A co do nocnych karmien to właśnie dlatego nie warto karmić dziecka w nocy w pozycji siedzącej, by nie usnąć z dzieckiem na ręku.
Wlasnie zastanawiam się czy przypadkiem kilka miesiecy temu w konkursie lovi gdzie mozna bylo wygrac laktator elekteyczny padło taki pytanie. Była seria 10 pytań o ile dobrze pamiętam i tam min. było "jak NIE należy hartować piersi " i poprawna odpowiedź to właśnie “trąc ręcznikiem”.
Warto się położyć z maluchem i karmić na leżąco wtedy jest bezpieczniej bo wiadomo dziecko nie spadnie jak usniemy
Ojjj dokladbie wiem o czym mówicie- moja corcia potrafi co godzine sie budzić i jeśc z 20 do 30 minut. Ale nie zasypiałam przy niej na pozatku, bo balam sie, że upuszcze ją, albo Mała sie zachłysnie.
Zgazam sie z Aisą i jej sposobem z ta mokra pieluszką- też zdarzało mi sie tak sprawdzać. Jest tez sposob, aby ważyć dziecko przed i po jedzeniu, ale dziecko tak sie rusza, że waga nie zdąrzy czasem zareagować i wyniki są błędne. Ja wlasnie doatalam wage, jak sie balam, czy moja dzidzia je wgstarzajaco i czu dobrze przybiera na wadze;)
Co do stymulacji brodawek przed porodem- nie polecam, bo można wywolać sobie wczesniejszy poród, bo wytwarza sie oksytocyna, jak słusznie zauważyła Alicja.
trzeba przystawiac, przystawiac, przystawiac. mnie bolało, ale starałam się myśleć pozytywnie. Czasami do teraz ppbolewa, ale to jest nic w porównaniu z początkami. Mnie nawet bolało od wkładek laktacyjnych bo były już za szorstkie.mm Tak więc trzeba to przejść i będzie dobrze.
Ja w nocy karmiłam na leżąco. Później była to ulubiona pozycja córki. Ale później już karmiłam w dwóch pozycjach i córce to nie przeszkadzało.
Anetka- dzieci sie przyzwyzajają do wszystkiego, nawet do różnych, czasem nawet nie do końca ulubionych pozycji przy karmieniu;)
Eleo- ojjj tak. Początki karmienia piersią to obolałe sutki, podrażniane właśnie choćby wkladkami laktacyjnymi ale z czasem jest naprawde duuużo lepiej:)
Aneta ja w szpitalu bardzo chciałam karmić na siedząco, ale miałam szyte krocze i nie byłam w stanie. najpierw karmienie na lezaco było dla mnie super niewygodne i męczące, miałam trudności z przystąwieniem. Jednak jak krocze się wygoilo to teraz nie chce zmienić leżącej pozycji na siedzącą. mój synek jest już duży, ale nadal mi wygodniej na lezaco chociaż powinnam zmieniać pozycję by dokładnie odróżniać pierś ![]()
Hmm… Czyli nie ma sposobu na przygotowanie brodawek do karmienia?
Co do karmienia piersią na leżąco to raz czytałam historię kobiety która zasnęła podczas karmienia i obudzila się oparta na lokciu, wisząc nad dzieckiem. Dla niej bylo to przerażające, ze mogłaby przygnieść dziecko swoim ciałem.
Niestety … Ja jestem przerażona jak tylko zaczynam przysypiac. Czasami jest to silniejsze od człowieka. Dzisiaj mam ten problem, że wyciągam synka do karmienia, ledwo widzę na oczy a on je 2 minuty i śpi. Cała noc zjadł tyle co kot naplakal
Ja z początku też karmiłam córkę na leżąco. Ja po szyciu krocza zaczęłam siadać w przeciągu tygodnia. Niestety szycie utrudnia siadanie i czuję się ciagniecie.
