nie wiedziałam że są takie opcje
Też proponowałam mojemu narzeczonemu ślub jednostronny, ale on takiego nie chce i woli już poprzestać na cywilnym. Niestety rodzina narzeczonego jest duża, więc u nas nawet skromne przyjęcie po ślubie cywilnym wyniosłoby więcej niż te 6 tysięcy, bo ciężko byłoby ograniczyć się do 40 gości. Zresztą koszty wszystkiego co ze ślubem związane bardzo wzrosły od czasów covid.
Lea Leo u mego męża też rodixba najbliższych to już tłok. Nasze plany kiedyś były na mały ślub. Ale spełzło na niczym . Nie żałujemy, choć cudownie byłoby w kameralnym gronie, do każdego dałoby się podejść , porozmawiac, zapamiętać wszystkie szczegóły z tego dnia.
oj tak po covid te ceny sa okropne ;/ u nas nie bylo dużo osób bo nam mnóstwo odmówiło z nami były chyab 54 osoby, a i tak wyszło mnóstwo kasy i miałam ślub przez covidem. Wesele to jednak duży wydatek, ale większość się zwraca. Ja też nie szalałam ze wszystkim , starałam się by było jak najtaniej, ale te 20 parę koła poszło jak nie 30
Chyba nie byłabym za takim rozwiązaniem jeśli i tak planujecie ślub kościelny. Wolałabym wtedy tylko jeden, kościelny, bez kombinowania;).
Ja akurat mam cywilny, ponieważ nie jestem katoliczką, ceremonia była super, impreza kameralna, najbliższa rodzina i przyjaciele, bez stresu i tej całej otoczki, można było z każdym porozmawiać, tak jak chciałam.
Teraz bardzo dużo osób odmawia bo to wydatek nie tylko ze strony nowożeńców ale też ze strony gości. Sami ostatnio odmówiliśmy kuzynce męża bo mam inne wydatki a iść na ślub 100 km dalej to duży wydatek. Trzeba sobie pokój w hotelu zarezerwować, dojechać nie wspominając o fryzjerze, kosmetyczce i paznokciach ( chodź dla mnie te rzeczy są zbędne) nawet mając jakąś sukienkę trzeba dać przynajmniej 1000 zł idąc w 3 osoby. Dla mnie to dużo. Kuzynka miała mieć 140 osób a w tym momencie odmówiło już 50 a wesele pod koniec kwietnia
Ja dostałam teraz zaproszenie na ślub kuzyna w lipcu . I tak się zastanawiam ile by wypadało min. Dać
Ostatnio jak byłam u kuzynki, to dawałam 1000 zł i kosz prezentowy i też się zastanawiałam czy to ok. (2 dorosłych i dziecko). No ale z całą resztą, ubrania, ogarnięcie siebie, nocleg itd wyszło troszkę ponad 2000zł. To jednak spory wydatek jak na jeden wieczór..
Z tego co się orientuję to koszt "talerzyka" wynosi teraz coś około 300-400 zł. Oczywiście ceny mogą być inne w zależności od lokalizacji. Dobrze więc dać przynajmniej tyle, żeby Młodej Parze się zwróciło + coś ekstra. Jednak ostatecznie jeżeli nas nie stać to możemy dać i mniej a jeżeli pieniądze to nie problem to i parę tysięcy można wrzucić w kopertę. Nikt nas z tego rozliczać nie będzie. Może jedynie podarowanie pustej koperty bym odradzała, bo słyszałam, że i takie sytuacje się zdarzają.
Ok tak zdarzają się puste koperty niestety u kuzyna ma weselu były 2.
No i kiedyś ciotka mówiła że pieniądze zawsze daje w kopercie po zaproszeniu;) więc jest podpisana ;) ja wam powiem że dać taka pusta kopertę to niezła wtopa jak ktoś otworzy ja wcześniej i bedzie o tym wiedział;) ciekawe czy to taki efekt zamierzony czy ktoś zapomniał włożyć do koperty ;) swoją drogą głupio się upomnieć jak się dostrzeże pusta kopertę ;) hmmm... Nie wiem jak bym się zachowała w sumie ;) hehe
Ale jak można dać pustą kopertę? Serio?
