Ja też piłam tran, w sumie cały czas piję bo jest dobrym źródłem kwasów DHA co przy karmieniu piersią jest bardzo ważne, gdyż kwasy wpływają na rozwój mózgu i wzroku maluszka. Też nie chorowałam a mąż był kilka razy chory więc bez problemu mogłam się zarazić.
Sok malinowy z herbatą, lub Herbatka Earl Grey +łyżka miodu +pół cytryny stawia na nogi w 3-4 dni ,a przy okazji jest baaardzo smaczne ![]()
Najpierw oczywiście próbujemy naturalnie
- ciepłe mleko (nie gorące, bo zabija cenne składniki) z miodem, inhalacje parą wodną itp.
To zazwyczaj pomaga, jeśli nie - niezwłocznie udajemy się do lekarza. Z pozoru niegroźne przeziębienie, może mieć zły wpływ zarówno na mamę jak i dziecko. W dzisiejszych czasach nie musimy się jednak martwić - istnieje wiele preparatów, które możemy stosować w ciąży i nie wywołują żadnych złych skutków u naszej pociechy.
Musimy pamiętać, że ZDROWA MAMA = ZDROWE DZIECKO.
Ja, będąc w ciąży załapałam przeziębienie trzy razy. Szczególnie męczące było w ostatnich miesiącach, czyli w listopadzie i grudniu (a termin na początek stycznia). Wyleczyłam się dzięki okropnemu czemuś. Grunt, że jednak pomagało. Do rondelka wlewałam 2/3 szklanki mleka, wciskałam nieduży ząbek czosnku i dodawałam łyżkę stołową miodu. Całość podgrzewałam mieszając aż mleko było gorące a miód się rozpuści. Następnie przelewałam do szklanki i wypijałam dopóki było ciepłe (wtedy nie czuć tak mocno czosnku). Po około trzech dniach picia takiego cuda dwa razy dziennie przeziębienie mijało ![]()
Dobry jest też syrop z cebuli - dwie lub trzy cebule należy pokroić w półtalarki i zasypać cukrem (trzy łyżki stołowe u mnie wystarczyły, ale zależy jak duże są cebule). Czekamy aż cebula puści sok, można poprzyciskać łyżką zgniatając cebulę. Sok z cebuli wymieszać z cukrem i łyżkę stołową co kilka godzin (mniej więcej co 3-4 h). Świetny na kaszel!
Ja raz byłam chora w ciąży. Leczyłam się ciepłym mleczkiem z miodem i masełkiem. Herbatką z malinami , aronią, cytryną i miodem. A na kaszel naturalny syrop z czosnku, cytryny i miodu. Przeszło po kilku dniach
A ja stosowalam syrop prenalen na przeziębienia i tabletki na bol gardla prenalen. I oczywiście sok z czarnego bzu, dodany do herbatki. I nie zawidne malinki mrożone, które byly z mojego ogrodka:-)
co P.Janik. Zalanie wrzatkiem cytryny i miodu niszczy wszystkie wartosci i witaminy w miodzie i cytrynie. Aby miod zachowal swoje wartosci woda nie powinna miec wiecej niz 60 stopni.
U mnie na przeziebienie w ciązy działąło tak naprawde pożadne wyleżenie, wyspanie sie, duzo cebuli, czosnku w diecie,soku z cytryny i chrzanu oraz oczywiscie duuuuzooo miodu do wszystkiego.Super stawia na nogi, ale niestety swoje trzeba odczekac i przecierpiec nic nie znika w ciagu godziny.Wazne zeby sie nie dorobic bardziej tylko w tym czasie dobrze sie odzywiac, i siedziec w ciepełku z dobrą książka i pomocnym mężem u boku:)
najlepszy na rozgrzanie jest sok z malin i ich liści ja zawsze robię w sezonie zapasy na chłodniejszą porę i zgadzam się do wrzatku nie ma co dodawac bo traca swoje cenne witaminy
Kikacu wyciągu z liści w ciąży nie poleca wielu lekarzy, gdyż wykazują właściwości poronne. innaczej natomiast wyciąg z owoców jak najbardziej jest wskazany.
