Skracanie szyjki macicy w ciąży

Eleonorka u nas są identyczne praktycznie :confused:

Kurcze to może to normalne. W sumie dzisiaj synek prawie nie ma gazów i jest okazem zdrowia. Może to ząbki idą.

Jest to zdrowa kupka, gdyby nie ten śluz, ktory może być martwiący. Ale jak nie ma widocznej infekcji, typu katar i kaszel, to nie ma co się tutaj infekcja sugerować. Albo jak nie ma reakcji skórno- oddechowych to nie ma co raczej isć w alergie. Przy ząbkach też katarek może być. I ząbkowanie to nawet zielone kupki sie pojawiają. A tutaj kolor i gęstość jest raczej ok, tylko trzeba bacznie obserwowac dziecko pod katem ewentualnych zmian w ciagu kilku dni.
Najpierw jak macie możliwość to skonsultujcie tez z lekarzem, bo wiecie, lekarz sprawdzi brzuszek dziecka, uszka, nosek, gadło, osłucha drogi oddechowe i sprawdzi czy wszystko jest jak należy. Sprawdzi też, czy dziąsełka nie sa opuchnięte. Także na spokojnie;)

My nawet przy takich kupkach szczepilismy mała, żadnych objawów chorobowych, badania laboratoryjne morfologia CRP w normie… czekam tylko aż wyjdą ząbki i zobaczymy czy coś się zmieni. Podaję jej probiotyk poprostu przy takich kupkach i robi je codziennie, a wcześniej kupki robiła co 2-3 dni - wyłącznie na piersi. Przy ząbkowaniu też mogą byc w sumie bardziej wodniste kupki.

Dobrze że nie kupiłam tego kopru włoskiego . Jeżeli chodzi o rumianek to można podawać taki z saszetkach zaparzyć normalnie ?? Moja laktacja coś zaniknęła i właśnie dzisiaj młodzież miała dziwna kupkę i położna doradziła żeby kupić wlasnie dicoflor . Jak to młoda mama zaczęłam panikować ale czekam na kolejne kupy i wtedy będę obserwować. Brzuszek jest miękki .
Mama.Kubisia super że masz już siarę ja w ciąży nie miałam nic może dlatego że nawet do końca ciąży nie dojechałam.
Wlasnie czytałam że jak mama karmi piersią to kupy mogła występować rzadko . A jak jest z kupkami u noworodków jeżeli jest karmione mlekiem modyfikowanym i piersią ??

Świata to skarby natury. U mnie była tuż po porodzie i przez nieco ponad dobę odciągałam. W jednej piersi miałam dłużej bo synek nie chciał za bardzo z niej jeść. Potem przystawialam na zmianę i wysysal wszystko. Mały żarłok potrafił w pierwszej dobie zjadać potrójną porcję przeznaczoną dla takiego malucha. Dlateho na piersi bardzo ładnie jadł do dna. Faktycznie kolor taki typowo mleczny zrobił się po ok 2-3 dniach.
Pati nie poddawaj się tylko walcz. Ja pije 2x dziennie femaltiker. łuskę wypiłam tylko kilka razy, natomiast skupiałam się na pezystawianiu dziecka do piersi. jeśli nic nie leci to tak czy siak niech ciągnie i niech przyśnie. Musi trochę poindukować bo laktator rak dobrze tego nie zrobi. Nie denerwuj się przy tym tylko pomysł, że co ma być niech będzie. Mi synek kilka dni ciągnął długo aż poczułam napływ pokarmu i usłyszałam jak przełyka. Po każdym karmieniu nawet na sucho laktatorem ciągnęłam żeby gruczoły “myślały”, że nadal mały je. Nocą odciagaj ile wlezie bo tu najwięcej hormonu mamy. śpij też chociaż raz w ciągu dnia przez godzinkę. zregeneruj się i to też pomoże. Jak dużo wody pijesz ? bo ja w ciągu doby - w dzień i w nocy pije 2 butelki wody mineralnej i do tego kilka herbat;, kompot. Pij dużo bo mleko z czegoś musi być :slight_smile:

Mojej córce się w końcu dwójka przebiła. Szła dość długo i sama już się zaczęłam gubić czy to ząbki czy może skok rozwojowy.

Eleonorka najgorzej to jest w nocy kiedy spanie bierze górę . Ale fakt muszę się wziąć za siebie i się nie poddawać tylko spróbować powalczyć o mleko. Wody nie pije dużo własnie mało ale jakieś soki czy herbaty to sporo pije . Chyba muszę zacząć pić dużo więcej. Moja położna mówiła mi że mogę jeść wszystko że nawet kawę mogę pić . Mi się wydaje że chyba raczej nie powinnam jeść takich ciężko strawnych potraw i ostrych, a tym bardziej nie pić kawy . W ciąży mi odradzała pić kawę a teraz że moge pić. Może też samozaparcie u Ciebie pomaga ja się czasami za szybko poddaje , albo jak większość osób mnie cisnie żebym karmiła piersią a sami tego nie robili . I to mnie denerwuje i frustruje jak ktoś daje dobre rady a sam np nie karmił

Eleonorka tak kupki takie były po dłuższym czasie ale to różnie może być jak był na samej piersi to wlansie takie kupki robił co do sluzu to może się pojawiać od czasu do czasu i nie oznaczać niczego poważnego. Przy braku jakichkolwiek innych objawów sluz w kale nie jest uważany za objaw niepokojacy pod warunkiem ze nie jest go bardzo dużo i że nie pojawia się przez dłuższy czas.