Oj można, są tacy ludzie idą się za przeproszeniem nażreć na weselu ale nic nie dadzą. Wolałabym kupić skromniejszy prezent niż dać pustą kopertę lub w ogóle nie iść. Na moim weselu np chrzestnej się naprawdę nie przelewało ledwo wiązała koniec z końcem ale na ślub przyszła i dała nam komplet pościeli i nie mam jej tego za złe dała tyle na ile było ją stać
Dokładnie tak hahah nie ma reguly
My będziemy się decydować na cywilny i najbliższe osoby - kościelny może i kiedyś byśmy wzięli, ale nie po tym jak księża wymyślają.
Tyle,że najpierw zrobimy chrzciny i roczek za jednym zamachem dla córeczki końcem września:)
Do koperty kto ile ma daje, choć wypada dać żeby się zwróciło choć ,,za talerzyk,, też zaproszenia nie dostaje się tydzień wcześniej a np 2 -3 mce wcześniej i można inaczej zagospodarować pieniążki, aby były do koperty ;)
Danuta ja przepraszam ale nie zgodzę się z tobą że można inaczej zagospodarować pieniądze żeby były do koperty. Czasami są nieprzewidziane wydatki i nie da się nic odłożyć, bądź trzeba sobie czegoś odmówić żeby włożyć do koperty a dla mnie moja to się z celem
To ja powiem wam że to chyba tak jest że jak wiadomo że grubsza impreza to coś zawsze wypali dodatkowo ;(
Ja jak zaszłam w ciaze to prowadziłam ja prywatnie wizyty były dosyć często z e względu na problemy z ciążą, po drodze mieliśmy komunie corki, 18 bratanka potem narodziny dziecka wesele chresniaka, chrzest naszej coreczki i komunia chrzesnicy;) i tak niby można zagospodarować kasę ale jak pracują dwie osoby przy jednej pensji jest słabo;/ zwłaszcza że zawsze coś się przytrafi;) albo samochód albo AGD co spotkało również nas ;)
Dokładnie zawsze się coś przytrafi. Poza tym no może jestem chamska ale ja daję tyle na ile mnie stać a nie tyle ile wypada. Teraz tez będziemy na komuni gdzie rodzice sobie pałac wymyślili no i ja mam kombinować czego tu sobie odmówić żeby było w kopertę bo wypada dać więcej niż za talerzyk. No nie. Moim zdaniem w ogóle te wesela, komunie, chrzciny to zeszły tylko na dawanie kasy a nie mają nic wspólnego z uroczystościami, rozumiem że wszystko drogie ale restauracje też przesadzają z cenami. Ja robiłam chrzciny i wszystkim mówiłam że to jest uroczystość w kościele a do restauracji idziemy po to żeby się spotkać i że mają nie przesadzać z pieniędzmi w kopercie.
Ok tak, jeśli jest zbieg opłat właśnie typu przegląd, wymiana płynów i nie daj Boże coś trzeba pilnie naprawić, czy np lodówka wysiadła,a nie lubimy brać w kredyt agd to tak,ciężko włożyć w kopertę i trzeba pokombinować. Przy najniższej krajowej ciężko wyżyć, i człowiek szuka dodatkowych zarobków , aby godniej żyć.
Wiecie też mam zdanie jakie mam ,może dlatego, że choć nie zarabiałam kokosów a wiedziałam, że mogę być proszona na wesele to już kilka mc wcześniej odkładałam na nie .
Czasem już suknienki ani szpilek nie kupowałam z innych uroczystości tylko koperta fryzjer i make up :)
Jestem również tego zdania, że osoby organizujące przyjęcie i talerzyk wychodzi np 500 zł od głowy wiadomo plus fotograf, dekoracje, kościół to myślę,że chcą aby tyle kosztowało i ich stac, i w żaden sposób nie powinny myśleć, aby się im zwróciło.
Też prosząc osoby, myślę, że mniej więcej wiedzą jaka jest sytuacja osóbzapraszanych, przyjamniej najbliższych.