My mamy taki sorter z biedronki córka bardzo ładnie się nim bawi
Monia oj przystopuj trochę hehe bo nie będziesz miała gdzie to trzymać
Hehe staram się cały czas :D
Ja uwielbiam robić zakupy przez neta,mam dużo w koszyku zobaczę cenę za wszystko i potem kalkuluje czym się będzie bawiła tak na prawdę a nie co mogę wziąć bo mi się podoba haha a stacjonarnie ciezko mi się oprzeć choć teraz moim priorytetem są dzieci starsze bo szkola
Anita ja na święta przewaznie jej nic nie kupuje bo ma zaraz urodziny to jest tak obsypana prezentami ,że jej cos skromnego dajemy tzn do czasu kiedy nie ogarnia,że powinny byc dwa prezenty :D
U nas będą pierwsze prezenty pod choinka w tym roku
U nas pierwsze święta już za nami, a już za chwilę drugie
U nas pierwsze święta również razem, ale mała będzie miała niecałe 2 miesiące - jestem bardzo ciekawa jak to wyjdzie
To fajny miałaś prezent na święta :) my będziemy teraz obchodzić pierwsze święta z córką
Monia dokładnie taki prezent pod choinkę :)
Natalia dasz radę, ja mialam zupełnie inne wyobrażenie co do świąt przed porodem;)
Ale corcia miala podobnie jak u Aneczki 10 dni ja w zasadzie wyszlam kilka dni przed świętami bo nasz pobyt się przedłużył w szpitalu, mąż wszystko ogarniał także nawet choinke gdyby nie kupił i nieubral to pewnie by jej nie bylo;(
Teraz będzie coruchna październikową wiec bedzie moze lepiej, poza tym ze starszą juz mamy plany na wcześniejsze pieczenie pierników gdzie cała procedura rozpoczyna sie juz w listopadzie od przygotowania ciasta;)
Anita my już wspólne pieczenie pierników mamy se sobą z córką ;)
U nas od 3 roku życia co roku pieczemy w 2 kg mąki;) więc pierników wychodzi masa ;)
Dla całej rodziny ostatnio nawet sąsiadka obdarowana koleżanki;) conroku coraz ładniejsze wychodza a zawsze to jakaś odskocznia od codzienności noni ten zapach;)
Beata u mnie tez drugie.w tym roku mała.tez będzie pomagać choć wtedy miała nieco ponad rok to tylko siedziała i się mąka bawiła a teraz pewnie będzie chciala ciasteczka wycinać.
Weronisia na trzecie święta córka już dwa latka to dałam jej foremkę i bawiła się coś tam sama wyciskała to próbowała wałkować ciasto
No to prawda Co rok to widać ta roznice;) pierwszy raz to więcej sprzątania człowiek umordowany niz zabawy tzn corka miala zabawę a ja potem kupę sprzątania ;) ale to już taka tradycja nasza vz pierniczkami w sumie to ciasta mogłoby nie byc aby pierniczki były;) z lukrem pychota;)
Anita jakoś dziecko musi się nauczyć i poczuć magię świąt razem przygotowując
Aneczka ta właśnie z roku na rok trzeba pokazywać zachęcić by dzieci czuły ten klimat.Ja jako dziecko uwielbiałam swieta potem jak byłam starsza to miałam tego dość.jak urodziły mi się dzieci to poczułam ten klimat na nowo ,i super jak dziecko mi pomaga
U mnie było tak, że jak byłam mała strasznie lubiłam święta z czasem to przeszło ze wzgl na to że NIE MA ŚNIEGU on robił też cały ten klimat, teraz nie ma już go prawie Wogole. Zobaczymy jak będzie odkąd jest córka na świecie
Weronisia ja święta zawsze lubiłam a teraz kiedy mam dzieci jeszcze bardziej je lubię te wspólne szykowanie