Doskonale cie rozumiem mam tak z 9 latka
jak przychodzi weekend w domu tylko sie kloca, ona pokazuje fochy, podnosi glos ![]()
No tak jest, to my tak mamy jak jedziemy do teściowej i przyjeżdża kuzyn 5 letni to ja się mo nowi żeby był ciszej bo mały idzie spać to jest jeszcze głośniejszy
Dokładnie bo on też chce uwagi i zainteresowania
No tak i wyraża w ten sposób bo w inny nie umie
A jaka jest u was różnica wieku ?
5 lat roznicy i to za duzo🙈
Ja od kąd jest zmaina czasu jakoś mam wrażenie że ten czas z dziećmi mi tak szybko leci
dopiero wstanę a już jest 10 godzina i tak do 15 zlatuje nie wiem kiedy ![]()
To mnie z kolei się dłuży …. Mnie w ogóle odkąd wstaje od 5-6 się dłuży ….
Oj tak, mam to samo, jak wstaję o 6 to strasznie mi się dłuży. Aż jestem zdziwiona ile rzeczy mogę do południa zrobić ![]()
Ja od kiedy mała zaczęła rozszerzanie diety to mam wrażenie że jestem w jakimś kołowrotku z permanentnym niedoczasem.
6:40 pobudka, karmienie małej, 7:10-15 budzenie starszej do przedszkola, potem kwestia czy mąż ma 8-16:00 czy 12: 00- 20:00, To wtedy wyjście ze starszą do przedszkola, powrót szybkie śniadanie potem przygotowuję drugie śniadanie dla małej, potem jej drzemka, koło 12 butla, koło 14 obiadek, potem mój obiad, 16 odebranie starszej z przedszkola. I potem pstryk 18:20 kąpiel młodszej, karmienie i w tym czasie co karmienie małej na sen jest kąpiel starszej. Ot i dzień zleci i powtórz
Hahaha ![]()
No u nas pobudka rano, 2h zabawy i śniadanko potem drzemka, potem znów zabawa i jedzenie , drzemka i potem już do wieczora na nogach. Wszystko pod drzemki ustawione jeszcze.
Ah jeszcze chwila i drzemki się skończą napewno
No pewnie tak, już się stresuje jak będzie usypiał bo teraz tylko ja to robię ale jak pójdę do pracy to nie wiem jak to będzie
Dokładnie. Ja też tak zawsze kiedy jest pora na mleko i czy jest szansa że podjadę na chwilę do CH po coś nawet na głupią kawę dla własnego relaksu
A będziesz puszczać go do żłobka, czy niania?
No właśnie nie chcemy do żłobka. Do przedszkola już tak. Teraz mąż będzie brał rodzicielski i na zmianę z moją mamą będzie się opiekował a potem niania. Ale już się boję bo pracuje zdalnie i mąż wiedząc że jestem w domu może wiesz i tak mnie nawoływać i mi przeszkadzać ….
U nas jest 7 ![]()
i ciekawa jak to będzie ![]()
![]()
To u mnie teraz tak zlatuje boam szpital w domu wszyscy się pochorowaliśmy i ciągle a to zciaganie aspiratorem 20 eazy w ciagu dnia jedno i drugie , starsza na szczęście sama już to ogarnia , inhalacje maluchom raz jedno raz drugie…i tak zlatuje mi ten czas nie wiadomo kiedy, dobrze że obiad miałam jeszcze z wczoraj i nie musiałam gotować ![]()
Jejku najgorsze jak wszyscy chorzy w jednym czasie
Ojej no właśnie lipa
No to już najgorzej ![]()