Ja jestem fanką kosmetykow hippa, ale jestem przeciwna tym herbatkom w granulkach. To straszny szajs:/ ja Małej najzwyczajniej w świecie podawalam wode i rumianek w saszetkach- tylko bardzo delikatnie zaparzone- wrzątek plus zamoczenie torebki ze 4 razy, aby był taki lekki słomkowy kolorek i tyle- nie daj boże nie 10 minut jak na opakowaniu;) bo to forma podania dla dorosłch;)
Na kolki i bóle brzuszka polecam suszarke - ciepły nawiew i masaż brzuszka. A jak pisalam w innym wątku- przy podaniu mleka modyfikowanego wystepuja u maluszków zaparcia- rumianek sprawdzi sie dobrze w tej kwestii i masażyki brzuszka na ciepło. Warto zapytać lekarza o dicoflor i jakies ewentualne dodatkowe leki potrzebne do usprawnienia działania przewodu pokarmowego, bo w mleku modyfikowanym nie ma wszystkiego co w mleku mamy i dzieci.maja problemy z brzuszkiem. A jak ma problem z kupką, to warto pomysleć o czopku rozluźniajacym stolec- ale to warto soonsultowac z lekarzem. Każdy lek, suplement itd przed podaniem noworodkowi, niemowlakowi i dzieciom nieco starszym nalezy skonsultowac z lekarzem prowadzacym.
Hahaha to całe szczęście. jestem juz tak przewrazliwiona na punkcie tego co jem, że wolałam się upewnić ![]()
Dicoflor używam i daje po 7-8 kropelek. Teraz przypomniałam sobie o moim termoforku z pestkami i wrzuciłam na kaloryfer- będzie na wszelki wypadek w pogotowiu.
Eleo- nie dziwie sie, bo ja też bardzo uważałam, a szczególnie jak Malej pojawily sie kolki. Wtedy to juz bacznie przygladalam sie swoim posiłkom.
A z tym dicoflorem to lekarz zalecił Ci tyle? Mi zalecił 5 dla Małej i ostatnio jak mieliśmy rota to też bralysmy po 5 i dwa razy dziennie.
Z tym termoforkiem - warto mieć w pogotowiu;) a dotknij brzuszka dzidzo i sprawdź czy nie jest napięty i postaraj sie pomasować kolistymi ruchami zgodnie z ruchem wskazowek zegara. Ja mam jeszcze metode kladzenia na brzuszku i masowania po pleckach i klepania delikatnego po pupie i wtedy dziecko mozna odgazować. Ja jeszcze umiem masować intebsywbiej brzuszek, bo mi ookazali w szpitalu- to aż jelitka sie masują- ale trudno to opisać słowami jak to zrobić;)
Dziewczyny a jak dlugo juz karmicie?? Ja zaraz rodze i to 3 dziecko. I jak do tad najdluzej udalo mi się tydzien karmić. Tym razem bardzoo chce dluzej ale nie wiem czy sie nie zlamne znowu… Przerażaja mnie przepełnione piersi i goraczka i ten ból. Oczywsicie dwa razy juz to przechodziłam i dawalam sobie spokój z kp. Bede sie Was tu podpytywac odnosnie tych kolek itp…
Karmie pół roku i przynajmniej chce do roku karmić. Masz laktator w domu? Nawał jest procesem fizjologicznym po porodzie. Maluszka wtedy warto często dostawiać do piersi, żeby je opoznial. A jeśli nie robi tego dostatecznie wtedy warto odciągnąć trochę pokarmu laktator do uczucia ulgi. Masz za sobą CC czy poród SN? Warto maluszka dostawić do piersi od razu po porodzie. Możesz o to zadbać tylko trzeba powiedzieć położnym, wtedy laktacja od razu ma lepszy start.
Bedzie cc. Ostatnio mialam w 3 dobie pokarm dopiero. Do tego czasu mlody mi tak pozarl sutki ze nawet laktator to byly katusze. Wiecej krwi lecialo niz mleka. Zanim maz mi przywiózł nakladki stan piersi byl oplakany. Teraz nakladki pakuje jako pierwsze do torby. U nas polozne dbaja o przykładanie do piersi. Chodza nawet jak lezysz i głowy nie mozesz poniesc do gory.
