaki/kartofle jak kto woli :slight_smile:
Gotujemy ziemniaki i tłuczemy na puree, przygotowujemy sobie szalik, chustkę, apaszkę itp. na to kładziemy kawałek waty lub ligniny i na to puree. Bardzo ciepłe - takie jakie tylko uda nam się wytrzymać owijamy wokół szyi - tylko uważajcie żeby się nie oparzyć, trzymamy do całkowitego wystygnięcia, min. 2 h.
No i oczywiście wszystkie sposoby, o których pisały dziewczyny poniżej. Soki, mleko, herbatka :slight_smile:

Na gardło znalazłam fajne tabletki z porostu “Isla”.
Na kaszel oczywiście bardzo dobry jest syrop z cebuli. A tak ogólnie na przeziębienie to malinki i cytryna z miodem.

A dziś w Pytaniu na śniadanie, wypowiadał się ginekolog, że w I trymestrze, jeśli złapie nas gorączka do 39 stopni, by przez pierwszą dobę nie stosować żadnych zbijaczy, tylko dać organizmowi zwlaczyć bakterie. Jeśli w 2 i 3 dobie gorączka nie przejdzie to w tedy zastosować odpowiednie leki pod dozorem lekarza w tym antybiotyki, ale że dopiero po 12 tc można stosowac paracetamol. NIe poleca na przeziębienia przez całą ciąże żadnych farmakologicznych sposobów (łącznie niby z bezpiecznym prenatalem itp) tylko naturalne metody, przede wszystkim sok z róży (żródło największej ilości wit c), cytryny, kiwi. Na ból gardla jak Zosia pisała ziemniaki. Na kaszel syrop z cebuli, na katar sól fizjologiczna i inhalacje z olejku eukaliptusowego i całodobowe nawilżanie pomieszczeń, ale nie z takich zawieszek na kaloryfer, bo to pic na wodę, czymś o dużej powierzchni parowania.

Didisia to ciekawe, nie wiedzialam o tej pierwszej dobie wydawalo mi sie ze jak najszybciej powinno sie cos brac.
Ja tez zawsze stawiam na anturalne metody, syrop z cebuli i czosnku, cytryny na kaszel i ogolnine odpornosc, jesli ma sie problem z zatokami to dobrze ssac olej kilka razy dziennie. Na gardlo mozna tantum verde ale mi nigdy zbytnio nie pomagal… Ja sobie lubie czasem zrobic kanapke z szynka z duza iloscia czosnku, ale lepiej wieczorem bo sie niezle zionie:D

Też tak myślałam, że najważniejsze jest zbicie gorączki. ale ponoć leki ją obnizające, nie zwalczają samych bakterii, tylko objawy walki organizmu z zarazkami, a własnie gorączka to do pewnego stopnia “dobry” czynnik, oznaka działania barier obronnych i w wielu przypadkach sam organizm sobie radzi z tymi potworkami.

ja byłam raz przeziębiona w ciąży coś 5mc niw zazywalam lekow tylko piłam cieple mleko z zabkiem tartego czosnku myślałam ze nie dam rady tego wypic:-P ale wolałam to niż leki i po ok 4dniach już mi przeszlo:-P polecam:-P