Nie wiem ja nie sprzedaje w ogóle żadnych leków . I sama też bym nie kupiła choćbym miała zaoszczędzić . Wiem że jak kupie w aptece to mam 100% pewność że to te właściwe leki . Bo niestety ludzie kombinują na różne sposoby żeby szybko zarobić
Pati co masz na myśli pisząc że ludzie kombinują żeby szybko zarobić?
Dziewczyny o tym że sprzedają ludzie leki to nie slyszalam- bo nie mam facebooka:D taki ze mnie świadomy alien;)
Szczerze jestem bardzo tym zaskoczona, boooo na dobra sprawe:
- nie wiadomo jak to ktoś przechowuje- czy zachowuje standardy z ulotki skoro tego nie używa już, czy leżało to kit wie gdzie
- jak sa leki gdzie kazda tabletka nie jest odosobniona, to jaką mamy pewnosc, że sa to leki te ktore chcemy i nie sa starsze jescze bardzuej po terminie waznosci a tylko termin na opakowaniu sie zgadza.
- co wiecej, jesli chodzi o cos dopochwowego to bym sie nie odważyła, bo ludzie czesto rąk nie myją i nie wyovrazam sobie dotykać blistra ktorego ktos dotykał brudnymi rekoma a nie daj co miał jeszcze jakies paskudztwo:/albo robale albo jakiegos vena:/
- i wlasnienkomus moze sie wydawac że ten lek pomoże a nie skonsultuje tego z lekarzem, tylko wyczyta cos w necie i poźniej bierze to i koniec końcow moze sie źle to skonczyć dla mało świadomego delikwenta
Ja bardzo zwracam uwage na higiene i u mnie by to poprostu nie przeszło.
Też mnie to drazni że nieraz lek jest malo zużyty a jednak nie użyjemy go wiecej .
Btw. nawet nie wiem czy takie sprzedawanie lekow jest legalne. Nie wiem jak to sie ma do prawa.
Ale lekomani lub zwyzajnie nadużywający leków hipohondrycy to potrafią wsuwać na potęge wszystkiego co im może “pomóc”. Bo to lek na oczy, na ból kostki, glowy, paluszka u stopy, na watrobe, na nerki, i ostatecznie na brak samokontroli. A organizm przestaje sie sam regenerować bo ma stale dostarczane co potrzeba i sie rozleniwia.
Pati- tak, ciemiączko to naprawde ważny wyznacznik dzieciecego samopoczucia;) a co do kosteczek, to dziecko odzywia sie teraz nieco inaczej, bo pije mleczko, kostki dostaja wapnia i sfaja sie coraz mocniejsze i twardsze, zatem moze cos tam powoli pochrupywać. Jednakże zapytaj o to pediatre dla swietego spokoju;) spokojna mama i spokojny dzidziuś;)
Eresz prawo jest sprecyzowane tak że farmaceuta jedynie może sprzedawać leki na receptę i to w aptece więc takie handlowanie lekami na receptę jest nielegalne jedynie co można sobie sprzedawać to leki ogólnie dostępne te bez recepty.
Aisa- dzięki za info:)
Mamameg o widzisz to co chciałam napisać świetnie opisała Eresz jaką mamy pewność że kupowane leki to te które chcemy kupić , nasz kraj słynie z tego że ludzie kombinują , albo data ważności nikt nie daje nam żadnej gwarancji jak w aptece . W razie jakichkolwiek powikłań zostajemy sami sobie .
Eresz o tak spokojna mama spokojny dzidziuś hehe zgadza się , akurat dzisiaj mamy szczepienie i zapytam przy okazji. Jeszcze o jakieś leki przeciwbólowe dla dziecka w razie gorączki trzeba być ubezpieczonym jeszcze mój idzie dzisiaj na nocke więc zostaje z nim sama i na bank będę się bała i siedziała przy łóżeczku i sprawdzala czy jest ok
Pati- niestety ludzie potrafia kombinować i sprzedadzą a poźniej klopot. Nikt jedbak nie liczy się z tym że jak to komus zaszkodzi to szpital i policja sa w stanie sie tym zainteresować.
Pewnie po szczepieniu zalecą Wam czopki z paracetamolem gdyby cos sie działo. Raczej wlasnie paracetalol nie w formie płynu tylko w formie czopka po szczepieniach. I nie ibuprofen i wszelkie leki oparte na ibuprofenie, bo on dziala przeciwbolowo ale tez przeciwzapalnie, czyli będzie działał przeciwko szczepionce. Wiec bez sensu.
Js też dygalam sie strasznie po każdym szczepieniu. Monitor oddechu koniecznie włączony miałam i sprawdzalam reakcje skorne przy każdej zmianie pieluszki oraz zachowania dziecks. Balam sie jak fiks, tym bardziej że dużo czytalam o tych szzepieniach. A ktorą bedziecie szczepić Brunusia?