Bardzo dobrze, że położne o to dbają. Niestety na początku sutki muszą się przyzwyczaić, wtedy bardzo dobrze jest wietrzyć i smarować przede wszystkim swoim mlekiem. Lanolina 100% też jest dobra. Mnie też bolało jak i inne dziewczyny, ale dla maluszka warto przetrwać i wierzyc, że się uda. Spróbuj karmić na początku bez nakładek żeby dziecko dobrze nauczyło się łapać piers i lepiej wtedy też pobudzi laktacje
Eleonorka A ten dicoflor używacie od początku? Bo może być że bóle brzuszka są przez wlansie ten probiotyk koleżanki córka miała tak że dicoflor jej nie odpowiadał zmieniła probiotyk i bóle brzuszka znikły.
Nie nie, używałam go jak miałam jelitówkę i ostatnio kilka dni pod rząd. Ale od czasu wprowadzenia leku na serduszko już nie daje żeby nie mieszać.
Brzuszek właśnie jest miękki, synek dzisiaj troszkę mniej purka i nie zrobił kupy już ponad dobę.
Martq ja karmię 2 miesiące i też walczę teraz o laktacje. Ogólnie nawal jest bolesny i nie należy do najprzyjemniejszych odczuć, ale u mnie wygrała chęć obserwowania malucha przy piersi. Chociaż bolało to skupiałam się na jego zadowolonej minie. Ja dostałam w szpitalu elektryczny laktator i odciagalam cały czas - dosłownie non stop. Chociaż nie było tego zbyt wiele, ale przy okazji sciagalam to co się zgromadziło i jednocześnie masowałam piersi delikatnie ugniatając palcami. Dzięki temu obrzęki ładnie się zmniejszały. Dawalam po każdym karmieniu i odcoaganiu chłodne okłady i bardzo szybko przywrocilam piersi do stanu całkiem znośnego. Warto powalczyć bo to co nasz maluchy zjedzą to zaowocuje naszymi spokojnymi nocami za kilka lat. Większa odporność jest bezcenna
nie mówiąc już o dłuższych porach na spanie. Synek przy butelce wisi czasem 30 minut i je a przy piersi 5
Oj chcialabym dac mlodej to moje mleko. Chociaż odciagane ale jednak moje… Moze bede laktatorem pobudzac po porodzie. Ostatnio sutki bardzo dlugo mi sie goily. I nawet polozne byly przerazone ich stanem. Kazaly smarowac mlekiem wietrzyc i mascia maltan czasem przesmarowac. Raz mi sie udalo mlodego szybko i sprawnie nakarmic pozniej tylko krew i bol…
Kolemi lepsza jest sama czysta lanolina np z Ziaja bądź purlean z medeli
Maltan ma w składzie cukier który jest pozywka dla bakterii i grzybów więc też wydłuża gojenie się.
Eleo- a nie zjadlas nic co może powodowac zatwardzenie? Bo taki maluszek to raczej na piersi często kupkę robi. Moja to na poczatku prawie co karmienie a później około 5 do 8 kupek dziennie. Teraz ma 9 miesiecy i robi codziennie. Ale je dużo;)
Kolemi- ja karmie 9 miesiecy i poczatkowo byly baaardzo duże problemy jesli chodzi o karmienie, ale zaparłam sie i sie udało;) i nawały i hiperlaktacje mnie nie powstrzymały, aby Mala dostała to co najlepsze;)
ja tez polecam mleczko wlasne i lanoline z ziaji. Nic mi nie pękało, troszke tak piekło, ale posmarowałam i było git;)
Eresz położna środowiskowa powiedziała mi, że właśnie teraz może nagle zacząć robić kupy nawet raz na tydzień i nie mam się przejmować. Właśnie przed chwilą poszła torpeda. ledwo przewinelam, nakarmilam, odłożyłam do łóżeczka i nie minęły jeszcze 2 minuty … musiałam znowu przewinąć i usypiac
takie dzisiaj rozrywki.
Kolemi - ja dostałam próbki od Pani laktacyjnej - Lansiloch czy jakiś tak. Bardzo ładnie i szybko zregenerowala brodawki. Duże znaczenie ma również sposób przystawianie dziecka do piersi. Mój synek złapał całą otoczkę nabrzmialej piersi. Pani doradczyni śmiała się, że tego jeszcze nie widziała. Chłopak nauczył się jest przepełniona pierś i potem miał problemy jak zaczęły robić się flaczki
wtedy nie chciał jeść. Dlateho moje podrażnienia były niewielkie. Trzeba dobrze nakierować buzie dziecka na pierś i zrobić z piersi coś na zasadzie hamburgera ![]()
warto walczyć o laktacje- ja ostatnio pisałam, że zanika prawie do zera. odciagnelam w nocy 10 ml z 2 piersi… dzisiaj 120 po karmieniu. Mam nadzieję, że to nie chwilowe, ale pomimo wszystko podzielę się swoją radością.