Przeziębienia zima niestety mnie bardzo trapiły tym razem ze względu na to iż, syn chodzi do żłobka i znosi swojej ciężarnej matce to i owo od kolegów i koleżanek. W poprzedniej ciąży troszkę się zraziłam wizytami u lekarzy, ponieważ dostałam przepisane wszystkie leki w których widniało na ulotce że jest zakaz używania ich w ciąży czy przy karmieniu. Obecnie polegałam przede wszystkim na sposobach domowych i naturalnych. Razem z synkiem karmiliśmy się tranem Moller’s Baby, który oboje mogliśmy łykać. Dzięki niemu szybciej się pozbywaliśmy zarażeń. Dodatkowo na kaszel ale i dla wzmocnienia odporności polecam własnej roboty syrop z cebuli. Pomocny jest też domowy sok z malin, z czarnego bzu czy duża ilość surowego czosnku:) A z “lekarstw” pomocny na katar bywa spray z wodą morską lub specjalnie dla ciężarnych prenalen w postaci sprayu do nosa, tabletek na gardło oraz syropu uodporniającego.
Co do liści malin mogą one powodować nasilone skurcze więc ostrożnie:)
ciepłe mleko z miodem też działa cuda,najlepiej na noc
do mleczka z miodem dobrze jest wycisnąć ząbek czosnku ![]()
Szkoda tylko że po takim leczeniu najlepiej zostać ze 2 dni w domu, bo zapach jest straszny:)
mraczek wtedy najlepiej profilaktycznie zafundować taką kurację wszystkim domownikom i problem z głowy
wtedy nikt nikomu zapachu nie wypomina
Ja jak tylko kichnęłam mój mąż od razu stosował na mnie domowe sposoby
- Syrop z cebuli (cebula w plastrach zasypana cukrem w ciepłym miejscu puszcza sok na drugi dzien gotowy do spożycia)
- Sok ze świeżych cytryn
- Syrop z czosnku (miód, czosnek i sok z cytryny dobry w smaku i łagodzi podrażnione gardło)
- ciepła pierzynka
- maść kminkowa pod nos
- DUUŻŻO ODPOCZYNKU:)
Próbował podchodzić do mnie z ciepłym mlekiem i czosnkiem ale nie dałam rady tego wypić ^^
Leczyłam się tak juz 3 razy i będę to stosować po ciąży bo uświadomiłam sobie że domowe sposoby choć czasem leczenie trwa dłużej jest najlepsze i najmniej osłabia organizm:)
Jak czytam tutaj o mleku z miodem i czosnkiem to odrazu przypomina się jak mój mąż mi zafundował takie antidotum, którego nie dało się pić, ale on zapewniał mnie, że to mi pomoże no i wypiłam, po czym on chciał dokończyć resztę, ale nie dał rady, bo tego poprostu nie dało się pić!
Na mnie najlepiej działała ciepła herbatka z miodem i cytryną.
Zawszę wychodzę z założenia że lepiej zapobiegać. Gdy lekarz powiedział że dzieci są największym siedliskiem zarazków (a przewija się przy mnie blisko 100 dzieci i czasami nie mam serca odmówić “tulenia”
i że powinnam te kontakt ograniczyć bo w ciąży obniżona odporność i mniejsze możliwości leczenia - stwierdziłam że się nie dam!
Do czego tylko się dało - dodawałam czosnku, codziennie rano woda z cytryną, dużo w diecie cytrusów i papryki (bo ona ma najwięcej wit. C) i oczywiście innych warzyw i owoców. Dużo ruchu, świeżego powietrza no i dbanie o siebie (nie w sposób przesadny). Jestem bliżej początku niż końca ciąży i to jest pierwsza zima od wielu lat kiedy na nic nie byłam chora!![]()
Tak naprawdę kluczem jest zdrowa dieta - bardzo zróżnicowana.
Zgadzam się z tym. Zdrowa dieta i tryb życia bardzo wpływa na odporność i również nie miałam jakiś problemów z przeziębieniem
Również jadłam dużo czosnku, a miód był praktycznie codziennością
Bo go lubię. Dodawałam go do mleka, a także do twarożku na kanapki, Dużo herbat z cytryna i oczywiście owoców i warzyw. Gdy już przeziębienie łapło - niezastąpiony okazał się sok z aronii - własnej roboty
100% naturalny , w którym nie ma zaledwie 0,2% aronii
Jak to w gotowych syropach ze sklepu ![]()