Sesja noworodkowa

Na skarpetki czy rajstopki jest za gorąco. Moja córka chodzi w samych sukienkach albo w bodach na sialeczka. Ewentualnie w bodach na krótki rękaw.

Wracając do tematu wątku, wspominałam wcześniej o tym w innym wątku, ale tutaj bardziej pasuje a mianowicie dostałam propozycje darmowej sesji noworodkowej w zamian za udzielenie zgody na publikację. Pani fotograf zaczyna przygodę ze zdjęciami noworodków i zbiera zdjęcia do swojego portfolio stąd ta propozycja. I mieliśmy ta sesję jak mały miał 6 dni, obudził się zanim zdążyli się rozłożyć ze sprzętem i wyglądało na to, że sesja będzie nie na spiaco, z jednej strony fajnie bo mały niezłe minki strzelał, później miało być kilka zdjęć z nami i gdy wzięłam małego na ręce to zaczął odwracać się do cyca i musiałam go nakarmic, fotografom(P fotograf byla ze swoim mezem ktory jej pomagal) się nie spieszylo mieli ten dzień zarezerwowany dla nas, brali pod uwagę karmienie itd mówili ze średnio sesja trwa 4 godz ale może się przedłużyć no i po karmieniu mały zasnął i dało się trochę zdjęć zrobić na spiaco. Co do owijania to tak tylko trochę, żeby pampersa nie było widać. W sumie sesja trwała 3 godz i teraz czekam na jej efekty :slight_smile:

Agnieszka, fajnie że Wam się wszystko udało, dużo fotografów właśnie w ramach portfolio oferuje darmowe sesje. Myślę, że to fajna przygoda dla Was była. A z takim maluszkiem karmienie to wręcz konieczność i fotograf musi zdawać sobie z tego sprawę, bo sesja trwa jednak trochę czasu.

Kiedy lezalam z córeczką w szpitalu po porodzie, na oddział przychodziła Pani fotograf i oczywiście tylko chętnym robiła kilka fotek. Na początku byłam przeciw, ale kiedy druga mama z sali się zdecydowała i zobaczyłam jak to wygląda, też sie zgodzilam. Pani była bardzo delikatna, dokładnie dezynfekowala ręce przed każdym dotknięciem maluszka. Sesja to było parę fotek, wiec nie trwała za długo i dzidzia cały czas spała smacznie. Za fotki zapłaciłam coś ponad 100 zł i jestem zadowolona :slight_smile:

Ja żałuję, że nie zrobiliśmy sesji. Mały tak szybko urósł i nie mam takiej ładnej pamiątki. Przy kolejnym maluszku na pewno zrobimy :slight_smile:

Klaudia, ale na pewno porobiłaś własne zdjęcia Maluszkowi prawda? :slight_smile: to też fajna pamiątka

Ja co chwilę robię córce zdjęcia. W większości córka na zdjęciach jest sama albo z tatą. Ja jestem tylko jak sama zrobię albo przez przypadek ktoś zrobi.

My mieliśmy sesję noworodkową, Mikołaj miał wtedy 9 dni :slight_smile: sesja trawała, 3 h. Mały był karmiony na żądanie, pieluszka była zmieniana też praktycznie co zmiana ubranka. Synek był dzielny , warto było, jak się ogląda te zdjęcia i patrzy jaki on był malutki to aż łezka się kreci w oczku :stuck_out_tongue: :slight_smile:

Sesje mieliśmy u fotografki, z którą miałam sesję brzuszkową, później noworodkową i już zarezerwowany mamy termin na sesję roczkową :slight_smile:

Sami byśmy nie dali rady zrobić tak pięknych zdjęć :slight_smile: pamiątka na całe życie !

Aleksandra, mój Gabriel miał 7 dni, sesja też trwała 3h, również był karmiony na żądanie, ogólnie był bez ubranka tylko dwa razy czapeczkę miał zmienianą i taką owijkę miał, żeby pampersa zasłonić i taką samą owieczkę jak u Was, no może minimalnie mniejszą :slight_smile:

Bałabym się takiego okruszka wyginać do zdj, my mamy zwykłe :slight_smile:

Mama Gratki… Co to znaczy wyginać dziecko do zdjęć… mojego dziecka nikt nie wyginął i mam zwykłe piękne zdjęcia zrobione przez fotografa w naturalnych pozycjach… nawet jeżeli fotograf układa dziecko do zdjęć to trzeba zwracać uwagę na to, aby był po specjalnym kursie układania noworodków… takiemu dziecku ciężko jest zrobić krzywdę, a jak śpij to bardzo łatwo jest przestawić mu rączkę, albo nóżkę żeby zdjęcie wyglądało bardzo uroczo, lecz naprawdę nie nazwałabym tego wyginaniem…

Z tym ustawianiem dzieci jak śpią to też nie każde się da. Mojej córce można było rączki czy nóżki inaczej układać jak spała, a i tak je sobie przestawila do poprzedniej pozycji.

My także robiliśmy naszej córce sesje zdjęciowa. Miała wtedy 10 dni. Chcieliśmy aby zdjęcia były bardzo naturalne, nieprzerysowane. Pani fotograf przyjechała do nas do domu więc bardzo komfortowo się czuliśmy. Mała na początku sesji spała więc ma parę zdjęć w łóżeczku, na kocyku. Po przebudzeniu robiła jej zdjęcia już w różnych przebraniach :slight_smile: zdjęcia wyszły fantastyczne. Bardzo polecam sesję w domu :smiling_face:

Olu, cudowne zdjęcie i oryginalne:)

Oto nasze fotki :slight_smile:

Dzieci są tak plastyczne i mięciutkie plus maja swoje pozycje jeszcze z brzuszka ciasne , że to nie robi dzieciom różnicy i nie robi im krzywdy czy przyprawia bólu .

Zamarancza śliczne zdjęcia.

Mam mieszane uczucia, nieraz widzę zdjecia tych maluchów które są nienaturalnie powyginane i wkladane w jakies skrzynki itp to ciarki mnie przechodzą

Wszystko zależy od dziecka l, jeśli przy tym płacze i marudzi to nikt nie ma z tego przyjemności i nie widzę sensu żeby robić cos takiego. Ale jeśli dziecko jest szczęśliwe to ok