Eresz właśnie pierwszy raz nie rozlala się po pampersie i zobaczyłam, że wcale jej dużo nie ma. tylko potem jak się rozsmaruje to cała poeluszka jest oblepiona. Ogólnie taka lejąca trochę i śluzu też trochę jest. Wygląda podobnie jak poprzednie. Ale może rzeczywiście po prostu taka jest po całej dobie. Dużo mniej niż gdyby było kilka razycdziennie. to też podobno oznacza, że dziecko więcej wchłania z pokarmu. zobaczymy jak rozwinie się sytuacja z gazami do rana
Eleonorka dziel się radością bo kest czym! Gratulacje wytrwałości
Ciekawe jak to u mnie bedzie z laktacja… Juz w ciąży pojawia mi sie siara wiec mam nadzieję, ze będzie z laktacja latwiej noz mi sie wydaje. Oczywiście jestem walecznie nastawiona do tematu ![]()
Mamusia trzymam kciuki
jeśli poersi będą bolesne to pomimo wszystko karm siarą bo to najcenniejsze co może być. Jeśli zmieni barwę na czerwona / brazowa/ zielonkawa to nie wylewa tylko nadal karm, ponieważ te kolory również mogą się pojawić. Mi z jednej piersi leciała czerwonawa jak gdyby z krwią. rafvzyni kazała karmić bo to jest częste i nie zaszkodzi maluchowi. Jeśli będziesz odciągać to dużo pij nawet w nocy i ściągaj uparcie ile wlezie. początkowo będzie to 10, 20 ml, ale potrzeby malucha też są niewielkie na początku
Ja nie ściągalam pokarmu, jedynie przy nawale, mała cały czas sama pobudzała laktację. Eleonorka w wy się karmicie KPI czy pierś bezpośrednio?
Eleonorka jeśli mały jest na piersi czy na mleku z piersi to kupki może nie być do 14 dni nawet jeśli oczywiście maluch się zachowuje normalnie. A to dlatego że pokarm mamy jest lekkostrawny A dodatkowo niemal w całości trawiony i wchloniety i niekiedy jest tak ze dziecko nie ma z czego zrobić kupki.
U nas było tak że mały robił kilka kupek dziennie na początku z czasem zaczął 2 razy dziennie czy raz dziennie później mieliśmy brak kupki nawet 10 dni A później zrobił i regularnie robił i później znów była akcja kupki nie było tydzień i tak kilka razy było A później po 3 dziennie albo 2 dziennie A teraz tak 1 zrobi czasem 2 dziennie a czasem jest tak że jeden dzien nie ma ale na drugi dzień zrobi i rano i wieczorem kupkę.
No właśnie to zależy ile dziecko zjada, jak często, jak pracuje jego uklad trawienny. Moja coreczka jadła zawsze bardzo dużo, bo bywało, że nawet do 20 razy na dobe. Także kup naturalnie wtedy było więcej. A teraz jada 3 posilki stałe i ok 6 razy mleko, ale w różnych ilosciach - tak od 10 minut do 40. I robi jedna kupke lub jak naprawde poje konkretnie, to 2. Ale raczej jest to okolo 1. Są dzieci co kilka dni nie robią i to tez jest norma;) ale zastanawiajacy jest ten śluz w kupce. Obserwuj dzidzie- w szczególności ząbki, bo wspominalas o delikatnym katarku- to też objaw ząbkowania. Moga powoli iść. A nasza Mała była maruda wczoraj, dzis i sapała noskiem i rano zauważyłam, że dziasełko opuchnięte i idzie nam 9 ząbek.
Ja karmię piersią i odciagam pokarm by utrzymać moja laktacje. Dokarmiamy nocnym mlekiem z butelki - chociaż nie zawsze. Dla mnie jest spokój psychiczny gdy w lodówce stoi chociaż jedną porcja odciagniete na czarną godzinę. Aisa a jak wyglądają kupki takie raz na kilka dni ? Są takie rzadsze ? na zdjęciu kupka synka
