Sesja ciążową u fotografa

Właśnie ja sobie tego nie wyobrażam żebym teraz miała w ciążę zajść wymiotować i jeszcze zajmować się dzieckiem które bardzo dużo uwagi potrzebuje,

1 polubienie

No bardzo ciężko., i najgorzej jak się jeszcze nie ma pomocy

@Mama03 ja znowu odwrotnie, martwiłam się bardzo dużo różnica między dziećmi (prawie 10 lat) :see_no_evil: ale teraz widzę, że nie było czym … :joy: córka przepada za małym, dużo mi pomaga, naprawdę widzę teraz same plusy :heart: i podziwiam mamy, mające mała różnicę wieku :hugs:

1 polubienie

Ja to samo mówię dla mnie mała różnica wieku to jest hardcore. Bo oboje dzieci są na tyle malutkie że potrzebują mamy i to zazwyczaj już teraz natychmiast a przecież człowiek nie jest w stanie się rozdwoić

Ooo to faktycznie różnica duża. Mój mąż ma właśnie siostrę o tyle starsza to też pomagała mamie i go wychowywał trochę :smiling_face:

No najgorzej jest jak karmię jedno a drugie podlatuje i otwiera buziaczka i mówi "mama am am " wytlumacz mu że najpierw jedno a potem drugie …i jest płacz. :see_no_evil:
@magdallenka08971 hahah trójka mi wystarczy :rofl:
@mamamalwi1 nie jest najłatwiej ale czego to mama nie wytrzyma dla swoich dzieci. Teraz oboje mi chorują i jest tragedia oboje marudni, jednemu zciągam katarek zaraz drugiemu , inhalacje na zmianę itd🙈

2 polubienia

No nie jest łatwo przy takiej gromadce

Dla mnie chyba największą hardkorem jest jak karmisz małe a w tym momencie starszy idzie na kibel i woła mamo kupa

2 polubienia

@Mama03 no domyślam się, że to wszystko na wysokich obrotach jest robione :crazy_face: ale tak jak piszesz … kto jak nie mama da radę :crazy_face:

My mamy to musimy działać na obrotach haha

Ja dziś jestem przeczołgana …. Totalnie dziś mnie życie wykończyło

Czemu. Co daje dzieje?

Ja też podziwiam wgl takie rok po roku różnica

1 polubienie

@Mama.urwisa ja też 🩵 naprawdę wymaga to ogromnego poświęcenia :see_no_evil:

A jakoś tak strasznie mnie wczoraj wymęczył ten dzień. A w sumie siedziałam w domu z dzieckiem i jedynie sprzątałam …. Czasem te dni są takie męczące …. A ty jeszcze masz dwójkę, ja jedno :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Bywaja takie dni ze dzieci daja tak w kosc i czlowiek ma dosc :frowning:

2 polubienia

Weź ją dzisiaj miałam kryzys. Mąż jak zwykle on biedy chory (od tygodnia to słyszę :triumph:) do tego miał sobotę pracującą. Jak ja ogarnęłam jechanie ze starszą na jej tańce, potem na chwilę do mojego ojca, bo telewizor nie działa (bo przedłużyłam mu umowę na TV i dostał nowy dekoder i stary wariował) mini zakupu z dziewczynami. Do domu by zdążyć na butlę potem posiłki dla jednej, słoik dla drugiej i normalny obiad i pranie to zastanawiałam się jak się nazywam i o czym zapominałam. A potem się wynurzył i tylko marudził jaki on miał głupi i zły dzień , że go głowa boli i ogólnie e stylu biedny miś

Rozumiem cię… ja miałam tak wczoraj. Ale na pocieszenie powiem że to już koniec tego dnia i będziesz mogła wypaczać. My dziś u teściowej :face_with_hand_over_mouth: więc mam trochę oddechu :joy:

1 polubienie

Czasami zwykła rozmowa z dorosłym człowiekiem bez permanentnego agu, Agi i pisku robi bardzo dużo

To taka będziesz miała jak do pracy wrócisz :joy:

1 polubienie