Ja słyszałam że jak właśnie będzie więcej śluzu bądź pojawia się jakiekolwiek ślady krwi w kupce to wtedy trzeba reagować a tak to nie ma co się denerwować co do “konsystencji” kupki .

Pati kawę można jak w ciąży słaba i max 2 filiżanki ale uwaga bp kawa ma kofeine ona przechodzi do krwi A co za tym idzie może ale nie musi pobudzać malucha więc osobiście nie pije bo mój syn po kawie ma oczy jak 5 zł pomimo że np pora drzemki ha zrezygnowałam ale można i na laktacje też dobra jest kawa zbożowa caro z nestle Pati jeśli lubisz to pij ile masz ochotę ma słód jęczmienny który działa mlekopednie .
Możesz też zaopatrzyć się w słód jęczmienny w proszku bądź w syropie i dodawać do herbatki owocowej czy wypieków itd. Jeśli chodzi o zwykłą herbatę też uważajcie bo zawiera teine też pobudzać może malucha.
Oprócz tego możesz luske kakaowa kupić i różniez napar z niej pić dobrze działa na laktacje do tego femaltiker herbatki na laktacje tylko pamiętaj żeby nie pić więcej niż zaleca producent na dzień czyli około 2 filiżanki bo efekt może być odwrotny po każdym karmieniu laktatorem działaj i przystawiaj malucha jak najwięcej niech sobie nawet śpi przy piersi to też napędza mleko bo ślina malucha też robi swoje przez sutki się dostają jakieś tam hormony do piersi od malucha i jest przekaz co i ile maluch potrzebuje taka to magia nie tylko o ssanie chodzi ale też o kontakt sliny malucha oczywiście ssanie też ważne pozwól maluchowi wisieć ile chce na piersi przez parę dni i myślę że efekt może Cię zdziwić. :slight_smile:

Pati to co napisała Aisa to święta prawda. Ja unikam kawy jak ognia i herbaty też nie za dużo. Bardziej kompot bez cukru z jabłek. Pij duuuzo wody i myśl, że to będzie mleko. Ja zazwyczaj miałam problemy z piciem a teraz wiem, że to dla dziecka a nie dla mnie. Nie czuje pragnienia a wpycham w siebie :slight_smile: ja dwa dni temu trzymałam synka długo jak zasnął. pozwoliłam mu ciamkać jak smoczek i pokarm zaczął mu napływać. Ja tez dodatkowo jak spał to delikatnie przyciskalam brodawke by po trochę do buzi mu szło a to motywowalo go do delikatnego stymulowania piersi.

Woda nie ma wpływu na ilość pokarmu ale ma wpływ na to jak wypływa oczywiście też jest potrzebna do produkcji mleka jakby nie było skądś ta wodę bierze się do mleka A jak mama ma za mało oczywiście to nie musi być woda sama to mogą być soki może być herbatka kawka zbożowa inne płyny itd. Pati warto pić też wodę ona rozszerza naczynia dzięki czemu mleko różniez łatwiej wypływa oprócz tego warto pić wodę ale pamiętać by nie dużo na raz A parę lykow co chwilę przez dłuższy czas wtedy lepiej się wchłania można do wody np wcisnąć trochę soku z cytryny bądź ciut kompotu dla smaku jak samej się nie lubi.
No i na wyplyw mleka działa też dobrze lecytyna rozrzedza pokarm dzięki czemu łatwiej wypływa można przy kp i czssto pomaga przy ściąganiu mleka czy w wyplywie jak wyplyw jest wolny A maluch przez to się denerwuje.

To ja się zastanawiam jak wy funkcjonujecie jak na żądanie dajecie pierś i jeszcze po karmieniu laktator . Mam herbatki i pije . Jeżeli chodzi o kawe to raczej bardziej słaba pije z expressu bo czasami na oczy nie widzę a wcześniej w ogóle kawy nie piłam . Ogólnie nie mam nawet twardych piersi i nie czuć żeby coś się zbieralo ale jak przystawiam małego to coś tam leci

Pati ja po karmieniu laktatora nie używam ale jeśli chce się zwiększyc laktacje to wlansie po karmieniu warto laktatorem działać dzięki temu piersi myślą że brakuje pokarmu i produkuje się więcej. Działa się laktatorem tyle po kamieniach aż będzie efekt po prostu że mleka będzie ile trzeba później już nie trzeba tak działać bo maluch wszystko reguluje.

