Noo czas na prawdę leci
oby na porodówce mi tak szybko zleciało ![]()
Hehehe , taa tam to czas na chwile zwalnia ![]()
![]()
nie ma lekko ![]()
Niestety ![]()
ale jak się później patrzy to też szybko leci ![]()
![]()
![]()
czas leci jeszcze niedawno byłam w ciąży, a ona już ma prawie całą dietę rozszerzoną (poznane większość smaków)
masakara…
najlepszy okres to był jak ona była noworodkiem
Oj tak ten czas leci
Dokładnie
a jakiego Szymusia polecasz ? My mieliśmy wyderke i niestety ale nam się z początku nie sprawdziła . Będę jeszcze robić drugie podejście , jak się nie sprawdzi to będzie musiała wylądować na vinted ![]()
ja mam z Chicco, fajny do zabawny w dzień, można go prać ręcznie -wyciagasz mechanizm, i też fajnie się sprawdza ze jak karmisz piersią,a chcesz wyjść to wyjdziesz nawet jak łóżko trzeszczy, gra przez 30 min , ma rozne melodie
też właśnie widziała ze ta wydra jest bardzo polecana
Ooo to znam to dokładnie nasz materac strasznie trzeszczy muszę wykorzystać patent z szumisiem ![]()
![]()
![]()
U nas podłoga hałasuje ja się idzie po niej i łóżko trzeszczy więc mamy zabawę jak mały zaśnie …. Musimy uważać na wszystko ![]()
niby nie powinno się uczyć spać dziecko w ciszy, ale moja w hałasie nie zaśnie i nie będzie spać tak starałam się uczyć od małego
Ogólnie to nasza mała w takim ogólnym hałasie domowym to spi bardzo dobrze , im więcej ludzi rozmawia i jest stały dźwięk to śpi bardzo dobrze . Gorzej jak właśnie w ciszy ją uśpię i nagle coś zatrzeszczy czy stuknie to jest koniec ![]()
moja czasami zaśnie przy gościach ale musi być bardzo zmęczona
Lepiej myślę że czegoś takiego przyzwyczaić bo potem nic nie można robić i się budzi
Tak pierwszy miesiąc to była tragedia przy tym naszym materacu ,nie tak materac jak łóżko drewniane
trzeszczy , mała była tak czujna że kilka razy w nocy musiałam do niej wstawać jak ktoś się w łóżku obrócił. Ale na szczęście już aż tak jej to nie przeszkadza , może też ma już głębszy sen , i się też przyzwyczaiła ![]()
Noo te początki to też bardziej uważaliście i no wiadomo tyle czasu w brzuszku to potem wszystko przeszkadzało
a ile twoja już ma ?
Jak Synek byl Mały dzialalo nagranie suszarki lub odkurzacza.
A potem juz koala z FP dawala radę- a raczej dźwięki z niej. Bicie sercam. Szum czy melodie. Maly (2.5l) dalej wlacza melodie jak zasypja.
Ja też na początku myślałam że będę uczyć spać w hałasie ale my możemy sobie planować a dziecko ma
swój pomysł na sen😂
Był czas że budziło go każde skrzypnięcie podłogi trzy nasz obrót na skrzypiącym łóżku ale był tez czas że wystawiałam go na balkon o spał w szumie ulicznym …. teraz śpi lepiej o mocniej więc nawet jak pójdę w nocy do WC to się nie budzi albo jak zadzwonią
dziwny w kościele o 12 czy 15 to też nie reaguje. A jak jest mega zmęczony to sanie nawet w hałasie ale to się rzadko zdarza
U nas w bloku to najgorzej jak sąsiad nagle rano ma ochotę posłuchać muzyki na cały blok
i właśnie najgorzej zawsze latem
No tak minusy mieszkania w bloku , albo jak ma się remont za ścianą a weekend jest gdzie można by było się wyspać ![]()
To ja tak miałam ostatnio że zbieram się na drzemkę z małym a ktoś akurat wierci i nie tak że raz a porządnie tylko tak po trochę …. Masakra i to są te gorsze strony mieszkania w bloku
