Sesja ciążową u fotografa

Mam tak samo. Zima ma być właśnie cieplutko i milutko

1 polubienie

Dokładnie i one są też kilka razy już prane to też lepiej dla skóry malucha że są materiały bardziej sprane

1 polubienie

Ja ubranka ta pierwsze 2 miesiące miałam wszystkie używane, dokupiłam może z 2 pary spodenek i 2 pary body. Później już tak dużo używanych ubranek nie miałam i raz po założeniu nowego body synek dostał uczulenia :frowning:

Ja wszystkie ubrania nowe najpierw piorę w loveli. Warto też kupować ubranka z tym ceryfikatem, zwłaszcza kolorowe ubranka, bo to oznacza że są bezpiecznie farbowane


Ja znowu dwa razy dostałam za darmo ubranka z grupy na fb oddam za darmo i odpuściłam bo większość nie nadawała się do ubrania. Z kolei moja mama, cioci i teściowa sporo ubranek kupują właśnie za grosze z lidlu, Kiku i Sinsay ze mam ich tyle ze ostatnio rzadko kupuje a nawet wręcz mówię żeby nie kupowały już w danym rozmiarze :grin:

1 polubienie

Warto też pamiętać o innych certyfikatach np GOTS. Ubranka z tym certyfikatem też są bezpieczne ale certyfikat dotyczy całego procesu produkcji tj warunki pracy, czy materiał jest organiczny itd
Ten certyfikat mają ubranka niemowlęce z hm (widziałam że z kolekcji adorable, nie wiem jak inne)

Od kiedy synek ma problemy ze skórą bardzo zwracam uwagę na certyfikaty

1 polubienie

Ja też dostałam siatkę z grupy oddam spora część nadawała się na PSZOK ale były też w super stanie

Ja kilka zostawiłam a resztę puściłam dalej. Niektóre były nie do doprania a niektóre już miałam w większej ilości …. Kolejny właściciel mog przebrać i wybrać co mi pasowało

Dziękuję :hugs: na vintedzie zawsze wyszperam jakieś fajne i oryginalne ubranka :blush: zawsze na dodaje sporo do ulubionych a potem mam problem wybrać :rofl:

1 polubienie

A ja mam zawsze tak że jak dodam do ulubionych i jak zdecyduje się kupić , to przeważnie okazuje się że sprzedane. :rofl::sweat_smile:

2 polubienia

Hahah też tak czesto mam więc teraz jak juz coś odrazu mi wpadnie w oko staram się odrazu kupić bo mam tak samo, w ulubionych mam te co no mogę wziąść ale może coś jeszxze poszukam żeby mi szkoda nie było potem jak sprzedane będzie :rofl:

@Mama.urwisa mysalam, ze tylko ja tak robię :joy: nawybieram, polubię i wracam za jakiś czas z myślą, że chyba zamówię a tam większość sprzedana :see_no_evil::crazy_face:

Mam podobnie :rofl::rofl: to co fajne szybko sie sprzedaje

Ja tak często mam. Zwłaszcza jak jest moment że nie chcę wydawać “swoich” pieniędzy bo czekam na finalizację transakcji.

1 polubienie

Ja się zawsze długo zastanawiam . A jak widzę sprzedane kurczę a jednak to by mi się przydało . Widzę że dużo z was tak ma :face_with_hand_over_mouth::rofl:

1 polubienie

@Mama.urwisa dokładnie i wtedy szukam takiej samej rzeczy i okazuje się że jest dwa razy droższa :joy::joy::joy:

Nie miałam stricte ciążowej sesji, ale przy okazji sesji świątecznej mam kilka zdjęć z brzuszkiem. Bardzo jestem za wszelkimi sesjami, to pamiątka na całe życie. Często wracam do tych zdjęć i wspominam sobie miniony czas. Uważam, że ta pamiątka jest warta każdej ceny, bo w końcu drugi raz ta sama chwila się nie wydarzy. :wink:

To i tak myślę fajna pamiątka , zawsze gdzieś ten brzuszek jednak jest na tych zdj :slight_smile:

2 polubienia

My w tym roku idziemy na ślub , to będę miała dodatkowe ładne zdjęcia z imprezy :smiley:

2 polubienia

Zazdroszczę że się dobrze czujesz . Ja nie czułam się najlepiej i nie mogłam iść na ślub jak był jak byłam w ciąży

Ostatnio mieliśmy iść na 50-tke to odmówiłam bo się źle czułam . A ślub jest w Czerwcu i to mojego chłopaka przyjaciela , z którym się trzyma od przedszkola wiec chcemy iść ale jak się będę czuła tego nie wiem , mają nas pod znakiem zapytania . A Ty do końca całą ciążę się źle czułaś ?