Aisa zaczynam z zapałem i zaangażowaniem dzialac mam nadzieję że symulacja laktatorem jak i częste przykładanie synka zdziałają cuda i będziemy mogli się karmić bo mleko modyfikowane jest strasznie drogie a już też nie chodzi o cenę tylko żeby dziecko miało co najlepsze

Pati przede wszystkim pamiętaj że jesteś w stanie wykarmic swojego syna jedz też więcej trochę o 400 kcal bo kp też zabiera nam kalorie A jak jesteś osobą szczupła powinnaś jeść więcej o te przynajmniej 300 kcal niż normalnie. Przystawiaj ja na początku dałam synkowi wisieć ile chciał niekiedy pół nocy przy piersi był A później miałam nawal ale fakt też mam hiperlaktacje ale kuzynka miała problem z mlekiem też dokarmiala aż w końcu pozwoliła za moją radą wisieć dziecku na piersi położyła się z dzieckiem jak sił nie miała już i po tym był efekt mleka więcej było dziecko mniej się denerwowalo itd Więc to metody sprawdzone :slight_smile:

Pati- ja walczylam, jak Ci opowiadalam. I mialam tez takich mędrców ze wschodu, ktorzy nie mieli dzieci lub nigdy nie karmili np. mój kolega lub tesciowa(oboje nie karmili piersią:D) i takie madrosci mi snuli, że szok. Także nie sugeruj się cisnieniem ze strony rodziców czy rodzony i przyjaciół- bo każdy mądry jak nie jest w Twojej sytuacji;)
Z wlasnego doswiadczebia matki, ktora prawie wlosy z glowy rwala, aby dać dziecku mleczko z piersi powiem Ci, że walczyć warto. Ja wywalczylam tak, jak dziewczyny proponuja, czyli przystawiaj do piersi ile wlezie. Ja karmilam Małą średnio 20 razy na dobe- czyli hak to przeliczyc 20 x przynajmniej 10-30 minut ro wychodzi średnio 400 minut, czyli to spora częśc dnia wiszenia na piersi. Ale ten czas spędź z dzieckiem, budijąc waszą więź. Glaszz malucha, obejmuj rekami, całuj w czółko- to wspaniałe okazywabie uczuć, ktore wbrew pozorom tez pozwala.odblokować mleczko;) pij dużo, ale nie polecam herbaty ani kawy zbyt dużo, bo one nie nawadniaja organizmu. A spróbuj kompot z jabłek, oczywoscie nie slodzony, bo jablka i kompocik wspomagaja laktacje- pokarmu jest wiecej- jak sie najadlam jablek z kompotu i ejszcze kompotem popiłam, to nie wiedzialam co z piersiami robić, czy pierwsze karmić, czy osciagać czy co:D ja nie uzywalam femaltikera i dalam rade;) nie powiem, że będzie łatwo, ale buzinka dzidzi często przy piersi i dodatkowo laktator potrafia czynic cuda. Ale tutaj ważne jest trochę wyluzować i dzialać systematycznie i konsekwentnie. Jesli chcesz larmic, to walcz o mleczko bez taryfy ulgowej w jeden dzień a w drugi na pełnych obrotach, bo organizm Ci zglupieje i nie będzie wiedział co robić.
A co do pojawienia sie siary- ja przed porodem tez mialam takie bialawe na sutlach i przetarlam ręcznikiem po kapieli bo nie wiedzialam co to- balam sie czy nie jakas infekcja sutka czy cikolwiek innego i wyciekło mi troszke siary. No ale widzicie, że i tak i tak poczatkowo walczyłam o laktacje. Więc to nie do końca jest takie proste.

Matrq- spokojnie z tą kupką;) dla pocieszenia powiem, że mojej Małej idzie 9 ząbek i dzis zrobila taką samą kupke, jak u was i miala taki kwaśny zapach. To tez jeden z objawów zabkowania- kwasny zapach kupki i taka bardziej rozwodniona niz zawsze- bo my już przy pokarmach stałych mamy takie juz zbite porządnie kupki, zatem taka barziwj wodnista to szok dla rodzica i wiadomo, że coś w organizmie sie dzieje. A wczoraj przy zyszczeniu zabkow zobaczylam z tyłu u gory kolejne opuchniete dziąsełko- także 9 zabek w drodze;))

Pati przez pierwsze 4 tygodni u mnie mała siedziała prawie cały czas na cycu, dopiero po 4 tygodniach dałam jej smoczek, żeby piersi nie traktowała jak smoczek. Ssące dziecko najlepsze pobudzi laktację, a w nocy też karm, jeśli wytrzymasz na początku później będzie tylko lepiej, choć moze nie w nocy.

Eresz czekam na ten ząbek ale pierwszy więc się bardzo nie znam i wkoncu nie wiem czy będą niedługo czy nie ://

Marta być może będą zobacz czy nie widać na dziaslach takiej białej kreski czy dziąsła nie są opuchnięte te kupki mogą sugerować ząbki oprócz tego maluch może choć nie musi się slinic może też być gorączka lekka może być też katarek lekki od ząbków dziecko może być bardziej marudne.