Eleonorka po prostu synek nie był głodny. Nie martw się na zapas. Jeśli prawidłowo przybiera na wadze to nic się nie dzieję.
Mamusia- ja w sumie nie przygotowywałam i było w miare ok. To normalne, że jak piersi wczesniej czegos nie robiły to dla organizmu jest to szok i może pobolewać, ale organizm ludzki ma tendencje do regeneoracji samodzielnej i przystosowywaniabsie do nowych warunków- taka ewolucyjna cecha:) tak samo, jak pracuje sie intensywnie rękami, to robia sie twardsze i bardziej niewrazliwe na bodźce zewnętrzne. Tak samo z sutkami- przyzwyzajają sie do tego, że są ciagnięte i męczone ząbkami lub dziąsełkami:D także moim skromnym zdaniem, nie ma co zafiksowywac się z tym przygotowaniem sutkow do karmienia, bo i tak i tak dla organizmu będzie to spory szok i będą pobolewać. A jak nie będziemy wczesniej kombinować to orgabizm szybciej zareaguje i w ten sposob nie rozleniwiamy naszego systemu ibronnego organizmu;)
Eleo- popieram zdanie Anetki- jak dziecko nie chce jeść, to nie zje. Ja też nie raz nie dwa bylam whstraszona, jak stabdardowo Mała jadla 10 do 20 minut i nagle zjadła 5 a oóźniej dopiero upominala się za 3 godziny. Może to oznaczać, że dziecko pojedzone, albo kupka w drodze i brzuszek jest pełny. A czasem jak dzieci maja kolki to mniej też jedzą, bo boli brzusio.
Eleonorka jest świeżą mamą więc się nie dziwię, że wszystko przeżywa. Ja też tak miałam na wszystko zwracałam uwagę i byłe co i już się martwilam że jest coś nie tak.
Kurcze dziękuję dziewczyny. Dzisiaj troszkę mniej gniecie brzuszek, ale gazy ma nadal, kupy jeszcze nie było ale znowu strasznie senny dzień ma
Ja to się boje karmić na leżąco szczerze nawet nie próbowałam po pierwsze bym się bała że go przygniote , a po drugie że się zadławi .
Aisa ja mam herbatkę lactosan .
Słyszałam że jak dziecko ma kołki albo boli brzuszek to można kupić herbatkę koperkowa z hippa maja albo rumiankowa i mój poszedł do apteki i pani mu dała zwykłą herbatkę w saszetkach koper włoski i stwierdziłam że takiej mu nie podam bo te z hippa są granulowane . I wyczytałam że właśnie koper włoski działa też na laktację a Ty teraz piszesz że to rakotwórcze . Jestem w szoku .
Używaliście jakiś herbatek dla dzieci ??
Pati, no wg najnowszych badań to koper włoski właśnie nie jest polecany.
Przy karmieniu piersią nie ma sensu podawać dziecku herbatek, szczególnie u takiego maluszka - to już w sumie jak rozszerzanie diety. A jeśli już to właśnie lepsze te ‘‘prawdziwe herbaty’’, a nie granulowane, bo to prawie sam cukier. Można też spotkać herbaty dla niemowląt w saszetkach.
Pati są badania i wg nich koper włoski jest szkodliwy dla dzieci poniżej 4 roku życia A tak ze dla mam w ciąży i karmiących z racji że przechodzi do mleka i przez łożysko do dzidziuśia.
Chodzi o to że koper włoski a dokladniej przez zawarty w nim estragol jest szkodliwy dla takich maluchów tzn jest genotoksyczny i rakotworczy herbatki mieli z koprem włoskim wycofać ale jeszcze niestety można dostać je na dziale dla maluchów.
czyli jeśli dodaje koperek do sosu to szkodzę dziecku ? :-o a ja cały czas myślałam, że to pomaga jego brzuszkowi
Zwykły koperek a koper włoski to całkiem co innego.
Eleonorka koperek to co innego niż koper włoski:)