Szczerze mówiąc, nie słyszałam, aby coś stało się jakiemuś dzidziusiowi podczas takiej sesji zdjęciowej. Ci którzy mają doświadczenie, zajmują się tym na co dzień, raczej mają obycie z takim dzieckiem i nie zrobią mu krzywdy. Dlatego,tak jak pisałam wcześniej, najlepiej wcześniej dowiedzieć się, czy fotograf to profesjonalista, czy amator. Wydaje mi się, z tego co widziałam, że Ci fotografowie są delikatniejsi od niejednej położnej ![]()
Fajnie wyglądają zdjecia małych dzieci na takich sesjach. Ale ja osobiście nie robiłam i robić nie będę. Uważam, że dziecko się tylko męczy. Zresztą nie każde dziecko lubi być przebierane czy zawijane w kokon. Moim zdaniem taka sesja dla noworodka jest bardzo męcząca dla dziecka i jest to złu pomysł.
Jakiś dyskomfort dla maluszka na pewno jest, dużo zależy od samego dziecka i charakteru. Ale myślę, że w większości przypadków to tym maluchom trochę wszystko jedno, bo one sobie smacznie śpią zazwyczaj, ale wiadomo, że różnie bywa.
Moja córka od samego początku mało spała. Dodatkowo nie lubiła być ściskanie nawet rożek córce nie odpowiadał. Tak jest do dziś dnia. Dziecko od dziecka się różni.
Aneta ja urodziłam wczoraj i widzę że Mała ewidentne nie lubi otulania. Musi mieć rączki wolne. Ciekawe czy już tak będzie miała
Moja miała to samo. Rączki na wierzchu. Teraz jak córka śpi, a ja ją przykryje to mimo snu ona sobie rączki od razu wyciąga na swoją pościel. U mojej córki tak się już zostało. Ale szanse są zawsze 50 na 50. Zresztą zobaczysz jak będzie. Wszystko wyjdzie z czasem.
Evelin możliwe, że tak jej zostanie, moja też nie przepadała. Lepiej się sprawdził u nas śpiworek niż otulacz ![]()
Teraz w szpitalu ja tylko lekko przykrywam pieluszka i wtedy jest zadowolona
U mnie śpiworek też się nie sprawdził.
Evelin, zwracaj później uwagę żeby mała nie nakryła się pieluszka
Rączki zawsze ma odkryte. W sumie to ciągle spoglądam na nia jak spi. W domku zobaczymy czy spiworek jej podpasuje
My w domu samą pie.uszką przykrywamy córę. Najpierw ją przegrzewaliśmy, a teraz córa cały czas w samych bodziakach, a jak śpi to pie.uszką tylko okrywamy. Chociaż ona i tak zaraz sięodkrywa ![]()
Pcheła body na długo czy krótki? ![]()
W takie upały to u mnie córka też w samych bodach chodzi. Body są na krótki rękaw, a w nocy na długi. W nocy jest chłodniej, a po za tym córka w nocy się tak nie rusza więc może być jej zimno dlatego na noc ma córka ciuszki na długi rękaw.
Sama zastanawiałam się nad tym
Zależy, jak kto ma w domu. U moich rodziców jak jesteśmy to zawsze gorąco, bo okna z pokoju są południowo-zachodnie. Więc córa spała zawsze tam lekko ubrana. U nas za to w domu raczej chłodno, okna północ-wchód, więc na długi rękaw miała body.
Ja nie wiem jak mam teraz ubierać tygodniowe dziecko jak są takie upały…
Body na krótki rękaw lub na ramiączka. Wszystkie długie rękawy odłożyliśmy na bok.
Body na krótki rękaw bym zakładała. Jest naprawdę ciepło. Ew. cieniutką pieluszką przykryć nóżki podczas drzemki.
Teraz już wiem, że body na krótki zdecydowanie wystarczy i to bez skarpetek żadnych