Rozumiem Wasze podejście co leków kupowanych od obcych i mogę się zgodzić, że nie znamy ich pochodzenia (czy są oryginalne), ani czy były przechowywane w prawidłowy sposób. Natomiast powikłania mogą też wystąpić po leku przepisanym przez lekarza i tu sposób postępowania byłby taki sam.
Przez to przed przepisaniem antybiotyków dr powinien przeprowadzić z pacjentem wywiad czy nie jest uczulony na lek który dr zamierza przepisać. Czasami (w naszej przychodni rzadko) robi się też próby uczuleniowe.
Na drzwiach gabinetu zabiegowego jest również informacja, że po iniekcji domięśniowej pacjent powinien przez 15 minut pozostać w przychodni własnie ze względu na możliwość wystąpienia reakcji alergicznej.
Mamameg- to naturalne, że leki moga wywołać różne reakcje alergiczne, jednakowoż dlatego pisalam, że leki nalezy najpierw konsultowac z lekarzem czy mozna stosować(ale tez nie popadajmy w skrajnosc w druga strone- nie wszystkie leki wymagają konsultacji lekarskiej, czasem farmaceuta doradzi wystarczajaco- np. lek przeciwbólowy), bo jest mase przypadków ludzi, ktorzy wyczytają w necie że dany lek jest na cos ok i kupią i zastosują na własną rękę, a poźniej klops. To nawet nie chodzi o reakcje alergiczną, co raczej o powiązanie lekow ze sobą albo zastosowabie leku, który nie moze byc stosowany przy okreslonych typach chorob przewleklych, np.wrzody, nadcisnienie, itd. Moze dojść do zapaści, nasilenia objawow chorobowych, itd. To co dziala na jednego niekoniecznie pozytywnie zadziała na drugiego. Tak nawet jest z suplementami witaminowymi. Także dla wlasnego bezpieczeństwa przyjmowanie leków powinno byc w porozumiebiu z lekarzem lub choćby po konsultacji z farmaceutą.
Te 15 minut dotyczy wszystkich typów zabiegow w gabinecie zabiegowym, w tym szczepienia, pobierabie krwi, itd.- bo jak bylam pobierać krew to tez sie zdzwiwilam kiedyś, jak to weszło i przeczytalam na drzwiach zabiegowego. To zapewne jakas odgórna dyrektywa.
Przy szzvepieniach jest 30 min czekania po szczepieniu przynajmniej u nas tak jest.
Mamameg oprócz tego że nie wiemy jak ktoś przechowuje czy nie zrobił szachrajstwa typu zmycie daty ważności bądź przemianowanie jej np z 2009 na 2019 a uwierz można to zrobić dla chcącego niż trudnego tak zwanie to jeszcze to jest nielegalny proceder za który z tego co kojarzę jest odpowiedzialnowc karna bo nie mając uprawnień do sprzedawania leków na receptę nie powinniśmy tego robić gdyż tylko farmaceuta może sprzedawać leki ja receptę dlatego też tylko farmaceuci pracują w aptece nie może sobie taka o sklepowa pracować z aptece przecież.
Eresz właśnie pediatra zlecił nam właśnie paracetamol w czopkach ale pierw się mnie zapytała czy się nie boje podać. I powiedziała że zapobiegawczo można podać jak wrócimy do domu więc podaliśmy i że później po 4godzinach ale sprawdzałam i nie miał gorączki więc nie podałam bo wydaje mi się to bez sensu . Szczepimy 5w1 druga dawkę wzwb i pneumokoki rozszerzone .
Aisa no nam powiedziała że 10miniut i możemy iść do domu pielęgniarka
Dziewczyny ogladalyscie film botoks koncerny farmakologiczne też robią przekręty ale kupując w aptece możemy się sądzić cokolwiek mamy punkt zaczepienia a od osoby postronnej nic nie możemy zrobić
Pati- ja nie podawalam zapobiegawczo do tej pory. Raczej unikam tego, ponieważ, w sumie juz kiedys chyba o tym pisałyśmy, żaden lek nie pozostaje bez echa, a sa badania wakazujace na bardzo negatywne dzialanie paracetamolu. Zatem ja podaje tylko w razie koniecznosci.
My sczepilismy tą 6 w 1 plus rota i pneumo. A niedlugo nas czeka pakiet szczepienia rózyczkowo - odrowy.
U nas jest 15-20minut po wszystkim co robione w zabiegowym. Ale zanim ubiore Małą, spakuje wszystko i zapakuje ją do auta to akurat jest te 15- 20 minut.
Wlaśnie botoksu nie oglądałam bo jakos wtedy nie mialam po drodze do kina jak grali. Natomiast chyba sobie obejrze:)
Pati ja zapobiegawczo też nie podawałam.
Ja w razie potrzeby kiedy wystąpi gorączka podaje jeśli już ale jeszcze nie było takiej potrzeby tfu tfu.
Co do botoksu oglądałam i w zasadzie fajny film jedynie drastycznie jest przedstawione więc coz trzeba się liczyć że to trudne tematy…
Czy to cos ze stylu filmow “dom zły”, " wesele"?
Kurde to ja już też nie będę podawać . Ale pomyślałam że skoro pediatra tak mówi to podam , ale u nas też na szczęście się odbyło bez gorączki .
Eresz to jest film o przekrętach farmakologicznych , też parę wątków o porodzie dla mnie drastyczny więcej na pewno nie wrócę do tego filmu ale warto zobaczyć co się dzieje na świecie . Nie wiem czy podobne no nie oglądałam tych filmów może Aisa pomoże w tej kwestii
Eresz opiszę Ci po krótce np pokazane jest co się dzieje z żyjącymi jeszcze plodami po aborcji, jakie są przekręty z lekami i ta cała otoczka przebadane i poleca 89 proc ginekologow itd to przykład bo nie pamiętam dokładnie. Jakie są przekręty z przedstawicielami farmaceutycznymi i lekarzami tzn pisanie leków danych aby dorobić to tak po krótce pokazane też są porody jak lekarze traktują na początku co się dzieje w kartkach też i później co w aptekach i jakie są układy między lekarzami aptekami A firmami farmaceutycznymi przedstawione to wszystko w mega dosadny i dyrastyczny sposób pokazane też są jak działają układy i jak lekarze potrafią zepsuć coś to jeśli chodzi o ta estetykę tak zwanie no osobiście polecam ale od razu ostrzegam że nie wszystkim się spodoba ten film bo jednak to jest przedstawione w taki sposób A nie inny ale niestety prawdziwy.
Patka, nie podawa bez wyraźnej przyczyny. Przy bolesnym ząbkowaniu też się często podaje, ale jestem zwolenniczką leków homeopatycznych, schłodzonych gryzaków i smoczków - próbujmy bo lek nie zawsze jest rozwiązaniem na każdy problem.
Napisałaś, że pediatra Ci polecił to podałabyś bez wątpliwości - patka, nie wierz zawsze we wszystko. Kiedyś usłyszałam o zbawiennym działaniu tormentiolu (który zawiera pochodną kwasu borowego), później o koperku (nie jest polecany karmiącym, ciężarnym i dzieciom poniżej 4 r. życia bo może powodować raka), a następnie o gentamycinie (może powodować upośledzenie narządu słuch). Czytajcie, sprawdzajcie, pytajcie. Dochodzę do wniosku, że mając wiedzę możemy lepiej pomóc naszemu dziecku niż niektórzy pediatrzy.
Pati- ja nawet na zabkkwanie własnie bie chce podawac przeciwbólowego bo staram sie jej pomoc na kazdy inny sposób. Dopiero jak juz nic nie działa, wtedy podaje przeciwbólow. Jest mase zwolenników którzy wlasnie podają czopki przeciwbolowe od razu po sczepieniu aby dziecko bylo spokojne. Nic bardziej mylnegi, bo jak cos sie bedzie dzialo zlego z dzieckiem to możemy nie mieć sposobnosci tego zauwazyć bo lek przeciwbóllwy zagłuszy problem u dziecka. I nie da nam znac maluszek że cos sie dzieje nie tak z nim
Asia- film koniecznie musze obejrzeć. Dziekuje za info;)
Mama- tez uwazam że czytanie badan naukowych czyni rodzicow bardziej swiadonych ewentuslnych zagrożeń paskudnymi skladnikami leków, kosmetykow, itd. Kiedys juz o tym pisalam, wiec tylko zaznacze- paracetamol to niestety paskudztwo z okropnymi skutkami ubocznymi. A wyniki badań zniknęły z internetu, puffff. A byly doslownie na każym oortalu dla rodziców i nie tylko. I co nagle badania wykazaly że niby nie skoro jednak tak. To sie nazywa lobby farmaceutyczne i stado prawników.
Ja również nie podawałam leków profilaktycznie, ale po szczepieniu miałam w domu na wszelki wypadek
Ząbkowanie syn przeszedł wyjątkowo gładko i na samym żelu BOBO DENT i żelowych gryzakach.
Mam nadzieję że drugie dziecko też nie będzie cierpiało przy ząbkowaniu.
Eresz o koperku słyszałam że się się zaleca prawdopodobnie od którejś z was na forum wyczytałam .
Jeżeli chodzi o przeciebolowe to nie mam zamiaru podawać już nic profilaktycznie . Nawet moja teściowa mówiła mi wczoraj że nie chciała się wtrącać ale ze nie powinnam podać bo jak jest gorączka to organizm też się broni i nie powinniśmy ingerować za wszesnie .
Mam nadzieję że ząbkowanie u nas przebiegnie gładko ale mam zamiar wspomagać się jak najmniej lekami już .
Aisa świetnie opisalas film .
Eresz daj znać jak obejrzysz i jak wrażenia z filmu . Aisa dobrze określiła film że drastyczny dlatego ja raz oglądałam teraz bym chyba nie dała rady zwłaszcza że już jestem mamą a wtedy nie byłam i te aborcję przedstawione koszmarnie to wygląda .
Mamameg tego Ci życzę zebys przy drugim też nie miała problemu ale wiadomo każde dziecko jest inne